Miejmy nadzieje, że wszyscy z tego wyjdą. Z tymi tirami to ciagły kłopot. Szybkiego powrotu do zdrowia zyczę.
Pięć osób rannych w wypadku na autostradzie
Dyskusja dla wiadomości: Pięć osób rannych w wypadku na autostradzie.
-
-
Nie TIR zawinił. Czytanie ze z rozumieniem się kłania.
-
Nie no IÓ batonika poraża :D.
-
A czy to takie istotne co kto i jak. Problemem są poszkodowane osoby, zapewne koszmar przeżyły. Miejmy nadzieje, że kobiecie w ciązy i dziecku nic poważnego nie jest.
-
IQ miało być.
-
Oceniasz kogoś a sam żeś melepeta ha ha - napisz coś madrego.
-
Uspokójcie się dziewczyny.
-
janosik napisał(a): A czy to takie istotne co kto i jak. Problemem są poszkodowane osoby, zapewne koszmar przeżyły. Miejmy nadzieje, że kobiecie w ciązy i dziecku nic poważnego nie jest.
Dobrze napisane. Ale widocznie dla niektorych wazniejsze jest podokuczac komus niz czyjes zycie. Niech pomyslnie zakonczy sie leczenie tego zycze rannzm osoba.
-
To straszne.
2012-09-11, 12:05Aż w piersi sciska gdy się czyta o wypadkach a tym bardziej w takich gdzie udział w nich biorą dzieci. Nie chce sobie nawet pomysleć co te dziecko musiało tam przezyć tak jak i cała reszta. Oby nikomu nic poważnego nie było i oby kobieta w ciązy nie straciła dzidziusia którego nosi w brzuszku. Zycze szybkiego powrotu do zdrowia. -
Tir jak samochód tylko że większy a za kierowcą tego lub tego siedzi człowiek lub taboret pretensje to pojazdów? :) tyle na ten temat więcej na tą stronę nie wchodzę. A teraz możecie mi wrzucać :D tak jak tu zawsze można zaobserwować ;p.
-
Każdy popełnia jakieś błędy, tylko dziekować, że nikt nie zginął w tym wypadku. A dziecko to faktycznie musiało przeżyć ciężkie chwile. Szybkiego powrotu do zdrowia.
-
Każdy wypadek jaki by nie był jest poważny, każdy uczestniczący w nim z osobna go przeżywa. Rodzice są panicznie przestraszeni o życie swoich dzieci a dzieci przeraźliwie płaczą i krzyczą - bardzo długo pamiętają wypadek.
Cieszmy się, że w tym wypadku nikt nie zginął... wszystkim, życzę pomyślnego powrotu do zdrowia.
-
Dobrze, że nikt nie zginął, choć nie wiem jaki jest stan rannych. Wracajcie szybko do zdrowia.
Brawo dla służb ratunkowych za dobrą akcję i że nikomu nie pozwolili umrzeć.
-
Bardzo się boje wypadków i tirów na drodze. Musimy być bardzo ostrożni.
-
Mój mąż akurat jechał na przeciwnym pasie, i chciał pomóc ale bardzo szybko dojechały karetki i straż pożarna, na policję trzeba było poczekać. Dzięki bogu nikt nie zginął a z tego co z zadyszka opowiadał mogło się to źle skończyć.
Bardzo, też chwalił obrotność ratowników z karetek i strażaków ale był przerażony jak STRAŻACKIE WOZY KTÓRE STAŁY NA PRZECIWNYM PASIE KTÓRE MIEDZY INNYMI CHRONIŁY TEŻ TAM STOJĄCĄ JEDNĄ Z KARETEK NAGLE ODJECHAŁY POZOSTAWIAJĄC KARETKE W KTÓREJ RATOWALI POSZKODOWANĄ OSOBĘ - W TEDY ZACZĄŁ SIE RUCH AYTO ZA AUTEM MĄŻ OPOWIADA, ŻE O MAŁY WŁOS W TA WŁAŚNIE KARETKE NIE UDERZYŁ TIR!
Nie wiem jak to jest ale ci strażacy nie powinni tak postąpić, powinni do końca tam stać zanim ta karetka nie odjedzie z poszkodowanymi. Mój mąz twierdzi że straż też powinna oznakować te miejsce jako wypadek. Karetki i straż stały na dwóch stronach autostrady każdy brał udział w ratowaniu a ci nagle odjechali. Mogło przecież dojść do kolejnego poważnego wypadku.
- 1
- 2