APT = 5, 50 brutto

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak są, tylko że ty takiej firmy nigdy w życiu nie zaznasz. Powyższym komentarzem udowodniłeś że jesteś prawdopodobnie największym półgłówkiem na tym portalu. Dla takich jak ty sa właśnie w/w mopsy, urzędy pracy i inne tego typu przybytki. Z takim myśleniem w najlepszym przypadku pozostaje ci najniższa krajowa lub zasiłek dla bezrobotnych. I bardzo dobrze, będziesz miał okazję naprawiać system od dołu!

  • ~dyrdymały napisał(a): A ja tobie niczego nie życzę. Są w tym miescie firmy co płacą więcej niż 4 tysiące na iegału Co do przemka to matizem lata chyba. >.

    Wszystkie tego typu dyskusje idą w bardzo złym kierunku. Zamiast rozwiązywać problem eskalują konflikt pomiędzy pracownikami a pracodawcami. Prawda niestety nie leży nawet po środku. Każdy ma prawo zostać pracodawcom i każdy ma prawo dużo płacić pracownikom. Niestety pomiędzy pracodawcom a pracownikiem jest jeszcze skarb państwa, oraz samorządy. Gdyby wolny rynek był wolny i funkcjonował na zdrowych zasadach gospodarki wszystko było by ok.Niestety Podatki lokalne oraz niezliczona ilość ukrytych pod różnymi przykrywkami podatków opłat, akcyz, zezwoleń sprowadzają wszystko do wymiaru absurdu. W Polsce podatek sumaryczny przekroczył 80 %. Każdy kto tylko otrze się o działalność gospodarczą natychmiast odczuje to na własnej skórze.
    Po pierwsze płace legalne i na czarno. Oświadczam wszystkim pracownikom że normalny zdrowy na umyśle pracodawca nigdy nie wybierze płacenia na czarno. Dlaczego? -- Ano dlatego że musi płacić opodatkowanym pieniądzem nie może nic odpisać od podatku a ponad to naraża się na kary.
    Legalna płaca jest najwygodniejszą formą. Ma to jednak drugie oblicze. Często bywa że w prowincjonalnych miasteczkach na stanowisko pracy można przeznaczyć powiedzmy 2 tysiące. Stwarza to możliwość dania wyboru pracownikowi co woli. Czy 2 tysiące do ręki na czarno, czy 1200 plus ZUS na legalu?
    Posiadana wiedza mówi mi że każdy wybiera 2 tys do ręki a jak przepracuje rok zaczyna wysyłać sygnały do pracodawcy o zalegalizowanie pracy jednak ze stawką 2 tys do ręki plus ZUS i wszystko z tym związane. Ponieważ malutkiej firmy nie stać na taki układ z reguły zwalnia pracownika i właściciel pracuje samodzielnie. Pracownik powinien pamiętać jaka część jego wkładu pracy zabierana jest przez podatki, opłaty, akcyzy, zezwolenia itp.
    Jedyna grupa społeczna jaka zawsze korzysta to administracja państwa. Gdy brakuje im pieniędzy podnoszą opłaty. Dal porównania gdy przedsiębiorcy nie idzie dla ratowania się obniża ceny. Urzędnicy przyznają sobie poza pensją nagrody, trzynastki oraz tzw iflacyjne -- skoro muszą dostawać co raz więcej ktoś musi co raz więcej płacić i tu koło się zamyka.
    Zamyka do czasu aż balon pęknie. Proszę się rozejrzeć ile w Bolesławcu zmarnowano waszych pieniędzy na różne świecidełka i inne cuda urzędnicze. Pomnóżcie to przez ilość miast i wyciągnijcie wnioski dlaczego jest tak jak jest.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdzieś zginął temat o nieuczciwym pracodawcy? Przemysław co ty na to?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przemysław to jak DON KICHOT.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~EMERYT napisał(a): Przemysław to jak DON KICHOT.

    Nie obrażaj Don Kichot'a.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak bym śmiał.
    2012-08-08, 23:32Kichot walczył z czym innym.

  • Gdyby nie ZUS to by nie było 5,50zł tylko co najmniej 10zł. Nie rozumiem dlaczego w krajach socjalistycznych (jak Polska) podaje się kwotę brutto, która z brutto prawdziwym nie ma nic wspólnego. Koszty pracy ponoszone przez pracodawcę są znacznie wyższe od brutto na umowie. Trzeba zlikwidować ZUS, zasiłki, płacę minimalną i podatek dochodowy a większość problemów się rozwiąże sama. Bezrobocie zniknie całkowicie, tak jak jest np. w Chinach czy Dubaju.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Przemysław napisał(a): Na Agencje pracy Tymczasowej oraz wszelkie tego typu kombinacje spychające człowieka do roli niewolnika jest jedno lekarstwo; Projekt " Prawo do przeżycia ". W największym skrócie -- ustanowienie minimalnej stawki godzinowej na poziomie 1/160 najniższego wynagrodzenia BEZ WZGLĘDU NA RODZAJ UMOWY O PRACĘ. KWOTA WOLNA W WYSOKOŚCI PŁACY MINIMALNEJ. W praktyce wyglądało by to tak - pracownik dostaje minimum 1600 zł miesięcznie co odpowiada stawce 10zł na godzinę. Cała minimalna stawka jest kwotą wolną. Aby nie rzucali się na mnie niektórzy od razu informuję że w zasadzie pracodawcy już płacą takie kwoty pracownikom. Niestety pazerne państwo zabiera tym najmniej zarabiającym zbyt wiele. Należy zrobić drastyczną reformę wydatków publicznych / przykład -- aby tacy ludzie jak nasz Pan Prezydent nie mogli wydawać pieniędzy na nagrody lub inne bzdety do czasu aż nie wypracujemy systemu płacowego nie urągającego godności człowieka. Bardzo potrzebna jest publiczna polemika na ten temat. Ta sytuacja oznacza że tort wypracowany przez społeczeństwo jest źle podzielony. http://przemyslaw1954.blog.onet.pl/Prawo-do-przezycia,2,ID279446831,n

    <zgadzam się z ty po części co pan napisał faktem jest że nasz prezydent zabiera kasę skąd się da np z mopsu w bolesławcu i rozdysponowuje na premie ale komu innemu a kobiety tam zarabiają marne 1100 zl netto.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): .

    Zarabiający najmniej wszędzie dostają w tyłek. U prywaciarzy i w państwówce.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A może agencje zatrudniały by pracowników budżetówki np. urzędu pracy.

  • ~cfg napisał(a): A może agencje zatrudniały by pracowników budżetówki np. urzędu pracy. >.

    Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest likwidacja / prywatyzacja / Urzędu Pracy oraz ustanowienie minimalnej stawki godzinowej bez względu na rodzaj umowy o pracę będącej odpowiednikiem 1/160 minimalnej pensji.
    Do tego ustanowienie kwoty wolnej na poziomie płacy minimalnej.
    Dawało by to na dzień dzisiejszy 10 zł na godz do ręki oraz 1600 zł kwoty wolnej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Przemysław napisał(a): Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest likwidacja / prywatyzacja / Urzędu Pracy oraz ustanowienie minimalnej stawki godzinowej bez względu na rodzaj umowy o pracę będącej odpowiednikiem 1/160 minimalnej pensji. Do tego ustanowienie kwoty wolnej na poziomie płacy minimalnej. Dawało by to na dzień dzisiejszy 10 zł na godz do ręki oraz 1600 zł kwoty wolnej.

    Dlaczego jestem pewny, że żaden rząd tego nie zrobi, zawsze bedzie sie czymś zasłaniał, a ty zasuwaj w pocie czoła i ciesz sie z tysiaka na koncie 10tego kazdego msc, ewentualnie nic nie rob i pobieraj z up zasilek.

  • ~Anonim napisał(a): Dlaczego jestem pewny, że żaden rząd tego nie zrobi, zawsze bedzie sie czymś zasłaniał, a ty zasuwaj w pocie czoła i ciesz sie z tysiaka na koncie 10tego kazdego msc, ewentualnie nic nie rob i pobieraj z up zasilek. >.

    Przykro mi ale jestem zdecydowanym przeciwnikiem wszelkiego rodzaju zasiłków i dopłat. Dlatego popieram godne wynagrodzenie za wykonaną pracę. Pracujesz masz nie pracujesz masz problem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ceniony przeze mnie wujku dobra rada, czemu na stronie 2 tak uporczywie pukasz?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wujek póki co to zajrzyj do mądrej głowy czyli do encyklapedi ortograficznej i nie radz za duzo, bo jeszcze musi duzo wody uplynąc.