Dwaj członkowie zarządu Zakładów Ceramicznych milczą, ile wydali na swoje oświadczenie

Dyskusja dla wiadomości: Dwaj członkowie zarządu Zakładów Ceramicznych milczą, ile wydali na swoje oświadczenie.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Obaj wygladajom na wysoce wiarygodnych takze tylko brac od nich towar

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo. Zarząd lubi tzw. półprawdy i niedopowiedzenia. Niech się przyzna ile to kosztuje Spółkę.
    Uczciwi nue mają się czego bać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ot przejrzystość wg PO…

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pan prezes i zastępca nie mają racji, że nie można podawać wydatków dla publicznej wiadomości, brawo, że sprawa została zgłoszona do Sądu Administracyjnego i będą musieli podać. Czy oni się czegoś boją, zresztą teraz księgowa też odpowie za ukrywanie takich rzeczy. Tak właśnie się dzieje jak jest coś do ukrycia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo, istotne SIE NIE cyka, kieruje sprawe DO sadu administracyjnego I wygra, bedzie IM lyso

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo, Istotne, mamy prawo wiedzieć!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mają 14 dni na odpowiedź ☝️Zapytajcie jeszcze raz i wtedy jak nie odpowiedzą to do sądu!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (qnPmM) napisał(a):

    Obaj wygladajom na wysoce wiarygodnych takze tylko brac od nich towar

    Pokaż cytat

    Faktycznie! Ja tam bym od nich nawet cybuli nie kupił…

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na Waszym miejscu równolegle na postawie Art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej, złożyłbym zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Przepis stanowi, że osoba, która wbrew obowiązkowi nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. W moim przekonaniu miała w tej sytuacji obowiązek odpowiedzi na pytanie, zwłaszcza, że dysponuje, zarządza majątkiem publicznym.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Coś mi tu nie pasuje. Dlaczego rok temu bez problemu podali, że ZCB płaciło bolcowi 1200 złotych, a w tym roku tajemnicę robią? To nie jest jak z Romkiem i 5 tysiącami za pytania wyborcze w kampanii? I teraz prezes i członek płacą Marczewski&son kilka tysiaków, by sapać w ten mikrofon i opowiadać bez przerywania, jak kochają pracowników.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    po rozmowie ktoś zapytał czy ten wywiad był płatny. Marcinek odpisał „Nie napinaj się tylko czytaj lub oglądaj… ”
    Dwukrotnie napisałem: marcinku nie obrażaj ludzi tylko odpowiedz: tak lub nie. Przypominam, że nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
    I dwukrotnie marcinek ocenzurował moje wpisy. Tak to jest.
    A czasem portale podają, że komentarze są zablokowane. Mnie to wkurza.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze ze taki portal istotne istnieje, jest pomocnydo ktorego mozna zwrocic sie o pomoc

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo Istotne! Ciekawe co na to konkurencyjny portal

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To się nazywa dziennikarstwo. Dociekliwość, konsekwencja i wielowątkowe podejście do tematu, a nie tylko teksty zlecone i wywiady zorganizowane u Putina.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja to bym ta ceramikę sprzedał w prywatne ręce a nie partyjne. moze ludzie by więcej zarabiali. a firma by się zajęła biznesem a nie prześladowaniem. prezesi po kluczu partyjnym. to katastrofa