Przemysław napisał(a):
Co do tego że im się wydaje nie do końca się zgadzam. Ktoś z rozmysłem i wyrachowaniem skłóca pracodawców i pracobiorców. N.
Oczywiście, że im się wydaje. To managerowie i dyrektorzy są odpowiedzialni za strategię firmy. A strategia to podstawa działania każdego przedsiębiorstwa. Nie każdy może ją formować i dlatego ludzie Ci zarabiają dobrze. Bo są specjalistami. Natomiast robotnik przeważnie wykonuje pracę, na którą jest wielu chętnych, bo jest to praca prosta. Nie mówię, że robotnik ma pracować za 500 zł, ale nie może być tak, że będzie zarabiał kokosy kosztem moim i innych managerów. Bo ja żeby dojść gdzie byłem ciężko pracowałem i cały czas się szkoliłem. Każdy może zostać pracownikiem wyzszego szczebla, musi tylko chcieć. Znacznie łatwiej jest jednak leżeć, nie robić niz i marudzić wskazując na mnie palcem "on jest zły bo chciało mu się pracować i coś w życiu ma, a mnie się nie chciało i nie mam nic, to ja jestem dobry".
Place reguluje rynek. Jeśli jesteś dobry w tym co robisz zostaniesz doceniony. Pracowałem kiedyś przy jednym z projektów z pewnym człowiekiem, który startował w naszej firmie od najniższego szczebla i wykonywał fizyczne prace. Po kilkunastu latach był już viceprezesem spółki-córki firmy dla której wtedy pracowałem. Ale on nie marudził, że ja jestem zły, tylko chciał być na tej pozycji co ja. I dzięki swojej ciężkiej pracy doszedł znacznie wyżej ode mnie. Czasami po prostu trzeba próbować.
A to że socjal to patologia to wie każdy. Socjal rozleniwia, bo po co pracować jak można mieć za darmo? (żeby ktoś miał za darmo, to ja musze pracować, a później państwo mi zabierze, żebym ja nakarmił leniucha! ). Od pomagania ludziom nie jest państwo tylko organizacje charytatywne. Państwo pomagać nie umie i nie powinno bawić się w janosika zabierając innym i dająć drugim. Bo gdyby przedsiębiorcom tyle nie zabierało to może by stworzyli nowe miejsca pracy, zaangażowali się w nową produkcję. Ale nie mogą bo są grabieni.