Likwidacja straży miejskiej

  • A co ta straż robi ostatnio ich na ulicy nie widziałem ani nawet na mojej ani ich auta czyli pozytywnych rzeczy brak.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Loża Szyderców napisał(a): Dzieci nieostrady na wakacjach? Wracając do meritum: czy poza strażnikami jest ktoś za pozostawieniem straży miejskiej? Jeśli tak to w grzecznej atmosferze chciałbym przeczytać argumenty.

    Ja. Argumenty:
    -policja nie będzie załatwiać spraw typu latanie za ludźmi niesprzątającymi po psach, czy ganianie za młodzieżą szkolną, bo by chyba nie wyrobili, a poza tym byłoby to dość dziwne.
    -dla wielu ludzi łatwiej skontaktować się ze SM
    -dodatkowe patrole ze strony SM zwiększają bezpieczeństwo (wspieranie policji).
    -SM na swoim koncie ma też wiele skutecznie przeprowadzonych działań.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uvi, może i tak ale jak sam się domyślasz nijak się to ma do rzeczywistości - SM nie biega za właścicielami psów, niesforną młodzieżą czy palaczami. A co do sukcesów to tak ale są one skutkiem monitoringu miasta który mógłby być komórką Policji (które de facto i tak ostatecznie musi interweniować np w przypadkach aresztowań sprawców). Poza tym pojawia się jeszcze jeden wątek - SM domaga się uprawnień do broni palnej. A temu jestem kategorycznie przeciwny choćby z powodu różnicy szkoleń kandydatów pomiędzy Policją a SM.

  • Według mnie pieniądze wydawane na straż miejską powinny być zainwestowane w porządny siatkowy monitoring. Policja jako profesjonalna służba prewencyjna z pewnością potrafiła by w znacznie korzystniejszym dla mieszkańców stopniu spożytkować go. Był by to jednorazowy wydatek w sprzęt który nie choruje, nie idzie na urlopy, nie potrzebuje munduru, samochodu służbowego, ogrzewanego budynku, szefa m sekretarki, wielu pracowników. Sprzęt który nie jest leniwy, nie ma humorów a co najważniejsze dokumentuje wydarzenia. Straż opłacana jest z podatków lokalnych / podatek od mieszkań, cena wody / a policja z głównych / Wat, dochodowy /.
    2012-08-16, 07:17Można pokusić się i podzielić sumę wydawaną na straż przez ilość mieszkańców.