Wstyd dla miasta Sortują dzieci na miejskie i gminne, buractwo nie zna granic, chamstwo i zaścianek
Radna miejska do Filipowicza: "Chodzi o dzieci. One nie widzą granic miasta. Widzą koleżanki i pasję
Dyskusja dla wiadomości: Radna miejska do Filipowicza: Chodzi o dzieci. One nie widzą granic miasta. Widzą koleżanki i pasję.
-
-
Pani radna ma całkowitą rację, nie można robić podziału na miejskie i wiejskie dzieci. Zajęcia dla dzieci i młodzieży powinne być za darmo. My obywatele naszego miasta płacimy podatki i nasze dzieci powinne chodzić na zajęcia bezpłatnie
Pan Filipowicz za 2 lata idzie na emeryturę i zrobił sobie podwyżkę. A może teraz przenieść go na inne stanowisko pracy i niższe pobory, przecież to można zrobić. Dzieci są nasze, wszystkich obywateli i musimy o nie dbać. -
Pretensje do cara bolesławca
-
A w sierpniu jak co roku Filipowicz wyda dziesiątki tysięcy złotych na paradę Nowaka, ostatnio zapłacił za żenujące kilkuminutowe spuszczanie się Nowaka z wieży ratusza. Teraz podwyżka za zajęcia dla dzieci a w sierpniu będzie wydawanie kasy. Ważne żeby car z ratusza był zadowolony. Może radni by to skontrolowali?
-
Ale darmowa komunikacja jest już dla wszystkich darmowa. Dla gminnych też
-
Odkąd rządzi ten niekompetentny pan, w boku zrobiło się pusto, cicho i nie wiadomo czy czynne czy opuszczone. Wstyd dla miasta. Nie wierzę, że na 40 tyś mieszkańców nie ma chętnych na dodatkowe zajęcia, już nie mówiąc o niezliczonej liczbie dzieci i młodzieży spoza Bolesławca.
-
to jest ta wojna odwieczna miasta z wioskami, wy nie chcecie do miasta to ja wam podniose oplaty, na kazdym kroku tak jest, wójt nie zrobi az takiej oferty dla dzieci i jest problem, domy ludowe stoją puste
-
Pani Lijewska może i była lekko „sztywna” ale potrafiła super zarządzać. BOK tętnił życiem za jej kadencji, co chwile organizowała wernisaże, koncerty, spotkania a teraz to co sie dzieje to tylko zamknąć i czekać aż kolejny koleś wykupi budynek. Obecny dyrektor kompletnie nie nadaje sie na zarządce. Ale do liczenia pieniędzy pierwszy.
-
anonim (whBjv) napisał(a):
Pokaż cytatto jest ta wojna odwieczna miasta z wioskami, wy nie chcecie do miasta to ja wam podniose oplaty, na kazdym kroku tak jest, wójt nie zrobi az takiej oferty dla dzieci i jest problem, domy ludowe stoją puste
Najlepsze jest to, że gmina wiejska wywala potworne pieniądze na zaopatrzenie domów ludowych i ten sprzęt jest nieużywany, stoi zamknięty w kartonach, ale ważne że jest. To jest to chore myślenie władz.
-
Nie jest prawdą, że domy ludowe na wsiach stoją puste. Nowy wójt już je zagospodarował. Codziennie dzieje się w nich coś. W Bożejowicach w bezpłatnych zajęciach biorą udział Panie z Bolesławca i nikt z gminy nie robi problemu. Mieszczą się wszyscy i jest ok. Włodarze miasta ośmieszają się swoją polityką.
-
MOSiR na „orce” i basenach również dzieli dzieci na miejskie i wiejskie
-
Czy Gminne Ośrodki Kultury jeszcze są, czy już zlikwidowane? Jeżeli są, to czy nie ma tam żadnych zajęć dla dzieci?
-
anonim (hj2kM) napisał(a):
Pokaż cytatWstyd dla miasta Sortują dzieci na miejskie i gminne, buractwo nie zna granic, chamstwo i zaścianek
Jest wyjście połączenie miasta i gminy i po krzyku
-
anonim (whBjv) napisał(a):
Pokaż cytatto jest ta wojna odwieczna miasta z wioskami, wy nie chcecie do miasta to ja wam podniose oplaty, na kazdym kroku tak jest, wójt nie zrobi az takiej oferty dla dzieci i jest problem, domy ludowe stoją puste
Jest wyjście – połączenie miasta i gminy.
-
Dlaczego w MDKu opłata jest wręcz symboliczna a w BOKu komercja jakby to był prywatny dom kultury