Łatwo było wejść, ale trudniej wyjść z tego szaleństwa, ludzie się boją i długo bać będą.
NA ŻYWO: Piotr Roman i Beata Sulska o otwarciu przedszkoli i wychodzeniu z izolacji sanitarnej
Dyskusja dla wiadomości: Piotr Roman i Beata Sulska o otwarciu przedszkoli i wychodzeniu z izolacji sanitarnej.
-
-
Cyy maski juz nie obowiazuja?
-
To że tam luzujemy z zakazami galeria itp to spoko ale uważam że maseczki powinny być obowiazkowe jeszcze jakis czas ale nie tydzień i nagle nie ma korony .. Trzeba sie zabezpieczac maseczkami jeszcze miesiąc lekko mówiąc. Zakażonych caly czas przybywa.
-
Takiego szaleństwa jeszcze nie było. Ludzie zacznijcie myśleć i nie dajmy się opętać tym co myślą tylko o sobie. Dzieci wracajcie do przedszkoli, szkół a rodzice do pracy. Zacznijcie mieszkańcy żyć normalnie.
-
Kanadyjka (AByNXJ) napisał(a):
Pokaż cytatCyy maski juz nie obowiazuja?
Przecie siedzą sami w pomieszczeniach człeku ... ty siedzisz w masce sam ba sam rozumiem ...
-
anonim (d3LKQa) napisał(a):
Pokaż cytatTakiego szaleństwa jeszcze nie było. Ludzie zacznijcie myśleć i nie dajmy się opętać tym co myślą tylko o sobie. Dzieci wracajcie do przedszkoli, szkół a rodzice do pracy. Zacznijcie mieszkańcy żyć normalnie.
Do szkoly na miesiąc. Nie rozumiem dlaczego rodzice nie mogą pracować, bo szkoly zamknięte. Jak są wakacje to pracują normalnie i szkoły są zamknięte. Hmmmmmmmmmmmmm
-
anonim (d3LKQb) napisał(a):
Pokaż cytatDo szkoly na miesiąc. Nie rozumiem dlaczego rodzice nie mogą pracować, bo szkoly zamknięte. Jak są wakacje to pracują normalnie i szkoły są zamknięte. Hmmmmmmmmmmmmm
Nie rozumiesz, bo nie masz dzieci. Jak dzieci chodzą do szkoły to 6-7 godzin tam spędzają i rodzic nie musi się martwić, że coś dziecku grozi. W domu przed powrotem rodzica są sami 2-3 godziny a nie jak teraz co najmniej 9. W czasie wakacji były organizowane różne formy wypoczynku: kolonie, pólkolonie i tam dzieci spędzały część wolnego. Czasem tak jak w moim przypadku rodzice nie biorą całego urlopu wakacyjnego wspólnie, tylko część aby dziecko było naprzemiennie raz z jednym, raz z drugim rodzicem. Teraz nie ma nic.Od dwóch miesięcy dzieci 9, 10, 11 - letnie powinny siedzieć same w domu, zrobić lekcje, wysłać je do sprawdzenia i ogólnie sami się sobą zająć. Ileż można?
-
Aga (d3LKQP) napisał(a):
Pokaż cytatNie rozumiesz, bo nie masz dzieci. Jak dzieci chodzą do szkoły to 6-7 godzin tam spędzają i rodzic nie musi się martwić, że coś dziecku grozi. W domu przed powrotem rodzica są sami 2-3 godziny a nie jak teraz co najmniej 9. W czasie wakacji były organizowane różne formy wypoczynku: kolonie, pólkolonie i tam dzieci spędzały część wolnego. Czasem tak jak w moim przypadku rodzice nie biorą całego urlopu wakacyjnego wspólnie, tylko część aby dziecko było naprzemiennie raz z jednym, raz z drugim rodzicem. Teraz nie ma nic.Od dwóch miesięcy dzieci 9, 10, 11 - letnie powinny siedzieć same w domu, zrobić lekcje, wysłać je do sprawdzenia i ogólnie sami się sobą zająć. Ileż można?
Naprawdę dzieci bywają nawet 2 godz. same? Nie wyobrażam sobie. Moje nawet najstarsze dziecko (niepełnoletnie) nigdy nie zostało same w domu. Przecież człowiek nie wie co może się wydarzyć pod jego nieobecność. Oczywiście uczy się je samodzielności, ale to dla mnie niewyobrażalne, żeby czekało samo na powrót rodzica z pracy. Są różne sytuacje i nie zawsze łatwo o opiekę, ale nie popieram. I zanim (ktoś z zostawiających) skomentuje, obydwoje pracujemy na pełne etaty i dajemy radę nie zostawiać samych dzieci.
-
anonim (d3LKQG) napisał(a):
Pokaż cytatŁatwo było wejść, ale trudniej wyjść z tego szaleństwa, ludzie się boją i długo bać będą.
Czas najwyższy zacząć myśleć samodzielnie a nie czerpać wiedzę tylko z TVN TVP Polsat itd
-
Ja właśnie w tej sprawie (d3LKRp) napisał(a):
Pokaż cytatTo że tam luzujemy z zakazami galeria itp to spoko ale uważam że maseczki powinny być obowiazkowe jeszcze jakis czas ale nie tydzień i nagle nie ma korony .. Trzeba sie zabezpieczac maseczkami jeszcze miesiąc lekko mówiąc. Zakażonych caly czas przybywa.
Ty jesteś zakażony i powiedz po co Ci ta maseczka?
-
Www (d3LKQP) napisał(a):
Pokaż cytatCzas najwyższy zacząć myśleć samodzielnie a nie czerpać wiedzę tylko z TVN TVP Polsat itd
Pis_da i myślenie? Za was wszystkich 'myśli' Naczelny Psychol San Escobar - czasowo schowany w szafie.
-
XXX (d3LKQb) napisał(a):
Pokaż cytatNaprawdę dzieci bywają nawet 2 godz. same? Nie wyobrażam sobie. Moje nawet najstarsze dziecko (niepełnoletnie) nigdy nie zostało same w domu. Przecież człowiek nie wie co może się wydarzyć pod jego nieobecność. Oczywiście uczy się je samodzielności, ale to dla mnie niewyobrażalne, żeby czekało samo na powrót rodzica z pracy. Są różne sytuacje i nie zawsze łatwo o opiekę, ale nie popieram. I zanim (ktoś z zostawiających) skomentuje, obydwoje pracujemy na pełne etaty i dajemy radę nie zostawiać samych dzieci.
Serio? No kuźwa. Jestem z rocznika 1978 i dni, kiedy rodzice musieli wyjechać na cały dzień w różnych sprawach i kiedy mogłem cały dzień zostać sam w domu, były najlepszymi. Jakoś potrafiłem przeżyć bez opieki 12 godzin, nie umrzeć z głodu, nie zatruć się nie-wiadomo-czym itd. Wychowujecie teraz ****usie, które - stając przed jakimś większym problemem - mają pełne gacie i nie wiedzą, co zrobić. Takich jak Ty rodziców pozbawiałbym praw opieki nad dziećmi!
-
anonim (d3LKQb) napisał(a):
Pokaż cytatDo szkoly na miesiąc. Nie rozumiem dlaczego rodzice nie mogą pracować, bo szkoly zamknięte. Jak są wakacje to pracują normalnie i szkoły są zamknięte. Hmmmmmmmmmmmmm
Jak łatwo policzyć urlop liczy 26 dni jest go zwyczajnie za mało żeby zapewnić opiekę dziecku teraz podczas trwania pandemii z wakacjami włącznie... To jest trudny czas dla nas wszystkich. Rozumiem rodziców którzy są zmuszeni posłać dziecko do przedszkola rozumiem obawy nauczycieli. Ja ze swojej strony deklaruje ze zostanę z dziećmi w domu ale nie wiem jeszcze jak długo będę mogła sobie na to pozwolic...
-
Lex (eWzQEC) napisał(a):
Pokaż cytatSerio? No kuźwa. Jestem z rocznika 1978 i dni, kiedy rodzice musieli wyjechać na cały dzień w różnych sprawach i kiedy mogłem cały dzień zostać sam w domu, były najlepszymi. Jakoś potrafiłem przeżyć bez opieki 12 godzin, nie umrzeć z głodu, nie zatruć się nie-wiadomo-czym itd. Wychowujecie teraz ****usie, które - stając przed jakimś większym problemem - mają pełne gacie i nie wiedzą, co zrobić. Takich jak Ty rodziców pozbawiałbym praw opieki nad dziećmi!
Sam zauważ kiedyś, a dziś to ogromna różnica! Moje dzieci potrafią radzić sobie z problemami, bo są wychowywane w zdrowej rodzinie, nie znaczy to, ze maja być zostawiane same na kilka godzin. I wybacz, ale jako biegły sądowy, mając styczność z prawem i widząc jakie masz podejście, to warto byłoby się przyjrzeć twojemu wychowaniu, które pozostawia (jak widać z podejścia) wiele do życzenia! Wiec nie strasz ludzi odpowiedzialnych, tylko uważaj, żeby ktoś się tobą nie zainteresował i tym, ze twoje dzieci (jeśli masz) są zostawianie samopas!
-
Lex (eWzQEC) napisał(a):
Pokaż cytatSerio? No kuźwa. Jestem z rocznika 1978 i dni, kiedy rodzice musieli wyjechać na cały dzień w różnych sprawach i kiedy mogłem cały dzień zostać sam w domu, były najlepszymi. Jakoś potrafiłem przeżyć bez opieki 12 godzin, nie umrzeć z głodu, nie zatruć się nie-wiadomo-czym itd. Wychowujecie teraz ****usie, które - stając przed jakimś większym problemem - mają pełne gacie i nie wiedzą, co zrobić. Takich jak Ty rodziców pozbawiałbym praw opieki nad dziećmi!
I zastanów się, od kiedy zostawanie samemu w domu sprawia, ze człowiek rozwija inteligencje emocjonalna i dzięki takim zachowaniom ze strony rodziców potrafi radzić sobie z problemami lepiej niż dzieci, które maja zdrowy rozwój somatyczny i psychiczny, a przy tym odpowiedzialnych rodziców. Przytocz mi artykuły poparte naukowo! Bo ja mam wiele, które popierają moje racje. Ale bardzo chętnie przyjrzę się głębiej rodzicom mającym zdanie takie jak Ty, teraz, w 2020 roku!
- 1
- 2