Wypowiedzi niektórych tutaj są tak żenujące, że aż strach. Widac sperma wam padła na mózg i już nie myślicie nim tylko interesem. Współczuję szczerze.
Mąż ma kochankę
-
-
Asienko nie bierz sobie wszystkiego dosałownie, nie którzy sobie żartują, chociaż lubie podyskutować z interesującymi ludzmi, ale tekst wyżej jest powyźej poziomu.
Ps. Pozdrawiam małolatów, którzy czekają na ten pierwszy raz...
-
Masz racje Kajo- tekst jest POWYZEJ poziomu...
A ty asienka - jesli nazywanie rzeczy po imieniu uwazasz za brak intelektu-to juz twoj problem.
I tak nazpisałem to w formie żartu chociaz żona która szuka i pragnie kochanka zasługuje na duzo gorsze wypowiedzi i strzał w ryja eliminujący ją z grona społeczenstwa...
Eh ta wasza babska solidarnosc. :(. -
~Czarnulka napisał(a): Ja też bardzo bym chciała mieć kochanka. Ale nie wiem jak to zrobić.
Wpisz na google może znajdziesz instrukcję albo zapytaj swojego faceta.
-
Czarnulka to pewnie jeszcze dziewica :D.
-
~. Napisał(a): Wpisz na google może znajdziesz instrukcję albo zapytaj swojego faceta.
Ja tez proponuje byś zapytala swojego faceta, jestes z kims to sier go trzymaj a nie szukasz. Korci cie by kogos oszukiwac i ranic to sie rozstan.
-
~Czarnulka napisał(a): Ja też bardzo bym chciała mieć kochanka. Ale nie wiem jak to zrobić.
To po co z kimś żyjesz? Skoro szukasz kochanka...
-
Następny powielany tasiemiec przez osoby które się produkują dla samych sobie.
-
Widocznie nie lubisz seksu albo jestes kiepska w te klocki, to dlatego sobie znalazł inną, a później baby mają żal, nie każdy facet lubi, jak kobieta tylko leży jak kłoda, ma zrobić swoje i zejść, także baby się zastanówcie.
-
Amen! Święte słowa!
-
roko28 napisał(a): To po co z kimś żyjesz? Skoro szukasz kochanka... Zeby sobie życie urozmaicac i żeby było wesoło. A pytania zadajesz jak przedszkolak.
-
Kurcze, podobaj a mi si e te powody, rozważam możliwość "kontaktu" z Tobą Czarnulko :-).
-
roko28 napisał(a): To po co z kimś żyjesz? Skoro szukasz kochanka...
Chyba jest tak: żyje z mężem, bo ma stabilizację finansową. Mąż zapracowany, po powrocie do domu nie w głowie mu czułe słówka, może i na sex nie ma zawsze ochoty. Żonka nie musi pracować, całymi dniami myśli o niczym, naogląda się telenowel i wygląda za "Banderasem". Tak myślę.