Kapitalizm

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ok, dajmy na to, że moja waluta składa się w 20% złota, 15% miedzi, 10% platyny itd. W takim układzie spekulacja jest praktycznie wykluczona. Sprawę fałszowania pieniędzy zostawiam specjalistą, którzy produkują euro albo franki (zresztą którą walutę mieliby fałszować? ). Wycenę, owszem wykonuje rynek, ale nigdzie nie jest powiedziane, że musi być w postaci giełdy światowej. Wolny rynek zakłada konkurencję również i na tym polu, przez co spekulacje są utrudnione, bo ciężko będzie spekulować na 100 giełdach równocześnie. Policja? Uprawnienia ma nadane z mandatu ludzi, którzy jej płacą, czyli ochronę własności. A państwo unitarne wcale nie jest potrzebne (vide: Niemcy najwyższe PKB notowali zaraz po zjednoczeniu przez Bismarcka, czyli zanim zaczął się mieszać do gospodarki, wojna secesyjna też była wojną o unitarność/niezależność). Prawo gospodarcze? Co to za twór? Wszystko jest sprawą dobrowolnej umowy.

    Ps. Nigdy nie zakładałem, że ktoś musi być uczciwy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Przemysław napisał(a): A gdyby Pan założył konkurencyjną firmę tym wyzyskiwaczom. Ja w ciemno chcę u Pana pracować. Pan będzie wtedy przedsiębiorcom a ja będę u Pana pracował. Proszę mi napisać jakich warunków Pan oczekuje od pracodawcy. 2012-01-18, 15: 33. Oraz jakie ma Pan oczekiwania wobec pracownika?

    Przemysławie ja nie muszę zakładać firmy jestem pracownikiem i zapewniam Cię że kilku tych biznesmenów zawdzięcza mi uratowanie ich firm. Nie zmierzam zakładać firmy ani określać czego ja oczekuję od pracodawcy i pracownika.
    Za to po raz kolejny zwracam Ci uwagę że:
    Żadna ustawa nic nie zmieni.
    Pracodawców stać na godziwe pensje dla pracowników
    Silniejszy zawsze wykorzysta słabszego dla własnych kożyści.
    Żadna ustawa, żaden nakaz nie zmieni wyzysku, który mamy u nas w kraju gdyż ZAWSZE znajdzie się metoda na obejście przepisów tak jak teraz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Przemysław napisał(a):

    Pan będzie wtedy przedsiębiorcom...
    Do szkoły nieuku!

  • ~joko napisał(a): Pan będzie wtedy przedsiębiorcom... Do szkoły nieuku! >.

    Przecież nie można było takiemu człowiekowi zaproponować aby został przedsiębiorcą.
    Czy to jasne? Dobrze że chociaż Pan to zauważył. Sam zainteresowany nie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kapitalizm jest równoznaczny z wyzyskiem... inną sprawą czy jest On drapieżny jak w dziewiętnastym wieku w Stanach czy socjaldemokratyczny jak w 20 wieku w Skandynawii...
    A jaki kapitalizm mamy w naszym mieście? Ot kilka warsztacików i knajpek w Bolesławcu... reszta dawnych zakładów została zrównana z ziemią lub resztki przejęli kapitaliści z Zachodu... i nie to jest najgorsze, że przejęli tylko to jak tam jest traktowany pracownik...
    W którym z byłych (Wizów, Konrad, F-ka Domów, Polfa, Elektronika, Dziewiarz, itp zakładów ) istnieje jeszcze jakikolwiek związek zawodowy, prawa pracownicze? J Który z tych sztandarowych dla 50-/60latków jeszcze istnieje? Lada moment padną Ceramiki... Jakie Z-dy przez te 23 lata w naszym mieście powstały? Czy są tam fundusze socjalne, żłobki, wczasy itp.? Ile zarabia tam młody pracownik, czy stać go na utrzymanie rodziny(2+! 1)! )
    I wierz mi Przemysławie, że większość mieszkańców Bolesławca tak widzi "kapitalizm"i nie dziw się, że pewnego dnia wyjdą na ulicę...
    PS. Zauważyłem, że pewne rzeczy do Ciebie docierają. (Twoja opinia o APT).
    Pozdrawiam.

  • ~hej napisał(a): Kapitalizm jest równoznaczny z wyzyskiem... inną sprawą czy jest On drapieżny jak w dziewiętnastym wieku w Stanach czy socjaldemokratyczny jak w 20 wieku w Skandynawii... <

    Istota kapitalistycznej produkcji polega na tym, że w formie płacy robotnik otrzymuje ekwiwalent wartości swej siły roboczej , nie otrzymuje natomiast ekwiwalentu całej nowej wartości stworzonej w toku pracy.Ujmując rzecz najprościej mozna powiedzieć ,że w ciągu dnia pracy robotnik wytwarza wiekszą wartość niż ta , jaką reprezentuje jego płaca. Nadwyzka ta dostaje się do kieszeni kapitalisty , który sprzedaje wyprodukowany towar jako jego własność. Ta nadwyzka jest wartością dodatkową. Na tworzeniu tej wartości polega najistotniejsza cecha kapitalistycznej produkcji , NA JEJ PRZECHWYTYWANIU - JEST TO WŁAŚNIE ISTOTA KAPITALISTYCZNEGO WYZYSKU.

  • ~hej napisał(a): Kapitalizm jest równoznaczny z wyzyskiem... inną sprawą czy jest On drapieżny jak w dziewiętnastym wieku w Stanach czy socjaldemokratyczny jak w 20 wieku w Skandynawii... A jaki kapitalizm mamy w naszym mieście? Ot kilka warsztacików i knajpek w Bolesławcu... reszta dawnych zakładów została zrównana z ziemią lub resztki przejęli kapitaliści z Zachodu... i nie to jest najgorsze, że przejęli tylko to jak tam jest traktowany pracownik... W którym z byłych (Wizów, Konrad, F-ka Domów, Polfa, Elektronika, Dziewiarz, itp zakładów ) istnieje jeszcze jakikolwiek związek zawodowy, prawa pracownicze? J Który z tych sztandarowych dla 50-/60latków jeszcze istnieje? Lada moment padną Ceramiki... Jakie Z-dy przez te 23 lata w naszym mieście powstały? Czy są tam fundusze socjalne, żłobki, wczasy itp.? Ile zarabia tam młody pracownik, czy stać go na utrzymanie rodziny(2+! 1)! ) I wierz mi Przemysławie, że większość mieszkańców Bolesławca tak widzi "kapitalizm"i nie dziw się, że pewnego dnia wyjdą na ulicę... PS. Zauważyłem, że pewne rzeczy do Ciebie docierają. (Twoja opinia o APT). Pozdrawiam. >.

    Kapitalizm polega na wytwarzaniu produktów lub usług. W procesie produkcji nie jest potrzebny związek zawodowy ani żadne przywileje. Moim zdaniem rola państwa / władzy /* powinna polegać na ustanawianiu i pilnowaniu przestrzegania reguł gry między pracodawcą pracobiorcą oraz skarbem państwa.
    Aby zapobiegać wyzyskowi i tworzeniu pracy " niewolniczej " należy wprowadzić ustawowo minimalną stawkę godzinową oraz kwotę wolną.
    Należy postępować racjonalnie aby nie zakłócać nadmiernie żadnego elementu gospodarki kraju. Wtedy wszyscy będą w miarę usatysfakcjonowani.
    Co do Polskich / w tym Bolesławieckich kapitalistów -- podatki przekroczyły 80 % i dalej rosną / Dla przykładu akcyza na węgiel jest następnym podatkiem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Komuno wróć!
    Potrzebny jest RUDY 102 żeby wywalić w powietrze ten cholerny kapitalizm.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    @Gala:
    Ostro mieszasz z tym swoim postmaoizmem czy innym durnym trockizmem. To jest właśnie przywilej pracodawcy, że zbiera więcej niż pracownik. Tym bardziej, jeśli pracownik zgodził się na takie warunki. A zgodził się, bo podpisał umowę o pracę, zgadza się? Co więcej, ktoś mu udostępnia miejsce do pracy, prawda? Ktoś daje mu narzędzia- tokarkę, albo kompa. Gdyby było na odwrót, to pracodawca nie byłby pracodawcą, a pracownik pracownikiem. Z kolei, gdy nadwyżkę (albo lepiej, nawet jak jej nie ma) zbiera państwo, rozdając to jako "bezpłatne" szkolnictwo, służbę zdrowia, itp. To się dopiero nazywa WYZYSK.
    Ani w krajach skandynawskich, ani tym bardziej w Polsce nie było i nie ma wolnego rynku. Wolny rynek to umowa między ludźmi, bez ingerencji państwa, więc o co kaman?
    Ps. Wcześniej podlinkowałem do artykułu o płacy minimalnej, gdzie większość tych kwestii jest wyjaśniona, ale widzę, że potrzeba PERMANENTNEJ REWOLUCJI jest większa.

  • ~` Mauer , dziękuję ,że czytasz moje "wypociny".Gwoli sprostowania Twojej wypowiedzi - to nie postmaoizm ani trockizm tylko MARKSIZM. Każdy , kto interesuje się ekonomią , definicje , które wyżej podałam , to dla niego przysłowiowa "bułka z masłem" , albo alfabet... Treść Twojego ostatniego komentarza , zawiera sporo trafnych uwag , jednak to tylko ogólniki.Sprawę należy roztrząsać patrząc z dwóch stron - KAPITALISTA i ROBOTNIK. Interesy tych stron są zupełnie inne choć zależne od siebie bardzo.To , o czym pisze Przemysław , czyli żałosna stawka godzinowa w wys.10zł/godz , jest śmieszne.Brak tu jakiejkolwiek kalkulacji od strony siły roboczej , tylko interes drobnego przedsiębiorcy.On się tego uczepił , jak rzep psiego ogona i już tak pozostanie.Żeby polemizować czy dyskutować ,dążąc do osiągnięcia konkretów , trzeba mieć nie tylko wiedzę teoretyczną ale również doświadczenie praktyczne : np.Balcerowicz.I jeszcze jedno , nie chodzi o rewolucję , chodzi o godne warunki życia obywatela naszego kraju.Gdyby wróciły dziś do Polski te prawie 3 miliony emigrantów szukających "chleba" , byłaby w Polsce rzeź..Bo oni potrzebują dachu nad głową , pracy ,miejsc w żłobkach i przedszkolach i wiele innych ,ale podstawowych elementów do życia. ;(

  • Gala napisał(a): ... Gdyby wróciły dziś do Polski te prawie 3 miliony emigrantów szukających "chleba", byłaby w Polsce rzeź. Bo oni potrzebują dachu nad głową, pracy, miejsc w żłobkach i przedszkolach i wiele innych, ale podstawowych elementów do życia. ;(

    Byłoby by nas o 3 miliony obywatela więcej ;-)
    A na poważnie to narazie jeszcze jest rotacja. Część wraca, nawet po kilku latach, z różnych względów. A wiele osób nadal wyjeżdża i będzie wyjeżdżać, przynajmniej z takich małych miasteczek jak Bolesławiec.
    Chyba że, czego sobie i innym nie życzę, nic się nie poprawi w Eurolandzie to przynajmniej część będzie musiała wracać z powodów redukcji zatrudnienia i przepisów, które będą sprzyjały zatrudnianiu pracowników miejscowych.

  • GREGINFO ,witaj...Masz rację ,że Polski i Polaków nie opuszcza "szczęście".I wiele spraw dzieje się "na szczęście"..Jak długo owe "szczęście" będzie nam sprzyjać?W swoim sześciopunktowym dokumencie Pani Merkel i Pan Sarkozy przedstawili receptę na kryzys..NIEMCY CHCĄ WPROWADZENIA W CAŁEJ UNII EUROPEJSKIEJ ,a w ostateczności tylko w STREFIE EURO ,PODATKU OD WSZYSTKICH TRANSAKCJI FINANSOWYCH. Jak myślicie , w kogo to znowu uderzy?

  • Gala napisał(a): ... stawka godzinowa w wys. 10zł/godz, jest śmieszne. Brak tu jakiejkolwiek kalkulacji od strony siły roboczej, tylko interes drobnego przedsiębiorcy. On się tego uczepił, jak rzep psiego ogona i już tak pozostanie...[/blockquote]
    Galu są takie że stawka 10zł netto/h w Bolesławcu to daje w przybliżeniu najniższą krajową, która już obowiązuje czy dopiero ma obowiązywać. A ile osób pracuje za niższe stawki! Mając nieduże wymagania, można zarabiając 10 zł netto/h, jakoś w małym mieście żyć (pod warunkiem braku zobowiązań finansowych typu raty kredytów czy np. alimenty). Ale za niższą stawkę to jest problem.
    2012-01-20, 11:48
    Gala napisał(a): . Jak myślicie, w kogo to znowu uderzy? Czyżby w zwykłych ludzi ;-) A tak na serio największe koszty obciążenia utrzymania państwa ponoszą średnio zarabiający. Nie najbiedniejsi bo to im trzeba pomagać, nie najbogatsi bo mają świetnie opłacanych doradców, którzy zawsze znajdą kruczki pozwalające płacić minimalne kwoty lub wogóle nie płacić, tylko średniacy, czyli Ci których jest najwięcej.
  • GREGINFO napisał(a): . A ile osób pracuje za niższe stawki! Mając nieduże wymagania, można zarabiając 10 zł netto/h, jakoś w małym mieście żyć (pod warunkiem braku zobowiązań finansowych typu raty kredytów czy np. alimenty). Ale za niższą stawkę to jest problem.<

    Tragiczne...Człowiek młody , który ma moc energii w sobie , skazany jest na pogodzenie się z czymś takim , jak bieda...Przecież nie zrobisz kroku do przodu (mam na mysli warunki zycia) ,jeżeli nie weźmiesz kredytu na zakup mieszkania czy domku.Żyć to nie tylko miska ze strawą.Chcesz mieć dach nad głową ,rodzinę ,środki na utrzymanie tej rodziny.Te 10 zł/na godzinę nie pozwoli Tobie tych podstawowych marzeń zrealizować.To tylko wegetacja.Jeżeli masz zamożną rodzinę , która Cię wesprze finansowo , dasz radę.A te 10 zł/godz , które otrzymasz jako "wynagrodzenie " za pracę , to bedzie udawanie ,że żyje się ok.Gdybyś miał kredyt do spłaty , czynsz za mieszkanie , opłaty za prąd , gaz , przedszkole czy żłobek...A gdzie zakup paliwa nawet do samochody z 20 letnią przeszłością? Moja interpretacja dzisiejszej rzeczywistości nie ma na celu dążenia by zostać Kulczykiem , ale do tego by nie czuć się biedakiem , wykonując słuszną pracę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Greginfo... wytłumacz proszę moim przyjaciołom, że co najmniej połowa pracujących obecnie w bolesławieckich zakładach pracuje poniżej NAJNIŻSZEJ KRAJOWEJ na tak zwanych "śmieciówkach" stawki tam obowiązujące to 5. Góra 6 zł/h... i tu Pan Przemysław rodzi się dla nich jako mąż opatrznościowy... proponuje 10 zł. NETTO! Sam wobec takiej alternatywy ustępuję... tyle, że cały czas się pytam... kiedy RPP wniesie ten projekt pod obrady sejmu... ?
    Jakoś nikt nie zauważa, że ceny mamy prawie jak w UE a zarobki większości Polaków są trzykrotnie niższe...