Miłością chleba nie nasmarujesz

  • Nie brałabym na serio informacji z tego żródła..

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bo w pewnym momencie uzmysławiasz sobie, że możesz spokojnie robić zakupy w tanim supermarkecie i zwiędłe kwiaty z przeceny są tak samo ważne jak te zamówione w Holandii... Ale do tego musisz mieć partnerkę z wielką klasą... czy są takie? Są... ja znam.

  • Oczywiście są .! Ja też znam! I znam mężczyzn ,którzy stanęli na wysokości zadania a partnerka niekoniecznie i sytuacje odwrotne.I może właśnie wtedy chodzi o tę miłość ,bo co powoduje,że chwiejny bardzo ster udaje się jednak opanować i sytuacja stanie się lekcją zycia i pokory dla obu partnerów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No. Sama odpowiedziałaś na pytanie... zastanowiło mnie tylko to słowo " może" czyżbyś nie była pewna? Ja jestem... chodzi o "tę miłość" Pozdrawiam.

  • Załóżmy,że teoretyzowałam. Pozdrawiam.

  • Nasuwa mi się analogia do teamów sportowych, bo małżeństwo to właśnie taki duet. Jedno powinno wspierać drugiego w chwilach kryzysu. Nie sztuką jest wygrywać gdy los nam sprzyja, ale sztuką jest podnosić się po porażkach. I tak jak piszesz kalla, miłość jest chyba czynnikiem decydującym o zwycięstwie kiedy w związku daje o sobie znać kryzys.

  • Może.Dobrze to ująłeś tom77 .Wszystko wskazuje na to,że masz racje .

  • Czy ja wiem? Ja bardziej teoretyzuję niż opisuję swoje doświadczenia. Może to i dobrze że nie dane mi było przekonać się jak rozpada się związek z powodów finansowych. Pozdrawiam!

  • Ja też teoretyzuje ale chyba to właściwe rozważania. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czegoś biedy boś głupi, wiem co mówię.

  • ~Anonim napisał(a): Miłością rachunków nie zapłacę, dziecku jeść nie dam, całe życie kręci się wokół dupy i kasy.

    Co to za podejście do życia?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    roko28 napisał(a): Co to za podejście do życia?

    Szczere i prawdziwe a nie jakies glupie udawanie ze tylko milosc i milosc sie liczy, liczy sie kasa i swiadomosc ze dzieki niej mozna zyc spokojnie dlatego ustatkowany finansowo nie ma zadnych problemow ze znalezieniem kobity.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~007 napisał(a): Szczere i prawdziwe a nie jakies glupie udawanie ze tylko milosc i milosc sie liczy, liczy sie kasa i swiadomosc ze dzieki niej mozna zyc spokojnie dlatego ustatkowany finansowo nie ma zadnych problemow ze znalezieniem kobity.

    Właśnie i tyle w tym temacie :) każdy wie o co chodzi.

  • 1
  • 2