Polscy katolicy już dawno nie wierzą w Boga, domagają się tolerancji i miłości bliźniego ale tylko dla siebie, a przede wszystkim KASY od wszystkich i tylko dla siebie.
W imię tolerancji WSZYSCY inni powinni tolerować obecność klechów we wszelkich uroczystościach, od gminnych po państwowe, przy oddawaniu nowych dróg, chodników, śmietników czy kopaniu dziur pod fundamenty.
Tylko i wyłącznie ich klechów, nie daj boże jakiś pastor czy Jehowita.
Domagają się tolerancji tylko dla wszędzie obecnych ich krzyży, od żłobka, przez urzędy, sądy po sauny i natryski. Samemu nie tolerując ateistów, wyznawców innych wyznań i religii oraz ich symboli w instytucjach publicznych.
Tolerancja, ale tylko dla katolików.