Od lat w naszym mieście są kontenery do selekcji odpadów, jednak niektórzy jeszcze się tego nie nauczyli.
Segregowanie śmieci
-
-
Niektórzy mają specjalne pojemniki na posesji i co? Tak większość ląduje w piecu no i trzeba to wdychać :(.
-
Zgłoś to nawet do straży miejskiej.
-
A ja nie segreguje śmieci bo dzięki temu więcej ludzi ma prace, może i więcej płace ale są to groszowe sprawy.
-
~roberttre napisał(a): A ja nie segreguje śmieci bo dzięki temu więcej ludzi ma prace, może i więcej płace ale są to groszowe sprawy.
Masz się czym chwalić. Swietną pracę; grzebanie w twoich syfach, których nie chce ci się posortować. Może w końcu zajmą się takimi jak ty, to za śmieci nie będziesz płacic, groszy'' tylko dwa razy więcej co najmniej.
-
Przypominam aby nie wrzucać resztek jedzenia do kosza tylko należy zostawić przed śmietnikiem to śię nie zmarnuje. Dziękuje pozdro dla mądrych.
-
~vivi napisał(a): Masz się czym chwalić. Swietną pracę; grzebanie w twoich syfach, których nie chce ci się posortować. Może w końcu zajmą się takimi jak ty, to za śmieci nie będziesz płacic, groszy'' tylko dwa razy więcej co najmniej.
Praca pewnie nie jest wymarzona. Ale jest.
-
~vivi napisał(a): Zgłoś to nawet do straży miejskiej.
W pobliżu straży miejskiej też nie ma kontenerów. Co oni mogą zrobić? Na niektórych podwórkach tego nie ma i trudno się uganiać po mieście w celu wyrzucenia słoika, czy plastikowej butelki.
-
W Niemczech wszyscy sortują śmieci bez dyskusji u niech jest to na porządku dziennym, jak mycie rączek po każdej toalecie. A w Polsce... szkoda gadać.
-
ela napisał(a): W pobliżu straży miejskiej też nie ma kontenerów. Co oni mogą zrobić? Na niektórych podwórkach tego nie ma i trudno się uganiać po mieście w celu wyrzucenia słoika, czy plastikowej butelki.
A ja tam wolę się uganiac niż nie segregowac.
-
~roberttre napisał(a): Praca pewnie nie jest wymarzona. Ale jest.[/blockquote]
Ale ty dbasz o bezrobotnych. Szkoda, że w tak prymitywny sposób. Idąc twoim myśleniem; najlepiej śmiecić, nie sprzątać po psach, psuć wspólne mienie, łamać prawo, żeby ktoś miał co do roboty. Weź pomyśl racjonalnie człowieku, bo tylko się kompromitujesz.
2012-07-18, 10:13[blockquote]ela napisał(a): W pobliżu straży miejskiej też nie ma kontenerów. Co oni mogą zrobić? Na niektórych podwórkach tego nie ma i trudno się uganiać po mieście w celu wyrzucenia słoika, czy plastikowej butelki.[/blockquote]
Mozesz zgłosić problem braku takich kontenerów do mzgk lub pojść po worki do segregacji do um i po problemie. Dla chcącego nic trudnego. Wszyscy narzekają, a działać nie ma komu.
2012-07-18, 10:15[blockquote]~ja napisał(a): W Niemczech wszyscy sortują śmieci bez dyskusji u niech jest to na porządku dziennym, jak mycie rączek po każdej toalecie. A w Polsce... szkoda gadać.Dokładnie. U nas zacofanie. Ci co nie segregują powinni więcej płacic za wywóz nieczystości. Może wtedy się nauczą.
-
~vivi napisał(a): Mozesz zgłosić problem braku takich kontenerów do mzgk lub pojść po worki do segregacji do um i po problemie. Dla chcącego nic trudnego. Wszyscy narzekają, a działać nie ma komu.
Myślałam, że ktoś dostaje pensje, premie i nagrody za myślenie i działanie. Czy do moich obowiązków należy sprawdzenie i zgłaszanie, na których podwórkach nie ma kontenerów? Płacę czynsz i wnoszę opłatę za wywóz nieczystości.
Czy te worki do segregacji są duże, do ustawienia koło śmietnika dla wszystkich mieszkańców (kilku kamienic)? Posegregowane śmieci w małych własnych workach i tak ktoś "porządny" zbiera i wrzuca do jednego. -
~ja napisał(a): W Niemczech wszyscy sortują śmieci bez dyskusji u niech jest to na porządku dziennym, jak mycie rączek po każdej toalecie. A w Polsce... szkoda gadać.
To wont do niemiec.
-
ela napisał(a): Myślałam, że ktoś dostaje pensje, premie i nagrody za myślenie i działanie. Czy do moich obowiązków należy sprawdzenie i zgłaszanie, na których podwórkach nie ma kontenerów? Płacę czynsz i wnoszę opłatę za wywóz nieczystości. Czy te worki do segregacji są duże, do ustawienia koło śmietnika dla wszystkich mieszkańców (kilku kamienic)? Posegregowane śmieci w małych własnych workach i tak ktoś "porządny" zbiera i wrzuca do jednego.
Nikt nie zgłasza swoich zastrzeżeń, urzędasy myślą, że wszytko jest cacy, dostają nagrody, a mieszkańcy pretensje. Sami po części sobie winni.