Zawód miłosny

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Poznałam miłego, przystojnego, sympatycznego... mężczyznę. Wolałam być sama i nie chciałam żeby coś z tego było. On jednak chciał się ze mną bardzo spotykać i tak spotykaliśmy się, spotykaliśmy, aż się zakochałam. Spędzaliśmy ze sobą każdą wolną chwilę. On mnie niby też kochał. Niby, bo w tym samym czasie spotykał się z moją koleżanką... Zapewniał mnie o swojej wielkiej miłości i o wspólnej przyszłości... Strasznie teraz cierpię. Co kierowało takim mężczyzną? Dlaczego mężczyźni tak postępują? :(.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anna napisał(a): Co kierowało takim mężczyzną? Dlaczego mężczyźni tak postępują? :(

    Pewnie bigamista z niego.

  • Jest wiele możliwości.

  • Prawda może być brutalna-ciurlać mu się chciało, jak mawiał Nadszyszkownik Żołędny.

    Dlaczego wy dziewczyny jesteście takie naiwne?
    2012-01-17, 23:58Ostatnie zdanie cyt. "Dlaczego mężczyźni tak postępują? ".

    Zapewniam Cię, że MĘŻCZYŹNI tak nie postępują. Tak postępują chłopcy, smarki etc.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zakochac sie a kochac to dwie rozne rzeczy, poczytaj o tym, jest tego duzo w necie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Raczej dzisiaj takiego mężczyzne cieżko spotkać który chce sie tylko spotykać na randkach, wszyscy prawie myślą o jednym, zaczniesz z takim pisać i za chwile juz sprośne teksty-Ja tylko na takich trafiam, już przestałam wierzyć że poznam normalnego. Tyle lat i nic-wszystkim tylko w głowie ku. Wienie sie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szkoda gadać :(.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wrzucanie wszystkich do jednego wora to bardzo niedojrzały sposób myślenia. Tak samo ja mógłbym mieć złą opinie o kobietach, bo trafiłem na takie, a nie inne. Ale ludzie są różni. Facet facetowi nierówny. Trzeba mieć otwarte oczy i uważać w kim się pokłada swoje uczucia. Ja też liczę, że trafię któregoś dnia na kogoś wartego mojego czasu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A gdzie są ci normalni? Skro takiego nigdzie nie moge znaleść? Tylko mi propozycje seksu każdy składa, a ja nie chce tak żyć, żeby mnie każdy wykorzystywał.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~xyz napisał(a): A gdzie są ci normalni?

    A gdzie dotychczas spotykalas tych "nienormalnych"?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na internecie i na dyskotece.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~xyz napisał(a): Na internecie i na dyskotece.

    I wszystko jasne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ludzie przestańcie ciągle pytać na forach, gdzie ci "fajni" mężczyźni lub gdzie te "fajne" kobitki. ;/ Powoli staje się to męczące! Takim pytanie nic nie zdziałacie, a tym bardziej nie dostaniecie konkretnej odpowiedzi! Może to nie jest łatwe, ale rozejrzyjcie się w otaczającym was świecie, a na pewno kogoś wy albo ktoś was dostrzeganie ;)
    Powodzenia ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anna napisał(a): Poznałam miłego, przystojnego, sympatycznego... mężczyznę. Wolałam być sama i nie chciałam żeby coś z tego było. On jednak chciał się ze mną bardzo spotykać i tak spotykaliśmy się, spotykaliśmy, aż się zakochałam. Spędzaliśmy ze sobą każdą wolną chwilę. On mnie niby też kochał. Niby, bo w tym samym czasie spotykał się z moją koleżanką... Zapewniał mnie o swojej wielkiej miłości i o wspólnej przyszłości... Strasznie teraz cierpię. Co kierowało takim mężczyzną? Dlaczego mężczyźni tak postępują? :(

    Anno, jesteś niesprawiedliwa i nieobiektywna. Przecież to Twoja koleżanka. Dlaczego godziła się na to, by spotykać się z mężczyzną, który spotyka się z Tobą? Nie wiedziała, że ty i on. Widzisz, łowca poluje. Gdyby nie było zwierzyny nie byłoby i okazji do łowów. Panie, ronicie łzy a w wielu przypadkach, same jesteście winne. Spójrzcie na to z boku...