Straż miejska nie interweniuje
Policji na boleslawcu nie ma
Maszynki i handel metaamfetamina kwitnie
Istotne! Chyba czas na wasz ruch!
Dyskusja dla wiadomości: Brak cen na stoiskach na jarmarku w Bolesławcu i brak reakcji Straży Miejskiej.
Straż miejska nie interweniuje
Policji na boleslawcu nie ma
Maszynki i handel metaamfetamina kwitnie
Istotne! Chyba czas na wasz ruch!
ceny są podawane na paszcze
Klaudiusz (ej7rhp) napisał(a):Pokaż cytatZA kawałek sernika 46ZŁ… TEN jarmark TO jedna porażka.
W całej Polsce tak jest to i tu sobie nie żałują.
anonim (ej7kd2) napisał(a):Pokaż cytatNa każdym straganie gdzie jest sprzedawany towar powinna być cena. Gdzie jest Sanepid, przecież sprzedawane są wyroby z mięsa, różne rodzaje kiełbas, szynki itd. Powinna być kontrola, organizator ponosi odpowiedzialność za takie rzeczy. Czytelniczka, która to zgłosiła ma całkowitą rację. Ciekawe jak to będzie w sobotę i niedzielę, trzeba się temu przyjrzeć.
A co ma sanepid do tego czy jest wywieszona cena czy nie? Jeśli ma pozwolenie na handel to takie mamy prawo że i straż miejska będzie bezradna. Dla czego nie zadzwoniła po policję jak chciała uzyskać rezultat? Bo policja też nie miała by tu prawdopodobnie co robić. I sprzedawcy są tego w pełni świadomi dla tego z korzystają z tego jakie luki są w prawie. Gość by tego nie robił gdyby nie widział że służby są bezradne. A pewnie nie robi tego po raz pierwszy. Tacy ludzie siedzą w handlu od lat.
anonim (AL0U4Z) napisał(a):Pokaż cytatW SKLEPACH wielkopowierzchniowych SĄ ceny ale tak małymi cyframi do tego inna w promocji inna na apkę inna na kartę i co do tego ilość na kartę mikroskopijnymi cyframi i literkami i co nie przeszkadza?
Nie bo to wielkie korporacje mające swoich prawników i tym bardziej świadome luk w prawie. Luki w prawie wykorzystują i oni i takie małe firmy jak ci na straganach chociaż wiem że oni mają gorzej i jest to ciężki kawałek chleba ale opłacalny. Są tacy którzy jeżdżą po różnych miastach cały rok na ferie na święta Bożego Narodzenia na wielkanocne jarmarki na majówki na dni miast w ciągu wakacji a nawet pod cmentarze na 1 listopada że straganami. Tak samo robią właściciele food truck.
Potrzebny tekst i dyskusja. Pokazuje handlowcom i usługodawcom, jakich ludzi, czyli potencjalną klientelę mamy w Bolesławcu. A najważniejsze to nie jak ich zadowolić i ich potrzebom sprostać, ale jak przetrwać? Właśnie przetrwać! Wśród ich trajkotania, narzekania i mędzenia. Wśród stękania, że drogo i że gdzieś taniej. Wśród porównywania cen i wydzwaniania w nieprzyzwoitych godzinach do sprzedawców i fachowców. Klientela bolesławiecka to ludzie, których zdanie jest jak zła pogoda. Nie trwa wiecznie i nie wyznacza całego nieba.
Cennik natychmiast a jeśli nie chcą to wyjazd lub ludzie niech biorą za darmo
Pozdrawiam wszystkich sponsorów utrzymujacych ten Świąteczny CHŁAM.
Dzięki wam to wszystko istnieje.
My akurat omijamy takie miejsca szerokim łukiem.
SANEPID do roboty, mają być pozwolenia na taką sprzedaż, są takie zarazki, że same się roznoszą. Potem będzie płacz i szpital będzie miał robotę. Za te wszystkie stoiska jest odpowiedzialny pracownik, który to organizuje.
iść do sklepu kupic i juz, cena jest, smak moze inny ale przynajmniej z pewniejszego źródła
Ciekawe na czyim utrzymaniu jest SM, dobre…
anonim (ej7kd2) napisał(a):Pokaż cytatSANEPID do roboty, mają być pozwolenia na taką sprzedaż, są takie zarazki, że same się roznoszą. Potem będzie płacz i szpital będzie miał robotę. Za te wszystkie stoiska jest odpowiedzialny pracownik, który to organizuje.
człowieku, jak Ty się do tej pory uchowałeś?
Klaudiusz (ej7rhp) napisał(a):Pokaż cytatZA kawałek sernika 46ZŁ… TEN jarmark TO jedna porażka.
może to jest sernik dubajski?
Cytując klasyka – przez cały sezon jarmarczny muszą zarobić tyle pieniędzy aby wyżywić rodziny przez cały rok
Kupuję paliwo w bolcu aby wspierać lokalnego nafciaża
anonim (vkaPU) napisał(a):Pokaż cytatKupuję paliwo w bolcu aby wspierać lokalnego nafciaża
to się nazywa lokalny patriota (w/w zażartował)