Bolesławianie to mądrzy ludzie. Nie ulegają presji pseudokatoli. A że władze uwikłane są w lokalne układziki to żadna nowość. Ksiądz Jaroszewicz w komitecie poparcia obecnego Prezydenta, przewodniczący Solidarności wspierający obecną władzę , nieme poparcie lekarza z Warty. To nie jest przypadek. Tylko jak można robić to w Bolesławcu i jednocześnie popierać działania prosamorządowego kandydata na prezydenta? Odwieczne pytanie: koszula czy ciało?
Płodziarze znów w akcji, mimo wyroków. Prezydent Roman przyzwala, Słonecka nie reaguje
Dyskusja dla wiadomości: Płodziarze znów w akcji, mimo wyroków. Prezydent Roman przyzwala, Słonecka nie reaguje.
-
-
Każdy ma prawo głosu widocznie są ludzie co niecierpia koalicji obywatelskiej ja jestem kobietą i jestem przeciwniczką udowadnia płodu to po jaka cholerę kobieta dopuszcza się zajścia w ciążę a potem ten płód zabija to jest morderstwo okropne kobiety przestańcie walczyć o aborcję przykazanie mówi nie zabijaj będziecie odpowiadać przed panem Bogiem
-
Za wizerunek kandydata na Prezydenta na tym banerze PO w Boleslawcu powinno zawiadomic Prokurature o wykorzystaniue wizerunku ukarac tych nawiedzonych,
-
Tak niewiele trzeba żeby Pisiorów z Ratusza przekupić
-
Polityka i nic więcej życie niestety bez niej jest niemożliwe . NIESTETY
-
POL (AL0Urc) napisał(a):
Pokaż cytatZa wizerunek kandydata na Prezydenta na tym banerze PO w Boleslawcu powinno zawiadomic Prokurature o wykorzystaniue wizerunku ukarac tych nawiedzonych,
A co było nieprawdziwe w tym zestawieniu banerów?
-
Słowo "płodziarz" dehumanizuje nienarodzonego człowieka. I o to tu chodzi, żeby łatwiej usprawiedliwić przed sobą samą taki czyn...
-
Banda nudzących się staruchów, zapewne zwolenników jedynego nieomylnego kandydata na prezydenta niejakiego Nawrockiego. Mniemam, że wczoraj nie było jakiegoś szalonego dnia PiSowców?Gdzie policja i i tzw. rządzący grajdołem?
-
Krzysztof Gwizdała napisał(a):
Pokaż cytatTomku, to było zgromadzenie. Sami organizatorzy to zgłosili z wyprzedzeniem. Prawo jest precyzyjne, wystarczy je przeczytać a nie dywagować. Co do spożywania ciała Chrystusa, to Kościół tak twierdzi, nie ja, że to prawdziwe ciało (to tzw. transsubstancjacja a nie symbol). Warto poczytać, w co się wierzy. A wobec pana trzymającego baner i tak byłem delikatny, bo mógłbym zacząć coś mówić o wykorzystywaniu dzieci przez księży i dopytywać, co on w tej sprawie zrobił, skoro tak jest za dziećmi.
Krzysztof, przeczytałem ustawę w sprawie zgromadzeń z 2015 r. Tak definiuje zgromadzenie:
„ Zgromadzeniem jest zgrupowanie osób na otwartej przestrzeni dostępnej dla nieokreślonych imiennie osób w określonym miejscu w celu odbycia wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska w sprawach publicznych.”Nie ma tu mowy o liczbie uczestników, a sama definicja jest na tyle szeroka, że każdy przypadek zależy od interpretacji. Gdy wyjdę na środek rynku i będę roztaczał apokaliptyczne wizję końca świata, a obok staną 2 osoby, żeby posłuchać, pośmiać się i może wejść w polemikę, to też wpiszę się w tą definicję. Prawnikiem oczywiście nie jestem.
Ale to nieistotne, nie wiedziałem że akcja z banerem była wcześniej zgłoszona. Dzięki za doprecyzowanie, to zmienia obraz sytuacji.
Pytanie tylko, co zostało zgłoszone? Protest przeciwko aborcji jako ogólny cel zgromadzenia? Czy doprecyzowano w szczegółach, że będą zdjęcia kandydata na prezydenta obok zdjęć martwych płodów? Bo to też jest istotne w kwestii wydania samego pozwolenia przez Ratusz lub nie.
Brak późniejszej reakcji urzędników to inna kwestia (moim zdaniem powinni zareagować i tu się zgadzamy), chociaż w Polsce nie ma prawa precedensowego i ewentualne konsekwencje prawne w tym przypadku będą rozpatrywany oddzielnie.Wobec Pana z banerem mogłeś oczywiście być mniej delikatny. Tylko, że argument o księżach też byłby trochę odwetowym odbiciem piłki, a nie rzeczową dyskusją.
Wiesz, mamy w kraju zdecydowany problem z oddzieleniem wiary od kościoła. Są w Polsce (i znam dobrze takie osoby) ludzie głęboko wierzący w Boga, jednocześnie mocno stąpając po ziemi w kwestii grzechów i przewin Kościoła w ludzkiej formie. Mój dawny znajomy gej (i nie jest to ten słynny anegdotyczny „mój przyjaciel gej, co wcale nie jest za tym całym LPG”) pozostał wierzącą osobą, która chodziła go kościoła się pomodlić co niedzielę, chociaż w samotności, a nie podczas mszy. Rozmawialiśmy o tym wielokrotnie, on nie wybrał tego, kim był. I nie wybrał tego, jakie słowo głosi Kościół
Katolicki w tej sprawie. Ale to nie wpływało na jego osobiste przeżycia duchowe i wiarę w Boga. Osobiste czy instytucjonalne awersje księży do jego orientacji nie sprawiły, że w jego poczuciu Bóg przestał istnieć.Także będąc przeciwnikiem aborcji i pikietując w tej sprawie, wcale nie trzeba być ślepym na okropieństwa wyrządzanie przez księży czy próbować je tłumaczyć i tuszować… jedno nie wyklucza drugiego. Pokazanie złej rzeczy jako argument na inną złą rzecz to jak dyskusja w stylu „- PiS kradnie. - Taaak? A Tusk to sprzedał Polskę i chce nas robakami karmić…”. Można w ten sposób oczywiście, co zresztą obserwujemy na codzień w Polsce od wielu lat. I póki co takie rozmowy nigdy jeszcze nie doprowadziły do niczego konstruktywnego, a jedynie pogłębiły podziały i niepokoje, zarówno z skali kraju, jak i w mikroskali (np. typowe polskie kłótnie o politykę przy wigilijnym stole).
Dlatego też wspomniałem, że nie podoba mi się tytuł artykułu i określenie, którego tam użyłeś. Słowo „płodziarze” jest pejoratywne i nacechowane, co nie jest dobrym zjawiskiem w artykułach typowo newsowych. Te powinny przedstawiać sytuacje bez emocji, trzymając się możliwie rzeczowo faktów i pozwalając czytelnikowi na bezstronne zapoznanie się w sytuacją, a później na ewentualne wyciągnięcie własnych wniosków. Ciężko więc wpisać w ten artykuł w hasło przewodnie Istotnych - „rzetelne i wyważone”.
Do kreowania opinii jest inna forma dziennikarska, nie artykuł newsowy.Pozdrawiam,
Tomek -
Roman bezpartyjny hehehe czas na emeryturę
-
Władza boi się kościoła i "Solidarności" dlatego przyzwala na takie ekscesy. Wyobrażam sobie reakcję władz gdyby przyszło do zdejmowania krzyży z sal lekcyjnych lub wyprowadzeniem religii ze szkół. Na reakcję nie musielibyśmy czekać wcale.
-
Faktycznie brawo dla redakcji istotne pl a szczególnie dla Pana redaktora który mówi że "w kościele zjada się dzieci bo je się ciało Chrystusa". Świadczy to tylko o tym że redakcja już chyba nie ma kogo zatrudniać skoro zatrudnia takich......Dziwne również że islamiści publicznie wszędzie się modlą i się tego nie wstydzą, a dla katolików wielce dziwnym jest publiczny różaniec. Mówi się jak trwoga to do Boga.....i tym którzy tak to negują nie życzę żeby kiedyś musieli uderzyć się w pierś.
-
Sami redaktorzy kiedyś też byli "płodem" więc nie wiem dlaczego taka nie chęć do ratowania życia ludzkiego?
Znacie jeszcze jakieś ciekawe synonimy życia poczętego w łonie matki? -
Hehe. Nie uznają wyroków sądów? Rządzący dzisiaj uśmiechnięci też nie uznają wyroków sądów Polskich. Jedni mogą a drudzy nie ? To po pierwsze...
A po drugie : które ugrupowania są za zabijaniem dzieci ? Czemu was rafau uraża przy dziecku ? Przecież jesteście za. Ta pani z Oleśnicy co jej lekarzem nazwać nie moge jest autorytetem dla
was.Sąd sądem...
-
anonim (qnQDH) napisał(a):
Pokaż cytatHehe. Nie uznają wyroków sądów? Rządzący dzisiaj uśmiechnięci też nie uznają wyroków sądów Polskich. Jedni mogą a drudzy nie ? To po pierwsze...
A po drugie : które ugrupowania są za zabijaniem dzieci ? Czemu was rafau uraża przy dziecku ? Przecież jesteście za. Ta pani z Oleśnicy co jej lekarzem nazwać nie moge jest autorytetem dla
was.Sąd sądem...
A i jeszcze biejatowa dołożyć z baneru...
Postępowcy
Śmiesznie żałośni