Po ile są truskawki w Bolesławcu?

Dyskusja dla wiadomości: Po ile są truskawki w Bolesławcu?.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ostatnio były po 3 zeta.
    To i tak droższe od chleba.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Onaaa (d3LKPL) napisał(a):

    Kupowałam nawet jak były po 22 dziś kupiłam za 11 koło szpitala:)

    Pokaż cytat

    A ja nie palę, bo mnie po prostu nie stać,

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (d3LKQa) napisał(a):

    My tylko 12.000 dostaliśmy za rok na dwoje dzieci. Żadnej trzynastki nam nie dali.

    Pokaż cytat

    A za czasów Kaczki Tuska ile dostałeś?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Wędkarz (d3LKQa) napisał(a):

    Nie kupuje nie jem , jeszcze będą prosić po 6 zł to kupie a jak kogoś swędzi portfel niech płaci i po 20 zł wszak trzynastkę dostali .

    Pokaż cytat

    Nie we wszystkich zakładach płacą trzynastkę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W Warszawie po 10zl za kg

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gość (d3LKQa) napisał(a):

    W Warszawie po 10zl za kg

    Pokaż cytat

    jak na warszawkę ,to tanio

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    a ja zapłaciłem 13 zł

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po prostu nie kupować to zaraz z ceny zejdą

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Kierowca (d3LKA2) napisał(a):

    Po prostu nie kupować to zaraz z ceny zejdą

    Pokaż cytat

    no ,truskawka to nie całoroczny owoc

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kupię sobie gotowy dżem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    załóż sobie plantacje truskawek będziesz maił za darmo, jeden z drugim...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    poziomka (d3LKRm) napisał(a):

    załóż sobie plantacje truskawek będziesz maił za darmo, jeden z drugim...

    Pokaż cytat

    bardzo dobre spostrzeżenie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzisiaj kupilam truskawki po 12zl za kg z oloboku. Pychota nawet nie trzeba bylo ich myc

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak się zje dużo truskawek to dostanie się rozwolnienia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja mam swoje na ogródku przy domu. Mam też sałatę, rzodkiewki i szczypiorek. Mieszkam w mieście i wiecie co, nikt prawie nie ma warzyw ani owoców w ogrodzie przy domu. Sama trawa i iglaki. Trochę szkoda.
    I nie, nie jestem babcią na emeryturze, tylko pracującą mamą dwójki dzieci. Czas na rośliny zawsze się znajdzie, a i dzieci można nauczyć dbania nie tylko o własne cztery litery. Jeśli ktoś ma możliwość, polecam takie rozwiązanie.