Zderzenie tira z autem – 2 osoby ranne

Dyskusja dla wiadomości: Zderzenie tira z autem – 2 osoby ranne.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Bruce napisał(a): W zupelności zgadzam się z " nieznajomą ". Miałem do czynienia z idiota z TIRa na A-4. Wyjechał z podporządkowanej jakby był na głównej. Ja byłem pierwszy w kolejce, na hamowanie było za pózno, w ostatniej chwili zmieniłem pas i omal nie zderzyłem się z drugim idiotą który w tym samym czasie wyprzedzał mnie wypasioną bryką. Dzieki Bogu wyszedłem z tego bez szwanku. Po tym wydarzeniu na A-4 wyjeżdżam tylko w niedzielę kiedy TIRy nie jeżdżą. Tego typu transportem powinna zając sie kolej, i wtedy na drogach byłoby bezpieczniej.

    To po A4 jezdzisz tylko w wakacje?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeżdżę kiedy mi się podoba. A kiedy mi się nie podoba to nie jeżdżę. I wszystko na ten temat.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wszystko dociera, spoko, nie ważne, że kierowca tzw. Tira wymusił, ważne, że napewno to gośc passatem gonił z nadmierna prędkością, a biedny kierowca tira tylko mu wymusił, ale gdyby nie bezczelna osoba w Pasku to by zdążył ;)
    Zasada ograniczonego zaufania? Stosuje się cały czas, bo ludzi, którzy regularnie wymuszają w typowych miejscach (obwodnica, skrzyzowanie z polną/modłową, skrzyzowanie piastów/spokojna) i wiem, że mając piwerwszeństwo muszę bardziej skupić sie na szybkim hamowaniu/odbiciu aniżeli spokojnej jeździe bo mam zielone czy też pierwszeństwo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Bruce napisał(a): Jeżdżę kiedy mi się podoba. A kiedy mi się nie podoba to nie jeżdżę. I wszystko na ten temat.

    To jak nie wiesz to nie pisz bzdur, ze w niedziele TIR-y nie jezdza.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To nie są bzdury tylko realia. Chcesz się przekonac wybierz się w niedzielę na wycieczke po A-4. Miłego weekendu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Realia sa takie ze istnieje cos takiego jak zakazy jazdy dla TIR-ow, i w niedziele obowiazuja w okresie wakacyjnym ale co ja Ci będe pisac jak Ty wiesz lepiej :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja myślę że na tym portalu powinni wypowiadać się ludzie którzy mają swoje zdanie a nie powtarzają jak papugi durne cytaty nie rozumiejąc ich. Tak się składa że akurat widziałem ten wypadek, z bardzo bliska, i mam nadzieją że monitoring który jest zamontowany na moście potwierdzi moje przypuszczenia. Jestem kierowcą od 20 lat i wiem że jeżeli ktoś jedzie z DOZWOLONĄ PRĘDKOŚCIĄ 60 km/h to nie urywa pół samochodu lecz kończy się to na mniejszych uszkodzeniach. Na tym zdjęciu widać tą ciężarówkę postawioną w poprzek drogi lecz w rzeczywistości nie mogło tak być bo passat w tym przypadku wbił by się w przednie prawe koło, a uszkodził tylko, przedni lewy narożnik i schodki do kabiny, Tak że jeśli macie wszystkie dzieci i inne papugi troszkę wyobrażni, to poczekajmy na ustalenia biegłych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zdiecia wypadku.
    2012-08-03, 14:49Znam tego czlowieka ale zanim skometuje chcialbym zobaczyc zdiecia!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hemi, cudaku wysiadujący 24/dobe na boleslawieckich forach- Jadąc samochodem <60km/h jestes w stanie zrobić bardzo wiele, ze szczytu wiaduktu obok ktroego doszlo do wypadku jest dosc duza odleglosc do skrzyzowania kierującego na autostradę. Żeby poznać przyczynę tego wypadku nie trzeba mieć nadprzyrodzonych mocy- wystarczy troche pomyslec, czego Tobie widocznie brakuje. Wypunktuję Ci kilka wskazówek.
    1) Testy zderzeniowe wykonywane są standardowo przy prędkości 50km/h z użyciem NIERUCHOMEJ przeszkody. Ciężarówka nie była zamocowana na stałe do podłoża i potrafiła nieco wytłumić uderzenie.
    2) Kierowca osobówki musiał hamować, jadąc 60km/h i wciskając energicznie hamulec nożny spokojnie zdążyłby zwolnić do prędkości, przy której nie doznałby poważniejszych obrażeń.
    3) Uwierz, kierowcy TIR'a nie jest na rękę ryzykować strzał w bok maszyny. Jemu się nic nie stanie, ale straty jakich dozna z powodu opóźnienia będą dla Niego bolesne
    4) Kierowca TIRa siedzi wyżej, toteż z większej odległości widzi samochód- skoro tego nie widział to a) nie patrzył (co mozna wyeliminować poprzednim punktem) b) kierowca osobówki pojawił się znienacka, czyt. "zapieprzał".

    Dlatego mówię- trafił swój na swego, kierowca TIRa chcąc nie chcąc wymusił pierwszeństwo przejazdu, trafiając na kierowcę, który łamiąc przepisy pojawił mu się na "widnokręgu" szybciej, niż przewidywał. W tej sytuacji kierowca pojazdu ciężarowego natychmiastowo zatrzymał zespół w miejscu (tir nie przyspiesza z ładunkiem w mgnieniu oka; ) ), kierowca osobówki potrafiąc jedynie cisnąć pedały w podłogę do oporu, uderzył stopą w pedał hamulca (tak jak wcześniej czynił to z gazem). Mimo obecnego ABSu samochód miał znacznie mniejszą przyczepność do nawierzchni spowodowaną energicznym hamowaniem, nie dał rady wyminąć nieznacznie wysuniętej na przeciwległy pas ciężarówki i oto- jebut.

    Dziękuję za uwagę, winni obaj.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do " M ". Przepraszam za swoją niezbyt miłą wypowiedz Miałem słabszy dzień.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Życzę chłopakowi szybkiego powrotu do zdrowia.

  • A jaki jest jego stan?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najciekawsze jest to ze przez pierwsze 10 minut nikt nie udzielal pierwszej pomocy, kierowca ze zlamana noga z przemieszczeniem, oraz zlamana miednica probowal wysiadac z samochodu i nikt mu tego nie bronil... wszyscy bali się podejść, auto bylo na zaplonie, zadnej gasnicy ani tymbardziej apteczki obok auta nie bylo. To jest jawna kpina! Żeby czlowiek dobiegajac na miejsce wypadku który zdarzyl się 5 czy 10 minut wcześniej zobaczyl ludzi stojących z dalą od auta i nie udzielajacych nikomu pomocy, a kierowca tira zafascynowany najbardziej - zbieral Czesci po ulicy!

  • Aż nie do wiary iż kierowca TIRA robił takie rzeczy a chłopak walczy w J. Górze o ŻYCIE.

    TIRY NA TORY.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To straszne, współczuję, szybkiego powrotu do zdrowia życze.