Jasnowidz-wrozka

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy w Boleslawcu lub okolicach jest jasnowidz lub wrozka, ktorzy mogliby pomoc rodzinie? Pilnie potrzebna jest pomoc.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To zalezy od tego, o jakiego rodzaju pomoc chodzi?
    Kiedyś w Dobrej mieszkala kobieta, która dobrze układała karty, ponadto jakiś czas temu słyszałem, że wieczorem w okolicy ulicy gdańskiej można spotkać wróżkę zębuszkę (łatwo rzozpoznać, bo zaczyna od słów: "dawaj pieniądze, bo ci zęby powybijam").

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sugeruję wizytę u psychiatry, psychologa lub w ośrodku pomocy rodzinie. Wróżka to na pewno nie jest dobre rozwiązanie dla rodzinnych problemów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ludzie tu nie chodzi o przemoc w rodzinie. Pomoc wrozki jest potrzebna, aby odnalezc osobe. To nie jest zart. Problem jest, ale innego rodzaju-jest poszukiwany przez rodzine zaginiony.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Babcia Świrska z Gromadki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Sid napisał(a): To zalezy od tego, o jakiego rodzaju pomoc chodzi? Kiedyś w Dobrej mieszkala kobieta, która dobrze układała karty, ponadto jakiś czas temu słyszałem, że wieczorem w okolicy ulicy gdańskiej można spotkać wróżkę zębuszkę (łatwo rzozpoznać, bo zaczyna od słów: "dawaj pieniądze, bo ci zęby powybijam").

    Dobrze układała karty? Do czego? Byłam u niej 10 lat temu i nic sie nie sprawdziło, odradzam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rzuciłbym kostka na mapie, to to samo, ale taniej...

  • Jest jedna taka osoba w Bolcu na ul Daszyńskiego ale dokładniej nie wiem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~jacek napisał(a): Ludzie tu nie chodzi o przemoc w rodzinie. Pomoc wrozki jest potrzebna, aby odnalezc osobe. To nie jest zart. Problem jest, ale innego rodzaju-jest poszukiwany przez rodzine zaginiony.[/blockquote]
    Nikt nie pisze o przemocy, jedynie Rudy szpetnie napisał - wysyłał autorkę tematu do psychiatry (pewnie Rudy, to ktoś z kompleksami, nie przejmował bym się bynajmniej).
    Ja pytałem o jaką pomoc chodzi, bo jednak jasnowidz z wróżką mocno się różnią...
    Jeśli ktoś poszukiwany, to poleciłbym Krzysztofa Jackowskiego - ma największą skuteczność (można telefonicznie się poradzić wysyłając jakąś rzecz zaginionej/ego pocztą).
    Sprawdził bym także za lodówką, niesamowite co tam można zwykle znaleźć... Dobrze układała karty? Do czego? Byłam u niej 10 lat temu i nic sie nie sprawdziło, odradzam.

    Przyszłość nie jest ściśle wyznaczona, a jedynie potencjalna (wiem, bo sam grzebię od czasu do czasu w prekognicji). Masz pewną możliwość kreowania swej przyszłości. Panią z dobrej poprosiłem o możliwość nagrania jej moim dyktafonem, bowiem nie chciałem zdawać się jedynie na pamięć... zgodziła się.
    Po pewnym czasie przesłuchałem taśmę (nawet kilka razy) - wszytko się sprawdziło w moim przypadku.
    Nawet czytając karty (nie był to tarot) widziała pikantne szczegóły mojego życia, naprawdę trudno byłoby mówić o przypadku czy wyczytania takich rzeczy z wyglądu/zachowania.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja się dziwłem, że w 1995 Serb chwalił się obcięta głowa Bośniaka... jednak ludzie, mentalnie nie wyszli jeszcze z jaskini...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z tymi wróżbami jest jak z liczbami w totolotku, bywa, że się dopasują do osoby. Wróżka ma pewien zasób, ''wróżb''określoną liczbę i zdarza jej się na zasadzie matematycznej kombinacji trafić ze swoja, ''przepowiednią'' na odpowiednia osobę a osoba jeszcze sama nagina mniej pasujące szczegóły do faktów, które ma w pamięci i tak powstaje zgodność. Jednym słowem kto wierzy wróżkom i chce ich wróżb zawsze będzie twierdzić ze się sprawdziło, bo każdemu coś może się zgodzić, w końcu ta wróżka mówi o różnych zdarzeniach z życia a w życiu spotykają nas po prostu zdarzenia z życia codziennego, radosne, smutne, pikantne, nudne itp, podobne lub nawet takie same np utrata pracy, zdarza się wielu ludziom. Dziesięciu z nich pójdzie do wróżki i co najmniej połowie z nich wróżka powie, że stracili pracę i połowa będzie się upierać, że wróżka przecież ma cudowne właściwości, nie zastanawiając sie, że każdy w ten sam sposób mógł by trafić.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kto wierzy w gusła temu dupa uschła.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Też mi się ''obiło'' o uszy to określenie, ośmiesza wierzących w głupstwa, a mnie zastanawia czemu akurat ta część ciała usycha? :D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~BR napisał(a): Też mi się ''obiło'' o uszy to określenie, ośmiesza wierzących w głupstwa, a mnie zastanawia czemu akurat ta część ciała usycha? :D W miejsce dupy wstaw co chcesz. Przecierz o poezji wszystko wiesz.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    PrzecieŻ, nie piszę nigdzie, że wiem o poezji wszystko, a po drugie to powiedzenie prostego ludu jest rubaszne i nawet fajne ale nie zalicza się do poezji. Nie rozumiem więc skąd Twoja złośliwość.

  • 1
  • 2