asieńka napisał(a): Podobno jest coś takiego w prawie, że nikogo nie można pozbawic na trwałe płodności. Tylko nie wiem co państwo ma do mojej płodności? Co to innych obchodzi?
Tak właśnie prawo zabrania nam decydowania o naszych ciałach. Skoro mezczyzom wolno a nam nie odbieram to jako dyskryminacje.