Chyba za tytuł Bazyliki musieli wielebnemu coś sypnąć kasą że kupił sobie nowego Passata tylko dlaczego ukrywa to przed swoimi owieczkami (czyt. Baranami).
Sanktuarium w Rynku otrzyma tytuł Bazyliki Mniejszej
Dyskusja dla wiadomości: Sanktuarium w Rynku otrzyma tytuł Bazyliki Mniejszej.
-
-
~NPOZC napisał(a): To dopiero paranoja Mnie przeraża tylko jedno. Jak odejdą wszystkie mohery które zasilają kase kościoła
A jesli Ty pierwszy odejdziejsz, to z pewnoscia nie bedzie wielkie przerazenie. Jestes tego pewien, ze ne odejdziesz perwszy Ty?
-
Dzieci na kody kreskowe do przygotowań, ksiedzu nowe autko, nowy tytuł... uhh same nowości i to idące z duchem czasu w tym gmachu.
-
Czy ktoś z was słyszał o podstawach marketingu? Jest cos takiego jak 4P. Tłumacząc na polski to jest produkt (usługa), cena, miejsce (dystrybucja), promocja (rozumiana ogólnie jako komunikacja). W kościele, który wdrożyl te zasady już dawno temu wygląda to tak:
Produkt/usługa = wiara, poczucie wspónoty, itp, itd.
Cena za każdy etap egzystencji (od dziecka po wiek starczy)= cena za chrzest, ślub i pogrzeb. Do tego co niedzielny "abonament" oraz opłata "ekstra" w ramach wizyty przedwigilijnej.
Miejsce (sprzedaży = punkt w którym dokonywana jest transakacja zakupu). Miejsce w tym przypadku jest oczywiste. Najstarszy bank w Bolesławcu od wielu lat jest w rynku :) Inne, zdecydowanie młodsze banki, dopiero kilka lat temu wpadły na to, ze mogą zrobić podobnie. Niestety żaden z nich nie będzie... bazylika mniejszą.
Promocja (komunikacja) = tu odsyłam do podręczników o marketingu usług. Analogie sa powalające. Kościołowi udało się np. ustandaryzować usługę! Brawo. Marketingowcy w wielu firmach głowią się jak zrobić tak aby usługi np. we wszystkich oddziałąch firmy "wygladały" jak najbardziej podobnie. Kościół już dawno to zrobił. Respect!Na końcu 2 pytania do wierzących i nie:
- czy Kościół mółby istnieć bez Boga?
- czy Bóg mółby istnieć bez Kościoła? -
Kokos, ale to sobie poukładałeś... Niezły kler-biznes by to mógł być. Szkoda tylko, że nie masz racji i pogubiłeś się w swoim zmanipulowanym dowodzeniu.
-
Po 1 Kler-biznes to nie mógłby być ale jest. Otwórz oczy. Problem z klerem w tym kraju będzie tak długo jak tacy jak ty nie będa widzieli potrzeby traktowania go na równi z większością innych grup zawodowych. Nie rozumiem, dlaczego taksówkarz ma taxometr a ksiądz kasuje bez ewidencji. Możliwe, że to jeszcze "nawyk" z przed kilku tysiącleci kiedy to biedni chłopi jaja, kury i świnie przywozili w ramach "opłaty" za wiarę. Skarbówki wtedy nie było, ale mamy już prawei 2012 rok i co nieco się zmieniło w międzyczasie. Zapytam może inaczej - Bracia, Rodacy, kto z was chciałby aby wasze dochody nie były ewidencjonowane w US?
Po 2 Możesz napisac w którym miejscu się pogubiłem? Może jakies arguemnty dasz na "ten przykład" czy mam uwierzyć w te słowa jak "owieczka" w kościele? Ciemnotę możesz wkręcać ciemnocie.
PS Od razu piszę, że nie głosowałem na Palikota.
-
Kokos, rozumiem, ze nie jesteś frajer i nie podtrzymujesz tego biznesu. Okay, ale odczep się od tych, którzy DOBROWOLNIE podtrzymują. Nikt nikogo do wiary nie przymusza.
-
W rynku nie ma żadnego Sanktuarium!
- 1
- 2