Przemysław napisał(a): . - proszę wskazać który lekarz specjalista dostępny jest od ręki...
Psychiatra, radzę skorzystać.
Przemysław napisał(a): . - proszę wskazać który lekarz specjalista dostępny jest od ręki...
Psychiatra, radzę skorzystać.
~dres napisał(a): Psychiatra, radzę skorzystać. >.
Wprowadza Pan ludzi w błąd na NFZ zapisy najwcześniej na grudzień.
GREGINFO napisał(a): Ilu ludzi zmarło dlatego że jakiś urzędnik nie podpisał tam gdzie powinien! Ciekawe czy mogą spokojnie spać gdy umierają lub cierpią przez nich chorzy ludzie. A koniec roku chwalą się że osiągnęli zysk netto. Na czym, na śmierci chorych ludzi? To może oni powinni sie leczyć z takim chorym podejściem.
Bardzo madrze napisane.
~ktos napisał(a): Bardzo madrze napisane.
Popieram.
Przysięga Hipokratesa to zwykła ściema dla naiwnych.
Jestem ciekawa czy gdyby dziecko prezydenta zachorowało ciężko to czy NFZ też by powiedział, że nie ma pieniedzy?
Pewnie, pieniążki od razu by się znalazły i to na 100%.
To więc jak to jest, jednym się należy a drugim nie?
To przecież proste - my zwykli szarzy ludzie to tylko takie nieistotne istoty jesteśmy dla rządu, którzy zapewniamy tej elicie pieniązki ale gdy na nas potrzeba to jest tys tłumaczeń że ich brak.
Okolo 5 miliardow zlotych rocznie kosztuje utrzymanie podatnikow sekty koscielnej. Pomyslec ze, brakuje pieniedzy na leczenie naszych pociech.
Szok a ile jeszcze naciągną. I tu też kościół powinien zabrać głos i walczyć o ludzkie życie. Widocznie zapomnieli o tym a ważniejsze jest to aby było na plebanie z marmurów i przysłowiowego mercedesa bo o innych świństwach wyprawianych przez księży nie chce tu wspominać.
Tendencja izolowania się lekarzy specjalistów od społeczeństwa nabiera rozpędu. Jeśli w jakiś ustawowy sposób tego nikt nie powstrzyma będzie tak jak ze stomatologami -- Dostępność na NFZ PRAKTYCZNIE ŻADNA.
A jeśli jest to jakość usługi żenua. Specjaliści owszem przyjmują na NFZ ale terminy są bardzo długie a choroby nie mogą tak długo czekać.
Dokładnie i to jest okrutne ktoś potrzebuje bardzo szybkiej diagnozy a termin ma za pół roku. Tak być nie może. Dlaczego nikt takiej ustawy nie przygotuje?
Bardzo smutne.
Mojej koleżanki córka choruje na poważną chorobę i NFZ nic nie dopłaca a dziecko bez leków umrze. Jak można temu zaradzić?