Zmarł ostatni obrońca Westerplatte

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    http://www.naszdziennik.pl/polska/6549,zmarl-ostatni-obronca-westerplatte.html

    Zmarł major Ignacy Skowron, ostatni z żyjących żołnierzy broniących we wrześniu 1939 roku wojskowej składnicy tranzytowej na Westerplatte. Miał 97 lat. Był odznaczony Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari. RP.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cześć mu i chwała! A dla obecnych i przyszłych pokoleń chwila zadumy nad tym dlaczego walczyli zamiast oddawać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niech spoczywa w Pokoju!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z całym szacunkiem dla zmarłego żołnierza Westerplatte. Ale dziś także mamy bohaterów dnia codziennego. Takich, którzy codzienną sumienną pracą, rzetelnością i wiarygodnością, szacunkiem potomnych i lokalnej społeczności tworzą nowoczesny patriotyzm. Tylko, że my ich nie szanujemy. Udajemy, że nas to nie obchodzi. A oni swoją postawę prezentują niezmiennie od 20, 30, 40 i więcej lat. To dużo więcej niż 7 dni obrony placówki na Westerplatte.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Relativ, kogo masz na myśli? Nie zgadzam się z Tobą gdy piszesz że to więcej niż 7 dni obrony Westerplatte - nawet nie wiem jaką miarą to mierzyć by uznać za więcej lub mniej. Po prostu to b. Ważne i godne szacunku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Obecne mlode pokolenie to patologia, zadna przyszlosc polski, gdyby doszlo do wojny pochowaliby sie jak krety do nor albo wyjechali nie walczac o ojczyzne, smutna prawda.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): Obecne mlode pokolenie to patologia, zadna przyszlosc polski, gdyby doszlo do wojny pochowaliby sie jak krety do nor albo wyjechali nie walczac o ojczyzne, smutna prawda.

    Masz prawo myśleć po swojemu. Uważam jednak, że gdyby zrealizował się scenariusz, który nakreśliłeś to młode pokolenie wykazałoby się pragmatyzmem i dalekowzrocznością. Oni mieliby dla kogo żyć, pracować i kogo kochać. Najłatwiej jest bawić się w bohaterszczyznę. Podpalić kraj, wezwać do przelewania krwi dla samego przelewania. Zrujnować kraj poprzez wojnę, sprowokować eksterminację ludności cywilnej. Dlatego, jak uczy historia, lepiej na wojnie wychodzą ci, co uchylają się od walki (np. Czesi, Duńczycy, Norwegowie, kraje Beneluksu). Powstania, insurekcje i tym podobne "patriotyzmy" lepiej porzucić i dla Ojczyzny pracować. Każdy na swoim stanowisku. Bogactwo kraju, jego potencjał, stanowią ludzie żywi a nie ci pochowani na cmentarzach. Proste i jasne. (Dla ludzi rozsądnych. ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pragmatyk jest głupi, to właśnie taka postawa takich jak Ty i takich myślących doprowadziła kiedyś do rozbiorów. Ci żołnierze z Westerplatte walczyli bo to było ich honorem, mam dla nich największy szacunek. To, że u nas kuleje patriotyzm, to wina sprzedajnych rządów po roku 1989, spaczonej edukacji i najgorszego syfu, który do nas przyszedł z zachodu. Co do Czechów, jak nie znasz historii, to się nie wypowiadaj, to właśnie zachodni alianci ich sprzedali w Monachium, bo chcieli uratować własną skórę. Czeska armia była lepiej wyposażona niż nasza i Czeski żołnierz chciał bronić kraju, mieli ufortyfikowaną granicę z rzeszą. Druga sprawa, to nasz głupi przed wojenny rząd sanacyjny i Prezydent Mościcki odrzuclili sojusz czesko-polski w obronie przed III rzeszą, bo w głowie było nam Zaolzie Cieszyńskie, a gdyby taki sojusz się udał, to pan z wąsikiem by nie zaryzykował, tylko wtedy jak w I wojnie światowej, uderzył by na zachód. Także jeżeli uważasz, że bycie biernym, to dobre rozwiązanie, to już mi Cię szkoda, najlepiej wyjedź na zachód i tam żyj, bo takie poglądy u nas propagują albo żydzi! Albo zdrajcy i sprzedawczyki lub żydo-masoneria.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~antymason napisał(a): Pragmatyk jest głupi, to właśnie taka postawa takich jak Ty i takich myślących doprowadziła kiedyś do rozbiorów. Ci żołnierze z Westerplatte walczyli bo to było ich honorem, mam dla nich największy szacunek. To, że u nas kuleje patriotyzm, to wina sprzedajnych rządów po roku 1989, spaczonej edukacji i najgorszego syfu, który do nas przyszedł z zachodu. Co do Czechów, jak nie znasz historii, to się nie wypowiadaj, to właśnie zachodni alianci ich sprzedali w Monachium, bo chcieli uratować własną skórę. Czeska armia była lepiej wyposażona niż nasza i Czeski żołnierz chciał bronić kraju, mieli ufortyfikowaną granicę z rzeszą. Druga sprawa, to nasz głupi przed wojenny rząd sanacyjny i Prezydent Mościcki odrzuclili sojusz czesko-polski w obronie przed III rzeszą, bo w głowie było nam Zaolzie Cieszyńskie, a gdyby taki sojusz się udał, to pan z wąsikiem by nie zaryzykował, tylko wtedy jak w I wojnie światowej, uderzył by na zachód. Także jeżeli uważasz, że bycie biernym, to dobre rozwiązanie, to już mi Cię szkoda, najlepiej wyjedź na zachód i tam żyj, bo takie poglądy u nas propagują albo żydzi! Albo zdrajcy i sprzedawczyki lub żydo-masoneria.

    Na wieki wieków honor... A rozumu i rozsądku za grosz...

  • ~Ala napisał(a): Cześć mu i chwała! A dla obecnych i przyszłych pokoleń chwila zadumy nad tym dlaczego walczyli zamiast oddawać.

    Podpisuję się równie pod tym! Niech spoczywa w spokoju.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pragmatyk czy swoją matkę także byłbyś w stanie oddać za "święty spokój"? Dla tych którzy nie rozumieją pytania przedstawię scenkę - idziesz z dziewczyną, zostajecie napadnięci. Czy uciekasz zostawiając dziewczynę samą z bandytami w myśl zasady że to nie tobie będzie się działa krzywda a jeśli już to będzie ona niewspółmiernie większa do tej którą wyrządzono by tobie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ludzie! Przestańcie pleść o historii i zacznijcie żyć rokiem 2012! Z tą waszą bohaterszczyzną jesteście jak sprzęty w skansenie. Budzicie chwilową ciekawość, macie antyczny majestat i jakąś pseudodostojność. A tu trzeba nie ginąć (to akurat najłatwiej), a żyć i pracować dla dobra, rozwoju i potęgi Ojczyzny. Aby bronić jej nie przed czołgami, a dywizjami urzędników jej szkodzących. Aby rozpoznawać wrogów, którzy za bezcen wysprzedawali polski majątek, dorobek dziadów i ojców. Aby w sklepach towar miał metki: made in poland. Aby brat i siostra mieli godziwą pracę w polskim przedsiębiorstwie, albo mogli otworzyć własną działalność a tutejszy urzędnik był im przyjazny. Wystarczy? Czy nie rozumiecie, że siłą broniącą Ojczyzny jest kapitał (materialny, gospodarczy i intelektualny), a nie armia, czy pospolite ruszenie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niech mu ziemia lekką będzie...

  • Panie Pragmatyku. Od lat nie czytałem tu takich prostych i logicznych słów. Takiej prostej prawdy - popieram 200stu procentowo. Kto zrobi pierwszy krok? Kto jako pierwszy zawstydzi się za sowoje lamentowanie? Dzisiejszy naród uczy się życia w TV i narzeka, że to nie działa.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pragmatyku jak u ciebie ze znajomością historii? Przed wojną Polska nie była stosunkowo tak biednym krajem jak teraz. Piszesz o inteligencji a Polska przedwojenna inteligencja była na najwyższym poziomie. Gdyby nie Polska armia, gdyby nie waleczność Polaków nie byłoby tego co jeszcze pozostało z tamtych czasów. Patrz jako przykład "przyjaciół" ze wschodu którzy "użyczyli" sobie tak wiele cennych dóbr.

  • 1
  • 2