A co się stalo? Jaki jest stan?
Taksówkarz potrącił kobietę
Dyskusja dla wiadomości: Taksówkarz potrącił kobietę.
-
-
Słyszałem że niedawno pod mostem też był wypadek taksówki.
-
~Sylwia napisał(a): Paweł- nie chcę obrzucać Cię epitetami, chociaż powinnam. Polecam wrócić do szkoły i poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem. Ale czego można oczekiwać od osoby o IQ niższym od temperatury pokojowej... ;-) 2012-08-27, 19: 31. W miejscu w którym doszło do wypadku, po godz. 22 można poruszać się praktycznie, bez narażania się na mandat, z prędkością 69km/h. A czy jest to bezpieczne- wszystko zależy od warunków panujących na drodze. Ale zdasz chociaż na kartę rowerową, to poznasz troche nowych przepisów :-)
Sorki Sylwia ale nie masz racji, tutaj doszło do wypadku i przekroczenie prędkości to kolejny złamany przepis ( o ile kierowca rzeczywiście przekroczył prędkość), nie spotkałem się z przypadkiem, gdzie jeśli doszło do wypadku nie było notatki pt. niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.
-
Zaobserwujcie jak taksówkarze jeżdżą w nocy? Prędkość w mieście co najmniej 90 jak np jadą głownymi.
-
Nikoś- w każdej sytuacji w której doszło do wypadku można umieścić tą notatkę, tak jest najłatwiej. Bo gdyby samochód jechał wolniej, nie doszłoby do wypadku- równie dobrze można by to napisać przy kolizji na parkingu osiedlowym przy prędkościach rzędu 20km/h ;-).
-
Taksówkarze czują się w mieście jak tirowcy na drogach - z nikim się nie liczą. A ich prędkość przeraża.
-
To prawda że szybko jeżdżą, kiedyś stałem na swiatłach a z zakrętu tak szybko wyjechał taksiarz że o mały włos nie wpadł na mnie.
-
Kierowca powinien mieć oczy dookoła głowy, a taksówkarze wiozący ludzi podwójnie.
-
No tak bo nie dość, że odpowiada za własne życie to i za życie przewożonych osób.
-
Roko28 - jak każdy kierowca... - hm... masz prawko? - zawsze jeździsz przepisowo? Moze jakis rachunek sumienia by się wam przydał?
-
Oj uwiez nie jak kazdy kierowca.
-
Chyba uwierz...
Dobrze ze niedługo do szkoły idziesz... -
batonik napisał(a): To prawda że szybko jeżdżą, kiedyś stałem na swiatłach a z zakrętu tak szybko wyjechał taksiarz że o mały włos nie wpadł na mnie.
Kiedyś miałem podobną sytuację.
-
I chyba nie ty jeden, jak tak rozmawiam z znajomymi to wiele osób miało do czynienia z nieodpowiedzialnością ze strony złotówkarzy.
-
~roko koko aleś spoko napisał(a): Chyba uwierz... Dobrze ze niedługo do szkoły idziesz...
Zjadłem literkę to fakt ale nie miałem pojęcia, że to dla ciebie będzie najważniejszym sensem dnia.