PO: - ogranicza prawo do zgromadzeń (projekt prezydęta), - poslom swoim wysyla SMSami co mają myśleć i mówić na każdy temat (zwykle chodzi o powtarzanie, że Państwo zdalo egzamin). - zakazuje poslom swoim wnosić poprawki do projektów rządowych, - brak koncesji dla nieprzychylnych mediów. Czy porównanie Polski z Bialorusią jest jeszcze przegięciem?
PO co demokracja
-
-
Podstawowe pytanie: byłeś kiedyś na Białorusi?
-
ad. 1 zgoda.
Ad 2 witaj w polskim życiu partyjnym. Myślisz, że Błaszczak mówi to co myśli czy to co mu Hoffman przygotuje? Wystarczy posłuchać i będziesz wiedział. (zwykle chodzi o powtarzanie, że Państwo nie zdało egzamin).
Ad 3 to nawet lepiej, poprawki potrafią zmienić całkowicie ustawę w bubel, który TK od razu wyrzuciłby do śmieci.
ad. 4 To zamknęli Rydzyka? Po pierwsze nikomu nie zabrano koncesji (poczytaj o Multipleksie) a po drugie to rzeczywiście mamy brak mediów Pisowskich - Radio Maryja, Telewizja Trwam, Gazeta Polska, Gazeta Polska Codziennie, Rzeczpospolita, Uważam Rze, Fakt, Super Express i portale niezalena. Pl, wpolityce. Pl fronda pl i wiele innych. Rzeczywiście nie ma mediów pisowskich. -
Typowe platformerskie "a PIS bije Murzynów".
Ad 2 To jest twój wymysl, albo przypuszczenie. W PO to udowodniona codzienność.
Ad 3 To po co jest w ogóle Sejm, skoro poslowie tylko mają podnieść lapę jak im Tusek każe, a swoje poglądy mają wlożyć do kieszeni?
Ad 4 Jeszcze powiedz, że przecież TV TRwam może nadawać przez net. A w ogóle to każdy może mówić co chce (tylko tak, żeby nikt tego nie slyszal - atrz ad1). -
Typowo pisowskie "a PO zabiło demokrację i jest be". Sejm jest po to żeby nieroby typu Kaczyński Blaszczak, Hoffman, Niesiołowski, Kalisz mieli zajęcie bonic innego robić nie umieją. Tak mają podnieść rękę tak jak im Tusek każe. Zobacz gdzie jest Dorn, Jurek czy Ziobro. Oni też nie chcieli tańczyć jak Prezes zagra.
-
~Rudy napisał(a): PO:
- ogranicza prawo do zgromadzeń (projekt prezydęta),
- poslom swoim wysyla SMSami co mają myśleć i mówić na każdy temat (zwykle chodzi o powtarzanie, że Państwo zdalo egzamin).
- zakazuje poslom swoim wnosić poprawki do projektów rządowych,
- brak koncesji dla nieprzychylnych mediów. Czy porównanie Polski z Bialorusią jest jeszcze przegięciem?Przecież to co sie dzieje ostatnio w PL to są jaja afera goni afere, społeczeństwo biednieje i bieda aż piszczy. Jeden nie ma co z kasą robić a drugi nie ma za co rachunków połacić a społeczeństwo jeszcze głupsze co broni rudego kaszuba i dalej prowokuje nagonke na kaczora który nie jest u władzy od kilku lat.
-
Dżony zgadzam się z Tobą i powtarzam po raz któryś - DOROŚLI LUDZIE A DAJĄ SIĘ NABRAĆ NA BAJKĘ O BABIE JADZE (Jarosław) CO PRZYJDZIE I ZJE WSZYSTKICH (oczywiście jeśli nie zagłosuje się na wilka - tu Donald). Czas dorosnąć, przejrzeć na oczy i pogonić bandę która robi sobie z nami co chce od '89 (wystarczy przyjrzeć się czyje twarze widzimy teraz i gdzie one wtedy były). Czas na zmiany bo nie idziemy w dobrym kierunku.
-
Kogo proponujesz do władzy? Kacvzor odpada bo rządził a jego Pisiarnia od 89 roku jak napisałeś robi z nami co chce (oba Kaczory przy Okręgłym Stole). Zmiennopłciowy Palikot? Millera? Czy debila JKM? Daj propozycję to zobaczymy.
-
To tylko polityka :) każdy polityk to q... obieca c i- co chcesz, pogłaszcze, poklepie, zrozumie, pokiwa głową, poprowadzi do urny wyborczej żebyś wrzucił karteczkę, która dam mu WŁADZĘ :) a potem... ? Potem "są trudności obiektywne, kryzys światowy, brak większości w parlamencie, układy, mafie, zdrajcy, podnóżki Kremla, szara strefa, oszuści, wyłudzacze, a potem jeszcze jest szwagier, brat, żona, syn, córka - gdzieś ich poupychać trzeba, póki przy korycie - następnie trzeba wejść do kilku rad nadzorczych, pokazać się TVN, Polsacie, TV Trwam - popier... ic o szopenie i... o... cholera... koniec kadencji - i od nowa: "Rodacy! Poprzyjcie nas, załatwimy wszystkie wasze zachcianki i bolączki... " - chyba, że skończy się kadencja... i tak w kółko Macieju - i NIE MA ZNACZENIA kto lub co jest u władzy - WSZYSCY politycy garną do siebie- czy to 200- letnia amerykańska demokracja czy jakiś mały, zadufany w sobie narodek na zadupiu europy...
-
~Anonim napisał(a): To tylko polityka :) każdy polityk to q... obieca c i- co chcesz, pogłaszcze, poklepie, zrozumie, pokiwa głową, poprowadzi do urny wyborczej żebyś wrzucił karteczkę, która dam mu WŁADZĘ :) a potem... ? Potem "są trudności obiektywne, kryzys światowy, brak większości w parlamencie, układy, mafie, zdrajcy, podnóżki Kremla, szara strefa, oszuści, wyłudzacze, a potem jeszcze jest szwagier, brat, żona, syn, córka - gdzieś ich poupychać trzeba, póki przy korycie - następnie trzeba wejść do kilku rad nadzorczych, pokazać się TVN, Polsacie, TV Trwam - popier... ic o szopenie i... o... cholera... koniec kadencji - i od nowa: "Rodacy! Poprzyjcie nas, załatwimy wszystkie wasze zachcianki i bolączki... " - chyba, że skończy się kadencja... i tak w kółko Macieju - i NIE MA ZNACZENIA kto lub co jest u władzy - WSZYSCY politycy garną do siebie- czy to 200- letnia amerykańska demokracja czy jakiś mały, zadufany w sobie narodek na zadupiu europy... >.
Bardzo dużo w tym racji. Dlatego właśnie aby poprawić kontrolę nad politykami należy zmienić dosyć drastycznie prawo. Po pierwsze zabronić zadłużać budżet państwa i samorządy. Finansowanie partii politycznych oraz związków wyznaniowych przenieść jako dobrowolny odpis z podatku. Odpis który będzie można realizować w ratach kwartalnych. Żaden polityk nie odważy się wtedy okłamać wyborców gdyż już za trzy miesiące będzie bez kasy. Oraz żaden ksiądz nie będzie zajmował się polityką bo zawsze straci wiernych po stronie przeciwnej. PRAWO POWINNO W JASNY SPOSÓB DEFINIOWAĆ ZASADY OPŁACANIA PRACOWNIKÓW ADMINISTRACJI ORAZ SFERY BUDŻETOWEJ.
Trzynaste pensje nagrody oraz dodatki inflacyjne w praktyce są powodem inflacji. Skoro jednemu daje się coraz więcej to drugi musi co raz więcej płacić. Granica możliwości płatniczych obywateli się skończyła. Wyraźnie widać że władza sama tego nie zrozumie --.