Co za społeczniak ze smutnym życiem. Codziennie są tam takie mecze?
Czytelnik krytycznie o organizacji meczu w Raciborowicach. „Nie może tak być”
Dyskusja dla wiadomości: Czytelnik krytycznie o organizacji meczu w Raciborowicach. „Nie może tak być”.
-
-
Pług i zepchnąć te szorty z chodnika w najbliższą sadzawkę
-
Wiocha jedzie wiochą
-
A czego się spodziewać po majętnych ludziach z Raciborowic
-
Ale to było do przewidzenia że takie będą opinie, przy organizacji tego spotkania. Nic dziwnego.
-
Popieram!!
-
Dla furmanek na stadionie parkingu brakło?
-
W czym problem było po 22 chyba nie ale jak jest wesele albo sylwester to nie problem czy jest tam zakaz postoju nie widziałam to w czym problem tylko z… ć
-
Na każdą uwagę, która jest faktem, a nie czepialstwem mieszkańców zwolennicy meczów reagują od razu jakby mieszkańcy byli anty wszystko i anty mecze – a tak nie jest. Nikt nie chce konfliktu – wystarczy dostosować mecze do życia mieszkańców, ściszyć trochę muzykę i puszczać ją przed meczem a nie dwie godziny przed, zadbać o parking by mieszkańcy mogli parkować na swoich miejscach parkingowych i to tyle.
-
A (…) z Panem prezesem P wszystko kiedyś się kończy to to również się skończy
-
Zapraszam na stronę https://zglosparkowanie.pl/
Policja będzie musiała się zająć każdym zgłoszeniem gdyż idzie to przez główną komendę policji w Warszawie -
Jeden mecz i to już komuś przeszkadza, co za ludzie tam mieszkają. Gdyby to było każdego dnia to mogli by mieć jakieś pretensje, ale jakiś czas to się odbywa i wielki problem. Ludzie zacznijcie myśleć i ogarnijcie się.
-
Mieszkańcy nie mają problemów z meczami, a tylko z organizacją. Taki mały stadion nie jest przygotowany na taką ilość osób przyjezdnych. Samochody są zaparkowane gdzie popadnie, panowie idą załatwiać swoje potrzeby pod posesjami nie przejmujac się czy ktoś to widzi. Śmieci są wyrzucane wszędzie mimo, że są śmietniki. Muzyka na cały regulator na długi czas przed meczem nie jest potrzebna. Organizacja, organizacja i jeszcze raz organizacja.
-
To przykre, że w dzisiejszych czasach ludzi ceniących sobie spokój i dojazd do własnych domów za które płacą określa się wieśniakami. Dopóki nie dojdzie do tragedii i pogotowie przez zawaloną autami drogę nie dotrze tam na czas to wtedy co niektórym oczy się otworzą.
-
Brak zajęcia i nudy w domu to nagłaśnia ktoś się temat. Na stadionie było ponad 1 tys. ludzi zadowolonych, że pan Pitera coś takiego zorganizował w tzw. martwym okresie na koniec listopada. Problem z parkingiem jest nie tylko w Raciborowicach, ale i w Bolesławcu, Nowogrodźcu i innych miejscowościach jak przyjedzie tylu kibiców. Najwyraźniej nie chce zrozumieć tego ta osoba i jest wiecznie niezadowolona. Niech pokaże co sama potrafi i zorganizuje podobna imprezę, które pewnie niemało kosztowała prezesa klubu. Krytykować jest bardzo łatwo, bo to nic nie kosztuje, a krytykę przeczytają tzw. szuje i szydzą z tej imprezy i Raciborowic. Szydzą, bo u nich nigdy nie odbędzie się podobna impreza, a to szydzenie to jest typowa nasza polska zawiść.