Basen orka

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja tam jestem zadowolony z naszego basenu. Lubię tam chodzić i nie więcej mi do szczęścia nie potrzeba.

    Te wszystkie negatywne posty o basenie piszą zwolennicy PISu - kretyni do potęgi.

  • Raczej pogląd polityczny ma mał wspólnego z tymi negatywnymi wypowiedziami. Jakby ludzie się wzięli za siebie i sprzątali po sobie to by nie było syfu. Każdy potrafi wylewać swoje smutki i narzekać zwłaszcza jako anonimoa osoba na forach internetowych aniżeli samemu zrobić coś pożytecznego dla innych...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja też lubię ten basen szczególnie saunarium, ale niestety nie jest on utrzymany w czystości, to ciągłe przecieranie niestety nie wystarczy, a wiem o czym piszę, wnioskuję że czystości nie można wymagać, to coś trzeba mieć w sobie, jasne że odbębnić godziny i luzik, a szkoda... ale są i dobre strony...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do misia1 - byłam na basenie w środę i woda w prysznicu wręcz trysnęła wrzątkiem... nie jest zle. Naczytałam się o Orce wiele, ale póki co ( chodzę tam systematycznie od kliku dobrych tygodni ) nie jest zle... syfu tez nie zuwazyłam... W Osiecznicy taniej, ale trzeba tam dojechać, nie ma tam suanarium. Woda co prawda ozonowana, ale ostatnio się mowi, ze mimo wszystko chlor jest skuteczniejszy... wiec wszystko ma swoje plusy i minusy. Kazdy ma prawo wyboru, gdzie jezdzić i komi ile placic.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Znowu ja. W osiecznicy jest woda tez chlorowana, a nie ozonowana.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jakie macie odczucia, gdy uda się Wam dopłynąć do ściany basenu z ustami w wodzie, a przed oczami ciemna linia brudu? Szkoda, że ten basen taki krótki...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kiedyś pływałem na basenie w dziwny sposób. Mianowicie, w górę i dół. Nie w poprzek czy wzdłuż, tylko relacja dno-powierzchnia-dno-powierzchnia.

    Polecam serdecznie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ten kołnierz brudu jest jeszcze z tamtego roku. Ech, są tacy, którym to nie przeszkadza i zadowoleni są z tego, że świeci słońce i jest wyplata od pierwszego do pierwszego. Orka to basen KOMUNALNY, zbudowany ze składki mieszkańców, budżetem zwanej. Może zdjecia ognisk brudu na obiekcie, wrzucone do sieci, kogoś obudzą. Niektorzy ostatnio mają gębę pełną frazesów o złym stanie państwa, nie widząc co dzieje na swoim podwórku. Czekamy na sanepid, czy zapraszamy sanepid?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po prostu oprócz Prezesa i Dyrektora jeszcze trzeba tam ze dwóch wicedyrektorów wsadzić. Może wtedy to ogarną...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sprywatyzować.

  • Basen Orka należy do miasta. A miasto utrzymują podatnicy. A podatników można mieć... bardzo daleko gdzieś ;) To tak w wielkim skrócie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziś byłem na Orce i jest czysto i nie wiem o co Wam chodzi, a co do osiecznicy to tanio nie jest bo sam dojazd kosztuje prawie 20 zł (30km) +7, 50zł bilet + czas dojazdu! Za taką kase mam na Orce aż 2 godziny z sauną a nie godzine w baseniku! Więc nie ma co porównywać a i atrakcji dużo więcej u nas! Narzekają tylko ci co nie korzystają!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~pływak napisał(a): Dziś byłem na Orce i jest czysto i nie wiem o co Wam chodzi, a co do osiecznicy to tanio nie jest bo sam dojazd kosztuje prawie 20 zł (30km) +7, 50zł bilet + czas dojazdu! Za taką kase mam na Orce aż 2 godziny z sauną a nie godzine w baseniku! Więc nie ma co porównywać a i atrakcji dużo więcej u nas! Narzekają tylko ci co nie korzystają!

    Dokładnie! Brawa dla tego Pana!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja jak chodze na basen to zawsze sikam do wody.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Luc. Do kieszeni sonie nasikaj buraku.