Trudne pytanie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Mayi napisał(a): Tak jak te? http://www.youtube.com/watch?feature=fvwp&NR=1&v=2K2GNcuhgZ4 A może, mówienie opętańczymi ''językami''? Wiara nie zna podziałów, to ''biznesmeni'' religijni dzielą ludzi. Ludzie potrzebują Kościoła, ale ten nie wychodzi im na przeciw(nie mówię tu o kapłanach z powołania) i dlatego szukają gdzie indziej. Tam gdzie jest złudzenie, pod przykrywką i afiszowaniem się Imieniem Bożym i Chrystusa. Jak Jehowici, Zielonoświątkowcy i wiele innych. Tu siłą na to może być przekaz starszych pokoleń, tradycja rodzinna szczególnie. Uważam że jak ktoś Boga szuka, znajdzie Go! Pod warunkiem że szuka Boga. Jeżeli ktokolwiek zmusza nas do walki w Jego imię, nie jest to prawdziwa religia tylko manipulowanie wiernymi. Po owocach...[/blockquote]
    To co pokazujesz to przyklad ludzi ktorzy ulegli zwiedzenia. Normalny KZ to nie jest sekta, ale zbor Chrystusa - to co widac zdarzyc moglo sie w kazdym kosciele. W KZ w Bolesławcu nic takiego sie nie dzieje, ale nie nawoluje Cie do chodzenia na nabozenstwa w KZ, bo nic Ci to nie da, jesli nie pojednasz sie z Chrystusem (chodzby w wlasnym domu - ja oddalem mu zycie w wlasnym domu, i wtedy On przyjal mnie i poplynely we mnie strumienie wody zywej jak glos Ewangelia) - obejrzyj sobie np. film "Wedrowka Pielgrzyma". Tu nie chodzi o zadna religie, ale zywa wiez z Panem Jezusem i otrzymanie od Niego przebaczenia naszych win. Co z tego ze znajdzie ktos Boga, jesli nie narodzi sie na nowo i nie upamieta sie? Czy Slowo Boze nie mowi o czlowieku na weselu u Pana, bez bialej szaty - na pytanie jak sie tu znalazl, czlowiek ten oniemial. Waska jest droga do zywota i nie ma drogi na skroty. A sa i tacy co wierza, ze wejda do Krolestwa Niebieskiego bez bialej szaty (czyli pojednania z Bogiem przez przynaleznosc do Pana Jezusa Chrystusa). Falszywe cuda dzieja sie na calym swiecie by zwodzic ludzi, ale Slowo Boze pozwala ostac sie w wierze. Ewangelia jest drogowskazem i Prawda dla kazdego czlowieka.
    2012-03-03, 04:19[blockquote]~kwiatuszek napisał(a): Nie słuchajcie tych bzdur jak zobaczycie ze po domach chodzą wypraszaj ich i nie zadawaj sie z nimi w rozmowie to moja rada.

    Ale kto chodzi Ci po domach? :). Po domach chodza SJ, ich nauki maja powazna wade - nie uznaja powierzania zycia Panu Jezusowi. Zachecam SJ do studiowania Bibli bez wplywow Straznicy - Prawda zwarta w Ewangeli moze was wyzwolic.
    Co wedlug Ciebie jest bzdura? Ten swiat nie akceptuje Ewangeli, ale i o tym mowi Ewangelia. Przeczytajcie ja sami, z nastawieniem szczerego serca.
    2012-03-03, 04:29A tutaj wspaniale swiadectwo nowego zycia, nie zwiazane z religia czy denominacja, ale poprostu z Panem Jezusem - takich ludzi jest tysiace, ale zgodnie z Ewangelia swiat nie chce by o tym mowiono i tak niewielu chce o tym sluchac.
    [youtube]W8QrycTQs9o[/youtube]
    Ten czlowiek w cudowny sposob powrocil do zycia po smierci spowodowanej zatruciem - w miedzy czasie doswiadczyl wizji nowej ziemi dla ludzi Zbawionych i stal sie chrzescijaninem.

  • A za co ja mam przepraszać? Mam prosić o wybaczenie za to że jestem Cudem, stworzonym przez Boga i na Jego Obraz? Przecież to jasne że tym samym podważany jest autorytet Boga. Te wszystkie odłamy powstały z głównego nurtu religijnego które założył Jezus Chrystus. Nie ma co ukrywać, że Kościół potrzebuje reform, inaczej ludzie odwrócą się od niego całkiem. I powiem więcej, to będzie katastrofa! Na naszych oczach jest walony w gruzy, poprzez ruchy New Age, w których przywódcy mają wielkie wpływy również w sferach politycznych - i osobiste błędy niektórych kapłanów, powodowanych chciwością, zboczeniami i niestety ''ochronie '' Watykanu, co niesie za sobą nietykalność i rozpasanie. Bardzo modne jest plucie na religię, a nikt nie pomyślał, że to plan, manipulacja Antychrysta -w celu podzielenia ludzi -zrujnowania ostatniej jednoczącej Religii? Może niedługo oficjalnie zaprzeczą istnieniu Duszy -cząstki Bożej danym nam przez Niego samego. Jezus w Kazaniu Na Górze uczył nas WDZIĘCZNOŚCI za życie, za możliwość poznawania i rozwoju. Gdzie są te nauki? Od dziecka wmawia nam się że nie jesteśmy godni, grzeszni, że nie zasługujemy na szczęście w TYM życiu. Czyli że nie ma ona sensu? "Idźcie i zaludniajcie Ziemię i czyńcie ją sobie poddaną" czy nie tak jest napisane -czy ''Idźcie plugawi grzesznicy, nic nie warty pomiocie -stworzeni na hańbę Bożą, a wasze życie nie będzie miało sensu aż do dnia śmierci''?

  • Mayi napisał(a): A za co ja mam przepraszać? Mam prosić o wybaczenie za to że jestem Cudem, stworzonym przez Boga i na Jego Obraz? Przecież to jasne że tym samym podważany jest autorytet Boga. Te wszystkie odłamy powstały z głównego nurtu religijnego które założył Jezus Chrystus. Nie ma co ukrywać, że Kościół potrzebuje reform, inaczej ludzie odwrócą się od niego całkiem. I powiem więcej, to będzie katastrofa...

    Trudno się nie zgodzić.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Mayi napisał(a): A za co ja mam przepraszać? Mam prosić o wybaczenie za to że jestem Cudem, stworzonym przez Boga i na Jego Obraz?[/blockquote]
    Takie jest nasze myslenie o nas samych, a czy zastanawiamy sie tak powaznie co Bog mysli o Nas? W Ewangeli Pan Jezus mowi wprost - jestescie zli i musicie narodzic sie na nowo.
    Dlaczego? Bylismy obrazem Bozym, ale kazdy z nas rodzi sie skarzony grzechem od czasu oddania zycia szatanowi przez Adama i Ewe. To nie jest nic nowego i mysle ze kazdy kosciol Chrzescijnaski to glosi, ale najwazniejsze jest to ze mowi nam to Biblia i sumienie.
    Za co przepraszac? Czy zdarzylo Ci sie nazwac blizniego glupcem? Czy zdarzylo Ci sie patrzec porzadliwie na kobiete/mezczyzne (nie wiem jaka masz plec), czy nigdy nie powiedziala/powiedziales falszywego swiadectwa przeciwko drugiem czlowiekowi i wazne pytanie - czy jestes swiety/swieta? Otoz Bog jest DOBRY i SWIETY i nie toleruje zadnego zla i grzechu. On nas kocha i dlatego dal okup za nasze grzechy w postaci ofiary Pana Jezusa Chrystusa. Pan Jezus w Ewangeli wieloktornie mowi - musicie sie upamietac, musicie sie narodzic na nowo.
    Dlaczego musimy byc przemienieni? A jak wyobrazamy sobie nas, w Niebie, gdzie nie bedzie juz zadnego zla? W pewnym sensie to nie nasza wina ze jestesmy zepsuci, ale tez naszych prarodzicow - Adama i Ewy. Niemniej, kazyd z nas swiadomie zgrzeszyl i grzeszy.
    Czy czlowiek swiety nie grzeszy? Nie, ale ma bardzo powazna roznice w stosunku do czlowieka ze swiata - Bog go przyjal, opieczetowal Duchem Swietym, dal nowe sumienie i serce. A to oznacza ze czlowiek w chwili grzechu czuje odraze do grzechu i nie chce grzeszyc - jest tez swiadomy ze zrobil zle. Czlowiek ze swiata moze robic najgorsze rzeczy, ale jego sumienie czesto jest martwe. Ja na przyklad przed nawroceniem uwazalem sie za dobrego czlowieka - to nie prawda, bylem zepsuty jak kazdy, tylko nie dostrzegalem tego. Nie zmienil mnie zaden kosciol (bo nie chodzilem do zadnego kosciola) ale zywy Bog w osobie Pana Jezusa Chrystusa i Ewangelia. Z Ewangeli to wszystko wiemy i z niej wiemy co nas czeka i co czeka swiat. Zycie z Bogiem jest wspaniale, a serca nasze raduja sie mimo przeciwnosci losu, gdy tylko Chrystus uswiadamia nam, co nas czeka. On przemawia do Nas (Chrzescijan) przez Ducha Swietego.
    Jest jeszcze jedna rzecz, o ktorej przeczytasz w Ewangeli - plyniecie strumieni wody zywej. Ja gdy juz znalem Ewangelie nie wiedzialem co to... Dopiero gdy zdecydowalem sie w sercu oddac zycie Bogu i ukochalem Go odczulem jego nadnaturalna fale milosci (strumienie wody zywej). Tysiace ludzi opisuja to samo, wiec nie jestem nikim szczegolnym. Modle sie codziennie by Bog wciaz mnie zmienial i kierowal moim zyciem.
    "Na naszych oczach jest walony w gruzy, poprzez ruchy New Age, w których przywódcy mają wielkie wpływy również w sferach politycznych" - o tym samym mowi Ewangelia, wczesniej zaglebialem sie dokladnie w New Age, dzieki Bogu wyzwolilem sie z tych demonicznych nauk. Co przerazajace, ludzie nie znaja Ewangeli a wola poznac New Age (ja tez taki bylem). Aktualnie zyjemy w czasach ostatecznych i New Age bedzie wchodzic w decydujaca faze zwodzenia ludzi, ale o tym tez jest w Ewangeli.
    "czy ''Idźcie plugawi grzesznicy, nic nie warty pomiocie -stworzeni na hańbę Bożą, a wasze życie nie będzie miało sensu aż do dnia śmierci''? " Bog mowi nam - tak ukochalem Cie, ze chce Ci przebaczyc i dac nowe zycie. Ale jesli nie chcesz pojednania dzieki Chrystusowi zostaniesz sprawiedliwie osadzany - a sprawiedliwosc Boza nie zna granc i nikt z nas by sie nie uchowal przy zyciu - czy jest tutaj ktos kto od urodzenia az do dzis zyl zawsze w jednosci z Bogiem? Dlatego absolutnie kazdy potrzebuje nalezec osobiscie do Chrystusa (calym soba) i tylko On byl takim w ludzkiej postaci.
    A tutaj szczera prawda o nas samych:
    [youtube]WDKIOEkNuqc[/youtube];feature=player_embedded
    Pozdrawiam Cie serdecznie! :).
    2012-03-03, 23:33
    Mayi napisał(a): Od dziecka wmawia nam się że nie jesteśmy godni, grzeszni, że nie zasługujemy na szczęście w TYM życiu. Czyli że nie ma ona sensu?

    Zwrocilem uwage na to co napisalas/napisales. Wlasnie, dotykasz sedna tego wszystkiego - mowi sie nam ze jestesmy nie godni i... W miejsce trzech kropek mozna sobie wstawic cokolwiek. A Prawda jest tak ze Bog chce bysmy byli godni! Tak, Slowo Boze mowi ze Bogu zalezy na nas! Jest jedno powazne ale - musimy cos zrobic, bo bez niego jestesmy zgubieni - musimy powierzyc zycie Chrystusowi i stac sie Dziecmi Bozymi, Dziedzicami Krolestwa Niebieskiego i miez zywa spolecznosc z Panem Jezusem. W Bogu nie ma zeczy niemozliwych, ale co nam z tego, jesli nie nalezymy do Tego ktory nas Stworzyl? Ewangelia jest wlasnie dlatego dla nas DOBRA NOWINA... niestety, niewielu o tym mowi i nie wielu w Nia uwierzy, ale Ty drogi czytelniku tez mozez zyc wiecznie :).

  • Ale Ty masz jazdy Prawdo :) Szczerze mówiąc nie rozumiem co do mnie mówisz. Trudne pytania -prosta odpowiedź :P Adam z Ewą ''zgrzeszyli''przeciwko swoim Stwórcom i za SWÓJ wybryk ponieśli konsekwencje, a Jezus został zamordowany za SWOJE ''grzechy'' z tą różnicą, że przeciwko ówczesnym prawom faryzeuszy :) ''Grzech'' jest nieunikniony w życiu człowieka, inaczej nie wiedziałby w którym momencie ma zawrocić, to podstawa rozwoju- BLĘDY na ktorych MA się uczyć: ) ) ) A kto się nie uczy, ten zostaje w tyle i tyle, na SWOJĄ odpowiedzialność xD.

  • O religii lepiej nie dyskutowac, bo same kłótnie z tego wychodzą. Tak samo jest z polityką. Koniec i kropka.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I stąd stwierdzenie że religia kłóci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Q.

  • 1
  • 2