W zeszłym roku postanowiłam rzucić palenie - nie udało się. Dwa lata wstecz miałam zacząć chodzić na siłownię- nie udało się. I tak za każdym razem. W tym roku postanowiłam niczego nie postanawiać. Dlaczego większości populacji nie udaje się dotrzymać swoich noworocznych postanowień. Czy stawiamy sobie poprzeczkę zbyt wysoko? Brak nam czasu? Czy może wszystkie postanowienia podejmujemy zbyt pochopnie pod wpływem emocji, chwili. Jestem tego zdania że lepiej nie planować niczego i przynajmiej oszczędzić sobie rozczarowania i złości że się nie udało.
Postanowienia noworoczne
-
-
Też dobre podejście :-) Eva a co u ciebie?
-
Małymi kroczkami do przodu, jest lepiej.
-
Moje zeszłoroczne postanowienie było tylko jedno i spełniło sie bardzo nieoczekiwanie własnie w sylwestra.
Pierwszy dzień Nowego Roku tez zaczął się bardzo optymistycznie i wiem, ze cały taki będzie. ;-) )). -
To dobrze Evo, że sie zmienia na dobre.
2012-01-01, 21:11Witam, co tam Evo u ciebie? -
Żadne z postanowień mi sie nie udaje.
-
A mi dwa hi hi.
Komentarze do tematu zostały zablokowane.