A co mnie to obchodzi?
ZOO w Bolesławcu z krokodylami i młodym lwem
Dyskusja dla wiadomości: ZOO w Bolesławcu z krokodylami i młodym lwem.
-
-
W stawie zamieszkali złote rybki... po raz kolejny redaktorom nie chce się przeczytać przed publikacją artykułu i poprawić błędy. No chyba że nie wiedzą, że powinno być zamieszkały
-
anonim (euIrr6) napisał(a):
Pokaż cytatA co mnie to obchodzi?
Skoro komentujesz to najwyraźniej Cię to zainteresowało :)
-
Ja doskonale pamiętam jak w latach 50, 60 były tam klatki z malpkami, były fontanny i pływały rybki, były pawie, była piękna duża klepsydra, którą ktoś zniszczył. Wszystko było niszczone, jak to się robi właśnie w naszym mieście. A było to piękne miejsce, zawsze koło stawu spacerowali ludzie i dużo było dzieci. W stawie pływali kaczki, łabędzie, też to komuś przeszkadzało i co teraz tam mamy. Nic i przy takiej władzy nic nie będzie. A szkoda, bo to jest piękne miejsce do wypoczynku ludzi i dzieci.
-
A teraz wszystko się betonuje. Po co komu parki, promenady, drzewa i krzewy.. teraz potrzeba tylko parkingów :(
-
anonim (1n22U) napisał(a):
Pokaż cytatA teraz wszystko się betonuje. Po co komu parki, promenady, drzewa i krzewy.. teraz potrzeba tylko parkingów :(
ale tam była tzw małpia grota na wysokości ok 1,5 m było jak by gniazdo w rogu z niego było wejście na górę tam chyba była "sypialnia " całość zadaszona ściany pozwalające uchwycić się małpie i wchodzić na górę
-
anonim (AqfCEL) napisał(a):
Pokaż cytatSkoro komentujesz to najwyraźniej Cię to zainteresowało :)
No właśnie niemiecka historia miasta mnie nie obchodzi.
-
anonim (euIrr6) napisał(a):
Pokaż cytatA co mnie to obchodzi?
Jak widzę to Ciebie prymityw nic nie obchodzi. Żyjesz swoim światem, więc dalej tak żyj i nie zabieraj głosu w sprawach związanych z naszym pięknym miastem. Mało inteligentny człowiek tak właśnie jak Ty myśli. Zacznij czytać książki o naszym mieście, a jest co czytać, jest bardzo dużo ciekawych rzeczy.
-
ludzie ,ale to już przeszłość
a my wiecznie do tego co było
to se nevrati -
Mieszkaniec miasta (hj2BV) napisał(a):
Pokaż cytatJa doskonale pamiętam jak w latach 50, 60 były tam klatki z malpkami, były fontanny i pływały rybki, były pawie, była piękna duża klepsydra, którą ktoś zniszczył. Wszystko było niszczone, jak to się robi właśnie w naszym mieście. A było to piękne miejsce, zawsze koło stawu spacerowali ludzie i dużo było dzieci. W stawie pływali kaczki, łabędzie, też to komuś przeszkadzało i co teraz tam mamy. Nic i przy takiej władzy nic nie będzie. A szkoda, bo to jest piękne miejsce do wypoczynku ludzi i dzieci.
Pod koniec lat pięćdziesiątych, były tylko resztki klatek, a o małpkach nikt nie słyszał. W stawie kaczek też nie było, tylko łabędzie i ryby. Dzikie kaczki pojawiły się dużo później. Masz wyobraźnię.
-
Przydałby się jakieś zdjęcia z tamtych czasów.
-
Pamiętam jak były tam takie resztki klatek i ruiny domu, była też inna fontanna i domek z piwem przy nim stał gość z takim drewnianym samochodem mam tam zdjęcie, był też inny pomnik. Mam wrażenie że media cały czas kopiują jakby z braku pomysłu te artykuły. Piszą państwo o czymś co można przeczytać na tablicy przy stawie, to chyba Muzeum opisało . Nic oryginalnego nie prezentuje ten art.
-
Kogo obchodzi stare szwabskie gówniane zoo? Niebawem tu tylko dwie biedne gazeciny będą się pomiędzy sobą okładać o prym w idiotyźmie.
-
A małpy ,co tylko po jajach się drapią?