Pepe wrócił jak miło kiedy organizujesz to co obiecałeś? ;).
Zamek Kliczków Pod Młotek
-
-
Ja też się cieszę, zaprosiłeś całe miasto, więc muszę się przygotować, chyba, że się dorzucisz. Kocham ludzi, dlatego pomysł mi się podoba.
-
Uważaj co piszesz, bo za tego rodzaju oskarżenia możesz trafić przed sąd i będziesz musiał to udowodnić, albo ponieść konsekwencje. Ja słyszałem 9 wersji swojego odejścia, więc sam oceń jak kruchy jest grunt po którym stąpasz.
-
Raczej osobie anonimowej wydaje się że jest anonimowy i może pisać co chce i niech pokaże dowody.
2012-08-15, 16:22Panie Pepe to jak z tym wypadem do Kliczkowa czekam ;p. -
Wiem o kogo Panu chodzi ale myli się Pan.
Wie Pan, że obowiązuje w Polsce Ustawa o ochronie danych osobowych, którą Pan właśnie narusza? -
To złóż zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Gwarantuję Ci, że ze względu, na niektóre posty takowe zostanie złożone. Poza tym, w którym momencie naruszyłem czyjeś dobra, a Ty nie?
-
Panie K. S... nie zauważyłem abym uderzył w którymś poście w Pana. Ja osobiście nic do Pana nie mam bo lubiłem z Panem pogadać i nie pamiętam aby kiedykolwiek doszło między nami do konfliktu. Jeżeli coś z mojej strony Pana zabolało - przepraszam. Zawsze wspominałem Pana dobrze i niech tak pozostanie. Życzę Panu sukcesów zawodowych i pozdrawiam.
2012-08-15, 18:28Czy post, który Pan zacytował jest obraźliwy? Chyba nie bo w innym przypadku nie napisałbym go... zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa mam złożyć? Bądźmy poważni...
Jeszcze raz pozdrawiam. -
Post, który zacytowałem narusza dobre imię osób, które wymieniłeś. Dam Ci przykład: Bal sylwestrowy mimo, że najdroższy w województwie 800 zł za osobę sprzedawał się do października. Wskaż drugie takie miejsce i pomyśl dlaczego?
Do Ciebie nic nie będę miał jaki do większości osób, z którymi współpracowałem, ale zastanów się zanim coś napiszesz. Teraz jestem dolnoślązakiem z wyboru i nie przeszkadza to mi, a Ty nie lubisz ludzi z Mazur. Nacjonalista?
TO KTO KIM JEST NIE DECYDUJE PIENIĄDZ, ANI POCHODZENIE.
Pozdrawiam. -
Panie K. S... ja lubię Mazury, może tak mi się napisało przez to, że dużo osób akurat z Mazur wówczas przyjechało. Czy kiedykolwiek odnosiłem się wrogo? Unikałem Pana? Nie, Pan również mnie nie unikał więc problemu nie było.
Mo, że rzeczywiście niewłaściwie to napisałem podobnie jak Pan, twierdząc, że łamałem zasady i chroniłem pracowników przed Dyrekcją i właścicielami. Jeżeli tak byłoby to narażałoby mnie to na zwolnienie dyscyplinarne. Ma Pan rację - frekwencja na Sylwestra była duża i z pewnością to Panów zasługa. -
K... z pewnością nie mam zamiaru Cię unikać! Też uważam, że wszystko między nami zostało wyjaśnione... co do gości - pogadamy w cztery oczy to powiem Ci kto miał zastrzeżenia bo na forum rzecz jasna nie będę rzucał personaliami.
Pozdrawiam.
2012-08-15, 20:21Ale nie napisałem, że któryś z gości akurat przez Ciebie nie wrócił. Miałem na myśli ten okres ale osobiście nikt nigdy niczego Ci nie zarzucił... -
O. K. Poluję teraz na "przedstawiciela'. Musi beknąć i wszyscy Ci, którzy podważyli opinię ludzi zostawiających serce w pracy.
-
Kupiłabym takie cacko :).
-
W tych przydrożnych motelach doznasz więcej uciechy kulinarnej, niż miałeś okazję w swoim życiu. Pewnie próżnym, bo nie stać cię wypowiedzieć się oficjalnie, a skrytym parówkożercom i miernotom mówię Dość. Nie cenię ludzi bez jaj!
2012-08-16, 19:08Poza tym zawsze reklamuję miejsca, gdzie tworzę gastronomię, z podniesioną głową. Ciekawe, czy Ty masz taki komfort? -
No cóż, gdy brak argumentów w rozmowie zawsze pozostają złośliwości. Moje dziecko też tak się zachowuje... Panu "nickname 1" niestety jedynie to pozostało, bo jak byśmy nie analizowali faktów to wynik zawsze jest taki sam- po odejściu obywatela K. S. Ze stanowiska, gastronomia w ZK w szybkim tempie sięgnęła dna. Wystarczy posłuchać głosów pracowników i gości którzy "byli'' częstymi bywalcami restauracji. A co do rzekomej goryczy przemawiającej przez "Obywatela K. S. "... Trudno się przyglądać jak banda amatorów w tak krótkim czasie niszczy lata ciężkiej pracy.
-
A kto jest obecnym właścicielem zamku?