No właśnie sprawdź dokładnie ile właśnie idzie na sprzatanie'placis' za wszystko w tym remontowe więc mi nie mów że tyle idzie za sprzatanie
Czytelnik zbulwersowany ograniczeniem sprzątania. „Grozi nam epidemia brudu”. Jest komentarz
Dyskusja dla wiadomości: Czytelnik zbulwersowany ograniczeniem sprzątania. „Grozi nam epidemia brudu”. Jest komentarz.
-
-
anonim (hjJaw) napisał(a):
Pokaż cytatHi hi w spółdzielni mieszkaniowej sprzątaczka dezynfekcja robi i jeszcze jedna firma sprzątająca też się podjęła dezynfekcja klatki schodowej chyba najwyższy pora zmienić firmę sprzątająca którą potrafi zdefynkować
Jakoś tego u nas nie widzimy,a raczej rzadkość sprzątania widać i to od dłuższego czasu,nie wspominając o myciu a płacimy coraz więcej!!...
-
Powtarzam ,że wg wyliczeń jest na pokrycie 1/2 etatu.( przy najniższej z zeszłego roku 2250zł) - jest to kwota 14 tyś. zł na 60 mieszkań.
-
Sprawdziłem ,policzyłem i
wizyta pani która sprząta kosztuje ok 70 zł raz w tygodniu. Mycie klatki schodowej zajmuje max 30 minut ,pani ma do dyspozycji ciepłą wodę ( bez kontaktu z mieszkańcami) i środki czystości.
Wiem że do pani sprzątającej ta kasa nie trafia tylko do firmy.
Jeżeli ta pani jest zatrudniona na pół etatu to za pół godziny pracy ile zarobi ? -
A tu film który pani powinna obejrzeć i proszę [...] głupot że pani jest odpowiedzialna za co cokolwiek.
https://m.youtube.com/watch?time_continue=213&feature=emb_logo&v=pG_nwnKHo54 -
Elloo (woewp) napisał(a):
Pokaż cytatSprawdziłem ,policzyłem i
wizyta pani która sprząta kosztuje ok 70 zł raz w tygodniu. Mycie klatki schodowej zajmuje max 30 minut ,pani ma do dyspozycji ciepłą wodę ( bez kontaktu z mieszkańcami) i środki czystości.
Wiem że do pani sprzątającej ta kasa nie trafia tylko do firmy.
Jeżeli ta pani jest zatrudniona na pół etatu to za pół godziny pracy ile zarobi ?Nie mów że sprzątaczka ma do dyspozycji ciepłą wodę.Bo każdy z was twierdzi że za wodę płaci.zarzadzcy zalecają firmie sprzątająca aby sprzatałam klatki gdzie ma płacone za sprzątanie i jeszcze na umowie zlecenie
-
Ha ha trafi się jedną na 100 że ktoś da ciepłą wodę 'nawet zima myją w tej zimnej wodzie więc nie pieprz głupot że wszędzie mają ciepłą wodę
-
Kaja (ANb3Sp) napisał(a):
Pokaż cytatHa ha trafi się jedną na 100 że ktoś da ciepłą wodę 'nawet zima myją w tej zimnej wodzie więc nie pieprz głupot że wszędzie mają ciepłą wodę
Co to za firma która nie ma podstawowego narzędzia pracy czyli wody do mycia?
u mnie sprzątaczki udają że sprzątają 10 razy dziennie w tym dwa razy niby coś tam myją, czyli wychodzi że 8 razy tylko zamiatają a tego nie widać.
Ludzie muszą się nauczyć domagać się usług za które zapłacili.
A tak w ogóle to czy ktoś je rozlicza za te kiepowanie pod klatkami?
Wodę to niech ci szefowa przywiezie z płynem do mycia okien a nie wymagasz od ludzi aby ci narzędzia pracy sami zapewniali.
Wodę mam ci dać i do tego 700 zł rocznie za posprzątanie moich max 10 metrów kwadratowych?
Jeżeli byliście u mnie 120 razy w roku na kwadraciku a tak wynika z dokumentów z podobno moim podpisem, to sprzątanie wyniosło mnie za jeden raz 5,5 złotego.
Ile zatem zarabia firma sprzątająca gdy mój kwadracik w 10 minut można zamieść a nie zapominajmy że to pani zawodowiec i może zrobić to szybciej?
Za dziesięć minut pracy na od pier dol zarabia więcej niż ja po 10 latach pracy na swoim stanowisku.
Jeżeli firma Senior nie ma sprzątaczek na stanie, a wiem że nie ma tyle aby całe miasto oblecieć rocznie 120 razy od klatki to po co udaje że sprząta i jakieś dziwne podpisy lądują w kajecikach sprzątaczek?
To jest fałszerstwo ,ścigane z KK.
120 razy sprzątaczki nie widziałem, może ze 12 razy, a to jest 10 razy mniej.
Za to pajęczynę widzę cały czas i jakoś dziwnie przez sprzątaczki jest omijana, chociaż metr nad ziemią się zainstalowała. -
dfsdf (ALxJAT) napisał(a):
Pokaż cytatCo to za firma która nie ma podstawowego narzędzia pracy czyli wody do mycia?
u mnie sprzątaczki udają że sprzątają 10 razy dziennie w tym dwa razy niby coś tam myją, czyli wychodzi że 8 razy tylko zamiatają a tego nie widać.
Ludzie muszą się nauczyć domagać się usług za które zapłacili.
A tak w ogóle to czy ktoś je rozlicza za te kiepowanie pod klatkami?
Wodę to niech ci szefowa przywiezie z płynem do mycia okien a nie wymagasz od ludzi aby ci narzędzia pracy sami zapewniali.
Wodę mam ci dać i do tego 700 zł rocznie za posprzątanie moich max 10 metrów kwadratowych?
Jeżeli byliście u mnie 120 razy w roku na kwadraciku a tak wynika z dokumentów z podobno moim podpisem, to sprzątanie wyniosło mnie za jeden raz 5,5 złotego.
Ile zatem zarabia firma sprzątająca gdy mój kwadracik w 10 minut można zamieść a nie zapominajmy że to pani zawodowiec i może zrobić to szybciej?
Za dziesięć minut pracy na od pier dol zarabia więcej niż ja po 10 latach pracy na swoim stanowisku.
Jeżeli firma Senior nie ma sprzątaczek na stanie, a wiem że nie ma tyle aby całe miasto oblecieć rocznie 120 razy od klatki to po co udaje że sprząta i jakieś dziwne podpisy lądują w kajecikach sprzątaczek?
To jest fałszerstwo ,ścigane z KK.
120 razy sprzątaczki nie widziałem, może ze 12 razy, a to jest 10 razy mniej.
Za to pajęczynę widzę cały czas i jakoś dziwnie przez sprzątaczki jest omijana, chociaż metr nad ziemią się zainstalowała.* 10 razy w miesiącu
-
To jak ci nie pasuje to sobie sam posprzataj albo sobie zmień firmę co ci przyjdzie i 120 razy ten kawałek posprzata
-
To jak ci nie pasuje to sobie sam posprzataj albo sobie zmień firmę co ci przyjdzie i 120 razy ten kawałek posprzata
-
To jak ci nie pasuje to sobie sam posprzataj albo sobie zmień firmę co ci przyjdzie i 120 razy ten kawałek posprzata
-
To jak ci nie pasuje to sobie sam posprzataj albo sobie zmień firmę co ci przyjdzie i 120 razy ten kawałek posprzata
-
Zatwardzenie - co tak się jąkasz?
-
Kaja (ANb3Sp) napisał(a):
Pokaż cytatTo jak ci nie pasuje to sobie sam posprzataj albo sobie zmień firmę co ci przyjdzie i 120 razy ten kawałek posprzata
Prawdę mówiąc to ja nawet nie wiedziałem że wy 120 razy mi macie posprzątać kwadracik, zdziwiony byłem bo myślałem że może ze 4 razy w miesiącu trzeba.
Wychodzi na to że firma bardzo lubi sprzątać, tzn. lubi udawać że sprząta.
Po co sprzątać klatkę 10 razy w miesiącu? U siebie w mieszkaniu też tak sprzątacie co 3 dni? Nie boli was ręka od strzelania sobie parafek "po posprzątaniu"?
Macie jakiegoś etatowego pracownika od tego?
Dlaczego mam sobie sam posprzątać jak ci zapłaciłem za to? Wytłumacz mi swoją ideologię prowadzenia firmy bo jej nie rozumiem :)