Szoc.
Mistrz kierownicy. Uderzył w słupek, nawet nie wysiadł
Dyskusja dla wiadomości: Mistrz kierownicy. Uderzył w słupek, nawet nie wysiadł.
-
-
Baran. Tyle miejsca a on w słupek wycelował
-
Nie rozumiem problemu, lepiej w ten słupek niż miałby latarnie uszkodzić albo samochód, właśnie dla zabezpieczenia przy takich sytuacjach to jest
-
Jesteście jebnieci
-
No i po co to pokazujesz idz lepiej do kuchni i w piecu napal i osusz mózg bo temperatura nie ta. Ciekawe czy wiesz z której strony kierowca wsiada do auta.
-
Jest nagranie i policja powinna szybko go złapać i ukarać za uszkodzony słupek, takich mamy kierowców, którzy zdają egzaminy za dobrą minę. Takich kierowców mamy więcej.
-
Moze żonie chcial przeparkowac bo tyłem nie umiała wyjechać: D
-
Co ty pitolisz następny filmowiec
-
Anonim (qnPp3) napisał(a):
Pokaż cytatCo ty pitolisz następny filmowiec
A ty to kto? Moze ten kierowca?
-
Jak ma być dobrze w tym kraju jak większość z się z tego śmieje a inni bronią tego gościa a autor zamiast zanieść to na policję materiał to najpierw wrzuca to do sieci a później zobaczymy
-
Ten parking z tymi latarniami z tymi słupkami jest dziwaczny i niezrozumiały chociaż nie tu o pienondze poszło bo taniej istniejącą instalacje podłączyć niż zrobić normalnie wiec jest dziwnie i niezrozumiale
teraz rozumiecie?
-
Faktycznie jest to mistrz kierownicy, ale tacy mistrzowie parkowania też popełniają błędy, nawet nie wysiadł z auta, żeby zobaczyć co zrobił, szybko odjechał.
-
Przecież to słupek ostrzegawczy o przeszkodzie. Specjalnie z plastiku zrobiony dla takich sytuacji. Na przykład zderzak jest z plastiku, jak myślicie dlaczego?
-
A czy ten znak jest potrzebny w ciągu miejsc parkingowych? Brawo za rozwiązanie
-
Niesamowite! Gonicie konkurencję na b, oj ambitnie gonicie!
- 1
- 2