Biegał z siekierą po bolesławieckim Rynku

Dyskusja dla wiadomości: Biegał z siekierą po bolesławieckim Rynku. Trafił do szpitala na obserwację.


  • Widz (ALlaXn), 2020-02-16 20:22 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy strażnicy nie mają obowiązkowych zajęć na siłowniach ? Powinni chodzić na Orkę i po 2x po 2h tygodniowo, to by się lepiej prezentowali. Taki widok biegaczy widziałem na 40 km. maratonu gdy już upłynęło 5h od startu ;)

  • p.k (e3auqL), 2020-02-26 21:22 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale ta straż ma ruchy masakra :)

  • anonim (ArebqM), 2020-02-26 21:41 Cytuj Zgłoś nadużycie

    PORAŻKA!

  • DŁUGI (g6MKb), 2020-03-17 10:16 Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (ANUZ2K) napisał(a):

    To puść córkę w pogoń za tym z siekierą, jak jesteś taki mądry!!! Myślałby kto - sami sprinterzy długodystansowi siedzą za klawiaturami komputerów!!!!

    Czytam, czytam i czytam te komentarze, których treść jest zrozumiała oraz słuszna... i nagle trafiam na ten tutaj, a po jego przeczytaniu, aż sama mi się odpaliła klawiatura.
    Czyżby któryś z Was strażników aż tak się właśnie zirytował, że staje w obronie czegoś czego nie powinien?? Proszę to przyjąć na klatę, przyznać się do braku formy i powiedzieć, że faktycznie jest źle i się za siebie weźmiecie;
    a nie, k...a, szukać śmiesznego usprawiedliwienia w dodatku na sposób bezczelny!!!
    "Sami sprinterzy długodystansowi"??
    Co to w ogóle za tekst?!
    Tu nie chodzi o sprint na długi dystans, gdyż to co zobaczyliśmy na nagraniu nie można nawet nazwać krótkim lekkim biegiem. To jest świński trucht w dodatku wykonany jakby byli w płetwach.
    Cywile (nawet wszyscy) mogliby jeździć chociażby na wózkach, gdyż ochrona miasta to nie jest k.... ich zadanie, tylko mundurowych, na których idzie część naszych podatków.
    To oni wybrali taki zawód, oni chcieli pilnować porządku, oni byli do tego szkoleni i to oni stoją na straży miasta, więc jeśli z całego szkolenia zostało im tylko proste wypisywanie mandatów to w takim razie na straży CZEGO oni stoją, posiadając taki "talent", ja się k... pytam?! Większy porządek utrzymują zakłady zajmujące się sprzątaniem śmieci z ulicach za co dla nich oczywiście szczere podziękowania i szacunek.
    Jeśli jednak chodzi o pokaz możliwości pościgowych u panów w mundurach to trzeba przyznać, że.... to k...a był cud, że żadnemu nie siadła pikawa i się któryś nie wyhuśtał.
    Krytyka ludzi w komentarzach jest 100% słuszna w tym wypadku.
    Uwieczniona w filmie prawda na temat formy naszych służb ochroniarskich to jakaś czysta kpina, żart i porażka. Kretyn z siekierą biegający już wcześniej po rynku zanim przyjechała straż miejska pokazał ich niski próg możliwości pomimo, iż jego bieg również nie był jakoś specjalnie powalający, to i tak w pościgu zgasił strażników zostawiając im na tyłach, prawie jeden zawał i zbiorową głupotę.
    Fontanna - Arkady, to dystans tylko dla zaawansowanych mundurowych biegaczy.
    Prawda jest taka, że im się poszczęścilo w chwili gdy go dopadli. Pamiętajcie panie i panowie zarówno ze straży miejskiej jak i z policji - pościg pościgiem, ale później trzeba jeszcze obezwładnić uciekającego co czasami sprawia Wam spore trudności nawet podczas interwencji bez pościgu i to będąc we dwóch lub nieraz trzech na jednego.
    Przy takich umiejętnościach to wystarczy przez jakieś śmieszne 90-100m palić wrotki, a później śmiało można zawrócić i ewentualnie już purpurowych ze zmęczenia ochroniarzy stłuc bez jakiegoś większego wysiłku.
    Nie ma co się o to spierać.
    Po prostu paranoja, wstyd i hańba.

    Pozdrawiam - Długi.