Podejde i co powiem :( a jak mnie wysmieje :(.
Ochroniarz
-
-
Agata, nie masz nic do stracenia. Podejdź porozmawiaj, jak nie podejdziesz to sie nie przekonasz. I jeżeli chodzi o tą osobę o której myśle to ciebie nie wyśmieje. Pzdr.
-
Agata... nie masz szans... zagadałem do niego i choć jestem żonaty to ten czarny Bożyszcze nie odtrącił moich uczuć... co prawda jest niby hetero i dla uczciwości wspominałem mu o Agacie ale powiedział, że od tej chwili jestem jego :D
Jestem szczęśliwy! -
Agatko masz szanse tylko musisz z nim porozmawiać wsłuchaj się serca ono najlepiej ci doradzi ale mówię ci ze masz szanse.
-
Kwiatuszku, wiem, że starasz się być uczynna ale nie próbuj mącić kolesiowi. On już wybrał i jest mój... tak - mój, mój Skarb...
Do tego ta jego siła, te jego mięśnie. Oszalałem z zachwytu kiedy podał mi z góry sok marchwiowy... my babe! -
Ale wszyscy sciemniacie z tego co mi jego kolega mowil agatko jest samotny i szuka milosci wiec lec do biedronki :).
-
Przypominam Ci delikatnie Pawle, że znalazł już miłość :D.
-
Agata, nie widzisz że dajesz większości powód do radochy. To są sprawy imtymne i załatwia się je bez udziału innych. Jeśli Ci się podoba jakiś chłopak to próbuj sama naiązac znajomośc, to nie jest takie trudne i nie trzeba będzie korzystac z pomocy biura matrymonialnego. Najwyżej dostaniesz kosza, ale to nic strasznego. Spróbuj. Powodzenia!
-
Nie znalazl jest wolny.
-
Wklej tu zdjęcia. Zobaczymy czy pasujecie do siebie i czy fotografia ślubna będzie piękna.
-
Weź idź jedna z drugą opie... l mu kabana na zapleczu i skończcie chory temat!
-
Wyglada jak zwykła prowokacja.
-
Niektóre są poniżej poziomu, {kobiety) Dobrze napisane skończcie. Na tym portalu jest ich więcej.
-
On juz chyba nie robi w biedronce bo nie widac go a jestem tam codziennie wiec nie wiem gdzie go zlapiesz.
-
Mam kolezanke w biedronce ale nie tej, popytam sie jej, czy niema tu zadnej dziewczyny która tam pracuje żeby dziewczynie napisac? Może usmiechnij sie do niego miło i zobaczysz czy odwzajemnie to.