Ale sobie to przerobił na własne potrzeby. Nie cytuj słów wyrwanych z kontekstu tylko cały post.
Ustawa!
-
-
@~onja, kretynko, nie widzisz w cytacie znaku -... /... , chodziłaś do szkoły czy nie?
Ja też się pytam co tam jest bzdurą?
-
Sądzę, że słowa "ciekawe ile osób w nszym mieście wierzy w te brednie", odnosiło się do opisanych w tekście chwytów pseudohodowców typu krycie dla zdrowia, czy siódmy w miocie więc bez rodowodu...
Zostały opisane najczęstsze brednie serwowane przez pseudo i padło pytanie, że ciekawe ile osób w tym mieście wierzy w to, co mówią pseudohodowcy.
Myślę, że właśnie tak nalezy rozumieć to stwierdzenie. -
Ustawa ma zmienić m.in. podejście do zwierząt i sposobu ich traktowania-to nie jest rzecz. Ukrócenie m.in. procederu handlowania w tragicznych warunkach. Pseudohodowle (np. Dom szczęśliwy z suką w typie-suka prawie yorka dopuszczana dwa razy do roku, bo lubi, bo spłodzi 6-8 sczeniaków po 600-700 zł)(west- bo ma liczne mioty po 1000 zł, itp. ) powinny mieć utrudnione zadanie - niestety, ten portal uważa, że wszystko ok. Że się czepiamy.
A kto ogłasza? Od czego moderator? -
~-- napisał(a): Ile osób łapie sie na takie teksty? Pseudohodowcy używają wielu argumentów aby zachęcić nieświadomego przyszłego właściciela psa do zakupu kundla. Poniżej kilka z takich chwytów. • Każde szczenię urodzone w legalnej hodowli zarejestrowanej w ZKwP otrzymuje metrykę stanowiącą podstawę do uzyskania rodowodu. Nieprawdą jest twierdzenie pseudo hodowców o liczbowym limicie szczeniąt w miocie uprawnionych do metryki. Dlatego twierdzenie, że szczeniak nie ma papierów bo jest "siódmy z miotu" jest kłamstwem. • Pseudohodowcy zachwalają swój towar głównie niską ceną. Nieprawdą jest, że szczenię "z papierami" jest drogie. Czasem w miotach trafiają się szczenięta z drobnymi, nieistotnymi dla jego zdrowia wadami, np. umaszczenie. Takie szczenię nie nadaje się na wystawy, ale jego użytkowość nie cierpi z tego powodu. Dlatego hodowca chętnie znacznie obniża cenę takiego szczenięcia dla kupca niezainteresowanego wystawami i własną hodowlą. Taki szczeniak zawsze ma metrykę, a hodowca ma wręcz obowiązek zamieścić w niej adnotację, że ze względu na rozbieżność z wzorcem rasy szczenię nie nadaję się do dalszej reprodukcji. • Pseudohodowcy i handlarze twierdzą, że psie dziecko rasowych rodziców jest rasowe. Rasowy jest wyłącznie pies z rodowodem potwierdzającym jego przynależność rasową. Najczęstszy mit powtarzany przez ludzi w "psim środowisku", a także nie których lekarzy weterynarii w celu łatwego zarobku jest to, że suka raz w życiu powinna mieć młode. Nie ma żadnych medycznych dowodów potwierdzających tą tezę. Jest natomiast wiele faktów przemawiających za tym, że wysterylizowane suki są dużo zdrowsze. Sterylizacja jest najskuteczniejszą ochroną przed ropomaciczem, nowotworami gruczołu mlekowego i układu rozrodczego. Suki nie marzą o tym, żeby mieć dzieci, tak jak przypisują im to ludzie. One kierują się instynktem. Poprzez sterylizację eliminujemy hormony, powodując zanik instynktów macierzyńskich. Suki na pewno nie będą przez to cierpiały. Jest to jeden z najtragiczniejszych w skutkach mitów powodujący rozmnażanie zwierząt nie hodowlanych i przyczyniający się do powiększenia problemu bezdomności. Żródło: Paulina Mika - Pogotowie dla Zwierząt.