Zderzenie Volkswagena z Fordem koło stacji Shell

Dyskusja dla wiadomości: Zderzenie Volkswagena z Fordem koło stacji Shell.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do anonim. A czy POlicja ryzykuje zycie tak czesto jak strazacy? Baranku czy maja taki wysilek? W Mc donaldsie chyba a czy widziales kiedys tam woz strazacki czekajacy w kolejce bo ja nie a Policyjne widuje bardzo czesto stojace po godzinie albo dluzej a tyl przerwy napewno nie maja.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A le dwóch dewot to nie brakuje prawie na każdym zdjęciu.

  • ~kasztan napisał(a): Oj janosik ty to kocopoly piszesz z tego co mi wiadomo t straz w 90% jest pierwsza zawsze przy kazdym wypadku i zdarzeniu obys nie musial tego doswiadczyc na wlasnej skorze zeby zmienic swoje glupie zdanie (chyba ze zazdroscisz ).

    A WIESZ DLACZEGO? BO JEŚLI ZADZ TELF DO STRAZY O WYPADKU TO DYZURNY WYSYŁA SWOJE WOZY A DOPIERO POTEM A I NAWET JAK SA JUZ NA MIEJSCU DOPIERO WTEDY POWIADAMIA DYSPOZYTORA POGOTOWIA O WYPADKU!
    I potem tak to wyglada, że strazacy jak zwykle byli pierwsi na miejscu i ble ble reszty stek bzdur! Moim zdaniem, jest to bardzo nieodpowiedzialne zachowanie! Nawet kiedyś byłem sam świadkiem takiej sytuacji gdzie zderzyły się dwa auta, udzielałem pomocy jednemu z kierowców a ktoś tam z boku dodzwonił się do straży i poinformował o wypadku i o 3 rannych - po 10 min dojechały wozy bolesławieckiej straży i w czasie ich działań słyszę jak przez radio dyżurny woła czy już może powiadomić pogotowie! A poźniej wszyscy się dziwią, że pogotowie po 20 min przyjeżdża i znów pojawia się drętwe gadanie jakie to nie pogotowie a jakcy to nie wspaniali strażacy (śmiech) dodam iz w tamtej sytuacji nie było profesjonalizmu ze strony ekipy straży która dumnie przyjechała!
    Oczywiście nie mam nic do pracy strażaków ani do pracy ratowników z pogotowia bo wszyscy wykonują niesamowicie dobrą robotę!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ROKO cyt: " Nawet kiedyś byłem sam świadkiem takiej sytuacji gdzie zderzyły się dwa auta, udzielałem pomocy jednemu z kierowców a ktoś tam z boku dodzwonił się do straży i poinformował o wypadku i o 3 rannych - po 10 min dojechały wozy bolesławieckiej straży i w czasie ich działań słyszę jak przez radio dyżurny woła czy już może powiadomić pogotowie! ".

    Ciekawa wypowiedź...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    @roko - uważałbym na twoim miejscu co piszesz - zapewniam cię że to co nasmarowałeś nadaje się do sądu...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wypadek.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~koko napisał(a): Do anonim. A czy POlicja ryzykuje zycie tak czesto jak strazacy? Baranku czy maja taki wysilek? W Mc donaldsie chyba a czy widziales kiedys tam woz strazacki czekajacy w kolejce bo ja nie a Policyjne widuje bardzo czesto stojace po godzinie albo dluzej a tyl przerwy napewno nie maja.

    Nawet nie masz pojęcia jak często Policja ryzykuje życie. Codziennie jest kilkadziesiąt róznych interwencji, na których można dostać w papę, czy kosę od cwaniaka. Ale tak jak Ty pisze tylko ktoś, kto nie ma o tym pojęcia.

  • Jeżeli ranni są w szpitalu powyżej 7 dni czy jest jakiś zgon jest to wtedy wypadek a jeśli nie to kolizja.
    2012-08-20, 18:12
    ~malkontent napisał(a): Fajny tytuł pod zdjęciami - kolizja tysiąclecia :D

    Jak wyżej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): Wczoraj wypadek a dzisiaj dalej lezą szkła i piasek na całym skrzyżowaniu ktoś to posprząta czy się samo rozjeździ? Co wczoraj robiły służby porządkowe? Po co oni sa?

    I tu pewnie pojawił sie problem "niech oni to sprzątna. Nie nie, my nie sprzątamy to ich działka" no i w koncu nikt nie posprzątał.
    Dzis w tv było o tym ze trwa spór miedzy strażą, a zarzadcami dróg kto ma posprzątac po wypadku/kolizji, straż twierdzi ze to jest w zakresie obowiazkow zarzadcy drogi, ci natomiast twierdza ze to wlasnie straz powinna "pozamiatac", patowa sytuacja bo regulacje prawne nie sa w tej kwestii tak oczywiste, nie można jednoznacznie stwierdzic kto ma posprzątać po zdarzeniu. Sprawa ma sie rozwiazac po zgloszeniu jej do warszawy aby rozwiazali ten problem prawny.

  • ~ala napisał(a): No nie tak do konca hemi... jest z tym pogotowiem... nie ma wyjazdu... zapierd. Asz na SOR-rze... ganiasz z pacjentami na TK, a jak jest wyjazd to kombinujesz komu zostawic pacjenta pod opieka, bo masz pilny wyjazd... ktory niestety opozniasz... zycie...

    Poważnie tak jest?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Myślę że kierowca golva nie spodziewał się forda mondeo i datego doszło do kolizji jednak z drugiej strony kierowcamondeo nie spodziewał sie golva.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    roko28 napisał(a): Poważnie tak jest?

    Skoro sam stwierdzasz, że jest strażacka zmowa i pierw oni działają, a póxniej się pytaja czy mozna wezwac pogotowie tzn., że sam wszystko wiesz najlepiej...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To są opinie do zdarzenia drogowego czy do działania służb ratunkowych w Polsce?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    -wiesiek to są opinie obywateli znających się na wszystkim (maciarek) my znawcami jesteśmy. Miedzy bugiem a nysą to najważniejsi my som.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak się tak znacie to kto powinien posprzątac po kraksie?