Nowe autobusy na ulicach Bolesławca

Dyskusja dla wiadomości: Nowe autobusy na ulicach Bolesławca.


  • Są ok tylko kierowcy za szybko przyjeżdżają na przystanek np mam autobus o 6; 30 a przyjeżdża o 6; 25 i odjeżdża a tak być nie powinno.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Skargi i zażalenia na Modłową 8, a nie tu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z tą Warszawą to przesadzacie...

  • To fakt jeżdżą jak chcą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Naprawdę staram się brać rzeczywistość optymistycznie i chcę nie narzekać, ale w takich prostych sprawach... można było chyba bardziej pomyśleć lub zrobić jakąś społeczną konsultację. Mamy nowe "świetne" autobusy, ale prawda wygląda inaczej.

    Po pierwsze, jest naprawdę ciasno! Jeżdżę autobusami cztery razy dziennie i siedzenia czteroosobowe na tyle autobusu (dwa siedzenia na przeciwko dwóm siedzeniom), są ustawione tak blisko siebie, że trzeba z osobą siedzącą na przeciw ustawiać kolana na przemian, bo normalnie siedzieć się nie da. A to kończy się wyginaniem, ludzie przepraszają za to, że kopią siedzących naprzeciw - ale dobrze, że pasażerowie to rozumieją, że wiedzą, że w takich warunkach nie da się kogoś nie skopać.

    Po drugie - sześćdziesiąt osób nie wejdzie do autobusu na pewno. Jeżdżę z Brzeźnika i wiem, że jest ogromny problem, by swobodnie wsiadać/wysiadać w godzinach porannych (do szkoły/pracy) i popołudniowych (ze szkoły/z pracy). Wejścia do autobusu są z przodu i na środku (co już zmusza na wszystkich siedzących z tyłu uparte przeciskanie się przez autobus, co jest nieprzyjemne dla każdej ze stron. Tym bardziej, że w zamierzeniu z autobusu wysiada się tylko środkowym wejściem - przed przednim wejściem jest jednostronna barierka, która uniemożliwia swobodne wyjście z autobusu.

    Po trzecie - śmieszny patent z krzesłami na "półtora człowieka" - za dużo na jedną osobę, za mało na dwie. Takich foteli jest kilka, nie tylko w tym modelu autobusów.

    Pytam - po co kombinować i wydawać tyle pieniędzy na autobusy, które są naprawdę niefunkcjonalne, mają fatalne rozmieszczenie krzesełek, bardzo mało miejsc siedzących, miejsca stojącego, zamiast kupić takie autobusy, które są troszkę starsze a już w mzk jeżdżą (złoty czy zgniłozielony), które są bardzo przestronne, wygodne i jest w nich kupa miejsca.

    To, że w innych miastach jest podobnie, nie oznacza, że mamy ślepo podążać za głupotą większych miast.

    To nie jedyny felerny model. Jest jeszcze jeden zielony autobus, który ma umieszczone pary krzesełek jedne za drugą z miejscem stojącym tylko na tyle autobusu (i oczywiście między krzesełkami). Tam natomiast ilość miejsc siedzących jest na siłę naciągnięta i człowiek, który ma 180 cm wzrostu nie będzie w stanie usiąść nie gimnastykując się, by jego kolana zmieściły się jakoś przed siedzeniami przed sobą. Jeśli siadam - zawsze wychodzę ze zdrętwiałymi nogami. Wyższy kolega nawet nie próbuje siadać.

  • Niestety ale to błąd producenta i tyle autobusy nie są złe.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No tak, a mzk mogło po prostu zaprosić 30 osób i usiąść w tych autobusach, by zobaczyć co kupują, trzeba się nieźle wyginać by w nich siedzieć :P.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Xyz - zgadzam się, ale tak to jest kiedy pan prezes nigdy autobusem nie jeździł jako pasażer tylko kasę z biletów zbiera. A to, że człowieka krew zalewa kiedy płaci a nie może skorzystać bo tłumy to już nikogo nie interesuje.

  • Raczej Prezes nie bierze kasy da siebie tylko to są pieniądze firmowe i jak każdy pobiera pensje więc zastanów się o czym piszesz a zresztą to miasto kupowało nie prezes i pewnie wybierali najtańszy model.
    2012-03-07, 19:51Urbino jest innym modelem może jak by tego typu zakupić autobus to może trzy pary dziwi by załatwiły problem.

  • 1
  • 2