Dobrodzieje czy złodzieje

  • Jak nazwać ludzi, którzy biorą władzę mamiąc wyborców hasłami o dobrobycie a w zamian serwują im ciągły spadek poziomu życia? Jak nazwać ludzi, którzy swoich podopiecznych spychają w strefę biedy? Jak nazwać ludzi, którzy za pogarszanie życie podległym sobie obywatelom przyznają sobie wysokie nagrody? Kto nami rządzi?

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A Ty co? Jakbyś (nie daj Boże) dorwał się do władzy to inny byś był? Lepper też tak gadał.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przemysław taka osoba nazywa sie POLITYK!
    Naobiecywać cuda (o dziwo zawsze te same: więcej miejsc pracy, wieksze renty, emerytury, w ogóle wyższe zarobki-kraina miodem i mlekiem płynąca), dorwac się do koryta i... albo ma się w nosie to co sie obiecywało, albo spełnienie tych obietnic jest po prostu nie możliwe, bo nie ma za co, nie ma jak.
    A, że jak juz ma sie stanowisko to czasem pomoże sie siostrze, czy innemu szwagrowi w zmianie etatu na lepszy... swoim się nie pomoże? :)

    Ale z drugiej strony taka "znajomościologia" jest normalna-zawsze się poleca kogoś znajomego, czy rodzinkę, z tym, że u władzy to juz nie jest polecenie szwgra -taksówkarza, czy sklepu miesnego kuzynki, tylko posadki, kontrakty i... sie kręci :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie dupa tylko dupcia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~hemi napisał(a): Przemysław taka osoba nazywa sie POLITYK!

    Tak jest. Na przykład Przemysław.

  • Co jest powodem że tytułowy wpis został usunięty?

    Jest on na Facebook
    Dobrodzieje czy złodzieje?
    http://www.istotne.pl/f19184.php#p271203

    Jak nazwać ludzi, którzy biorą władzę mamiąc wyborców hasłami o dobrobycie a w zamian serwują im ciągły spadek poziomu życia? Jak nazwać ludzi, którzy swoich podopiecznych spychają w strefę biedy? Jak nazwać ludzi, którzy za pogarszanie życie podległym sobie obywatelom przyznają sobie wysokie nagrody?
    Kto nami rządzi?
    2012-11-08, 20:29Nie zawiera ani wulgaryzmów, ani kłamstw, ani bezpośredniej obrazy. Jeśli ktoś czuje się urażony ma prawo odnieść się do tego. Jak mu się nie chce to może wykorzystać swego rzecznika. Można też udać się z tym do sądu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiedyś było inaczej, ocet na półkach i 2kg mięsa na kartki. I ludzie żyli. A teraz? Mercedesy, kawior w dupach się przewracam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niestety dupy są różne: te lepsze i te gorsze.
    Ciekawe czym się różnią?
    Zwieraczem czy papierem który je wyciera?

  • ~4kg miensa napisał(a): Kiedyś było inaczej, ocet na półkach i 2kg mięsa na kartki. I ludzie żyli. A teraz? Mercedesy, kawior w dupach się przewracam. >.

    Solidarność jako bezkrwawa rewolucja wyprodukowała całkiem nową klas społeczną. Tzw " białe kołnierzyki " -- czym się one zajmują? Kto wie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Przemysław napisał(a): Solidarność jako bezkrwawa rewolucja wyprodukowała całkiem nową klas społeczną. Tzw " białe kołnierzyki " -- czym się one zajmują? Kto wie?

    Biały kołnierzyk - pracownik umysłowy. O to chodziło?
    2012-11-09, 11:43Wzięło się to z amerykańskiego określenia: white collar worker
    Wystarczy?

  • ~Anonim napisał(a): Biały kołnierzyk - pracownik umysłowy. O to chodziło? 2012-11-09, 11: 43. Wzięło się to z amerykańskiego określenia: white collar worker Wystarczy?

    Jest Pan blisko -- pracownik umysłowy -- dodatkowe pytanie. Co ten pracownik wymyśla?
    Kto odnosi korzyści z tego umysłowego pracowania?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Przemysław napisał(a): Jest Pan blisko -- pracownik umysłowy -- dodatkowe pytanie. Co ten pracownik wymyśla? Kto odnosi korzyści z tego umysłowego pracowania?

    Hmm. Niech Pan zapyta mojego szefa - wyjaśni on Panu jakie korzyści mu przynoszę. Nadmienię że nie jestem pracownikiem administracji publicznej - pracuje w prywatnej firmie.
    2012-11-09, 13:24Ach zapomniałem dopisać... ale na pewno Pan się domyślił - tak jestem pracownikiem umysłowym.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Parę lat temu legnicki piekarz rozdawał niesprzedany chleb ubogim.
    Urząd Skarbowy tak go potraktował, że piekarz zwinął interes.
    25, 10, 2012 r w B-cu na wielkiej gali nagrodzono kobiety za aktywność
    W 2012 r. min. za dobro jakie czyniły dla społeczeństwa ( tego bogatego), dla najważniejszych urzędów i ludzi miasta i powiatu-przyznano im nagrody. Kim jest kto i co było pierwsze złodziej czy dobroczyńca, czy to zależy w którą stronę się zwrócisz?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Oczywiście tyle że bohater z Legnicy sprzedawał poza swoją dobroczynną działalnością sprzedawał na tyle dużo pieczywa bez paragonu. Że US się nim zainteresował i obciążył ponad 250 tys. podatku wraz z odsetkami.
    2012-11-09, 17:42 Hmm. Niech Pan zapyta mojego szefa - wyjaśni on Panu jakie korzyści mu przynoszę. Nadmienię że nie jestem pracownikiem administracji publicznej - pracuje w prywatnej firmie. 2012-11-09, 13: 24. Ach zapomniałem dopisać... ale na pewno Pan się domyślił - tak jestem pracownikiem umysłowym.

    A o co chodzi?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Legnicki piekarz rozdawał bezdomnym a nie sprzedawał bez paragonu.
    W B-cu można robić i jedno i drugie.