Najlepiej z lodu ;D.
Ulice są w fatalnym stanie po opadach śniegu
Dyskusja dla wiadomości: Ulice są w fatalnym stanie po opadach śniegu.
-
-
... apel do drogowców: panowie nie pieprzyć... solić! Solić! Solić!
-
"Boski" materiał :) - co roku można takich napisać kilka. Naturalną rzeczą jest gdy pada śnieg, że przez jakiś czas leży on na jezdni. Jedna piaskarka na miasto nie jest wstanie oczyścić na raz wszystkich dróg. Jedynym wyjściem jest zdjęcie nogi z gazu. Pan K napracował się bardzo mocno wykonując jeden telefon do policji :) a mógł tą gorącą komórkę pociągać za samochodem. Pewno byłby lepszy efekt.
-
za nie odsniezanie ktos mial sprawe w sadzie, chyba z krakowa...
-
No to tradycji stało się zadość. Przecież nie mogli odśnieżać, bo nikt nie rzuciłby sentencjolanym: zima znów zaskoczyłą drogowców. Krajobraz jak po bitwie, przynajmniej na chwilę zniknął problem dziur. I tak oto szczęśliwie drogowcy zakończyli kolejny sezon letni, kiedy krytykowano ich za brak remontów i ogólną indolencję, a zaczęli następny, w którym przynajmniej zmieni się przedmiot krytyki.
-
Wiadomo, że zarządca drogi odpowiada za jej stan techniczny ale też niedostosowanie prędkości do warunków drogowych też ma swoje konsekwencje :) O co żal? Nie chcecie śniegu (? ), proponuję przeprowadzić się bliżej równika :).
-
Ty pod nickiem @ nie rozumiesz bardzo prostej rzeczy. Wszyscy płacimy podatki i ktoś dostaje kasę, by ulice były odsnieżone. Koniec kropka. Wiadomo, że prędkość się dostosowuje, ale nie zwalnia to róznych firm z obowiązku odśnieżania. W Niemczech jakoś szybko radzą sobie ze śniegiem, a u nas nie. W dodatku koleś albo jakaś babka pod nickiem @ pieprzy, że jak jest źle, to trzeba zacisnąć zęby i przyjmować, że tak ma być. Sorry stary albo stara, ale to nie te czasy już. Poraz zmienić myslenie i nie być takim bezwładnym.
-
Mireczku - weź się w garść :) Złap łopatę i odśnieżaj :) Nie przyszło Ci do głowy, że mieszkamy w Polsce? Nam daleko do standardów zachodnich. Będziesz zarabiał 3 tyś. Euro i płacił za to podatki - drogi będą czyściutkie. Mieszkamy, prawie, w 3 świecie i to nic dziwnego, że tak jest. Pocieszające jest, że w krajach trzeciego świata, zimy nie ma. Tak jak u nas od conajmniej 15 lat. Pamiętasz zimy lat 70-80tych a jakoś się żyło :).
-
@ a gdzie zarabiają 3 tys euro? ;-) Trochę Cię fantazja poniosła jak widać ;-) Jestem pod wrażeniem Twojego poziomu intelektualnego ;-) Ps Możesz przestać już ujadać? ;-).
-
Ujadająca małpka? :D.
-
@ przegiął z tym śniegiem w latach 70, kiedy samochód miało kilku partyjnych w mieście i jeden badylarz, w sumie było z dziesięć aut, to dla kogo odśnieżać, pytam się! A w latach 80, szczególnie na początku, to czołg przejechał i odśnieżył tylko, że dla samochodu służbowego komendanta policji, który miał pozwolenie na jeżdżenie samochodem. @ żyjesz w XXI wieku, posługujesz się komputerem i dobrze Ci w sieci, co Ci się na wspominki zebrało? I ten Trzeci Świat... tam nie ma dróg!2008-11-23, 18:33Komendanta milicji, oczywiście.
-
Ale pierdoły piszecie :) Pomyśleć trochę proponuję. Za chwilę będzie żal, że wiatr wieje i deszcz pada, a i słońce nie te :) Dzieciaki, bawcie się śniegiem a nie klawiaturą.2008-11-23, 19:00Grażnko - bardzo słabą masz pamięć - tzn tą czytaną - nie wiesz o czym piszesz :).
-
@, jak jesteś taki zorientowany/a, to powiedz, dlaczego mamy jedną piaskarkę na całe miasto? Może przez niegospodarność i bezmyślność odpowiednich instancji, co?
-
Lolka - to proste pytanie i prosta odpowiedź - ile tego śniegu jest w roku? 2, 3 może 5 razy w roku. Taki sprzęt kosztuje ok 300-400 tyś. Złotych - resztę dopowiesz sobie sama (m) ;) W mieście jest kilkanaście km dróg - ile trzeba takich pojazdów by drogi były cały czas czyste podczas śnieżycy?2008-11-23, 19:15Grażynko - lata 70 te to rozkwit gospodarczy lat socjalizmu w Polsce. Samochodów w rękach prywatnych było dużo (wiadomo, że dużo mniej niż teraz). Prawdopodobnie Ty jeszcze nawet w planach nie byłaś - nie pisz o rzeczach o których nie masz zielonego pojęcia.2008-11-23, 19:24Fanie - wejdź na swoje miejsce tzn drzewo ;).
-
Nie satysfakcjonuje mnie ta odpowiedz, ile kosztuje ludzkie życie? A o gospodarności w wydawaniu publicznych, a więc i moich pieniędzy mówić by można wiele i to już na forum przerabialiśmy... Ja po nocach po rynku nie chodzę, ale dziękuję bardzo za poruszanie się po takich ulicach zimą, nawet na zimówkach i z prędkością 20km/h...