W punkt! Ludziom już się mega w głowach poprzewracało. Tv zrobiło wam z mózgów GÓWNO! Jestem pewien że ci co tu najwięcej psioczą na "orlikowych" codziennie są dwa razy w spożywczych i to już jest spoko, nie? Tak jak napisałeś - zamknięta grupa zdrowych ludzi, bez obecności dzieci. Co się może komuś stać? A idzie taka stara potem do marketu i kicha na kasjerkę. Wiem, widziałem. Do nich się przyczepcie, do tzw. grupy ryzyka.
"Nikim nie gardzę bardziej niż Wami, leszcze
Nikim, czyli kur*a tym czym jesteście"