W II LO na 23 kandydatów na stanowisko referenta ds. Administracyjnych http://www.lo2.jadmar.com.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=2&Itemid=3 wybrano Panią, której nazwisko jest identyczne z nazwiskiem Jednego z naczelników organu nadzorującego czyli Starostwa Powiatowego w Bolesławcu - http://www.bip.powiatboleslawiecki.pl/index.php?op=25 Czy to zbieżność nazwisk, czy też rekrutacja była tylko formalnością?
Zbieżność nazwisk
-
-
Na studiach było nas 8 osób, które miały te same nazwisko na jednej grupie ćwiczeniowej.
Mozna wiedziec, czy czasem nie kandydowalas?
-
Szaszory górą! Moja babcia też była z Palczewskich.
-
W domu kultury w Nowogrodźcu została przyjęta do pracy dziewczyna bez konkursu. Czy to jest sprawiedliwość? Ciekawe czyja to koleżanka i co na to Burmistrz?
-
~oburzony napisał(a): W domu kultury w Nowogrodźcu została przyjęta do pracy dziewczyna bez konkursu. Czy to jest sprawiedliwość? Ciekawe czyja to koleżanka i co na to Burmistrz?
To dość dziwny dom kultury. W 2001 roku wygrałam konkurs na instruktora działalności podstawowej tego ośrodka. Pisałam wtedy scenariusz dużej imprezy (festiwalu) "Znaki Tożsamości". Zostałam zatrudniona na pół etatu na innym stanowisku. Podziękowałam po miesiącu. Więcej straciłam na dojazdy niż zarobiłam.
-
~Bigun napisał(a): "Szanowni Państwo ewidentna protekcja i znajomosci... ".
A skąd wiesz, że to protekcja i znajomości? Bo jeśli wiesz to powinieneś powiadomić Policję. A jeśli wiesz i tego nie robisz to znaczy że brałeś w tym udział.
-
.
-
No, ale jakby twój znajomy załatwił Ci tam pracę to byś oczywiście odmówiła nieprawdaż? :) ).
-
Ja w pracy znam osoby, które maja imie i nazwisko takie samo i nie sa żadną rodziną ze sobą.
-
Ale te osoby są rodziną i to bliską...
-
A nie przyszło wam do głowy, że poprostu była najlepsza i dlatego wygrała. Miała może zmienić nazwisko, że by się wam nie narażać?
-
Szkoła II LO jest szkołą powiatową, kandydatów było 23, a wygrała akurat żona Naczelnika Wydziału Organizacyjnego Starostwa Powiatowego.
Wierzę że ta Pani była najlepsza w TYM konkursie. Wierzę w to, że w tym mieście nie dostaje się pracy po znajomości... -
Może ktoś, komuś, coś za coś jak to w partyjnym kolesiostwie bywa.
-
Te posty, przypominają mi dyskusję na forum, gdy pierwszy raz pan prezydent obejmował stanowisko i wtedy wypominano, różne rzeczy, między innymi to, że nauczyciel WOS-u z ILO, i co? Do tej pory- społeczeństwo nasze cieszy się z jego rządów- dalej pan M. Małkowski - wiceprezydent, także miał nieprzychylne posty( w teczce przyniesiony przez tatusia)- pisaliście o koligacjach a jednak jakoś sprawował swoja funkcję i chyba dobrze. Moja koleżanka, starała się o pracę w Urzędzie Skarbowym, pisała testy, ale widać był ktoś lepszy, chociaż ja w nią wierzyłam. Ponoć święte wojny były i są najokrutnijesze, a jak wygląda rozgoryczenie chrześcijan?
-
A jak wyglada rozgoryczenie ateistow?
- 1
- 2