Zgadza się na warszawskiej np. mieszkańcy płacą fundusz remontowy żeby te klatki jakoś wyglądały a innym z nieba spadnie
Odnowią zabytkowe kamienice w Bolesławcu. Dotacje przyznane
Dyskusja dla wiadomości: Odnowią zabytkowe kamienice w Bolesławcu. Dotacje przyznane.
-
ZK Polska () napisał(a):
Pokaż cytatMiasto ma być do mieszkania a nie do wyglądania. Kiedyś miasta były budowane dla przemysłu i jak przemysł się rozwijał to je rozbudowywano a jak się zwijał to miasto upadało.
Dzisiaj bierze się kredyty na remonty i nastanie w końcu taki czas że już pieniędzy nie będzie, ludzie się wyniosą i będą sobie zabytki 150 letnie stały w lesie :)Nie wierzę że mieszkańcy kamienic przez tyle lat nie potrafili zgromadzić na funduszu remontowym pieniędzy na zbicie tynku i położenie nowego. Jeżeli tak jest to faktycznie mamy bidę w Bolesławcu.
-
ZK Polska () napisał(a):
Pokaż cytatPo to ludzie wykupowali mieszkania aby się nimi zajmować prywatnie, po to płacą fundusz remontowy aby swoje remontować, po to płacą zarządcy aby się tym zajmował, po to płacą ubezpieczenia aby ubezpieczyciel im refinansował szkody.
No niestety jak zwykle w Polsce nic nie może być tak jak powinno i rada miasta, która nie jest do tego powołana zajmuje się budowlanką a do tego czym jest powołana, czyli obniżaniem kosztów życia w mieście się nie zajmuje. Rada miasta ma finansować remonty elewacji, wymieniać piece, klasyfikować zabytki... :)
Ludziom wmówiono głupoty że budynek mający 120 lat to zabytek i w to wierzą.
Jeżeli to zabytki to kible powinny być na korytarzu a piece mieć na węgiel i drewno oraz zero rury z gazem :)
Jakieś idiotyczne zasady mają te zabytki że wewnątrz można wszystko przebudować a elewacja ma być "historyczna" i dotowana.
Nie potrafili mieszkańcy uzbierać przez 30 lat na remont elewacji to niech mieszkają w ruinie a nie jak zwykle wyciągać łapy żeby im dali.I oczywiście racja sama prawda jak nie potrafili uzbierać niech mieszkają w ruinie
-
ela napisał(a):
Pokaż cytatBudynek przy Wybickiego 4 ma 123 lata (1898 rok).
Jest zabytkiem, czy nie? W dokumentach jest pewnie inna data powstania:). Kiedy niedawno zmieniano schody, ukazała się data położenia schodów. Na wieżyczkach, które kiedyś wyburzono widniał rok 1898.
Nigdy nie było remontu kapitalnego, tak jak w większości budynków uznanych za zabytkowe.By budynek był zabytkiem musi to ustalić konserwator zabytków. Taki budynek musi być wpisany do rejestru zabytków.
Nie każda stara rzecz jest zabytkiem. -
1111 (AE7GG9) napisał(a):
Pokaż cytatBy budynek był zabytkiem musi to ustalić konserwator zabytków. Taki budynek musi być wpisany do rejestru zabytków.
Nie każda stara rzecz jest zabytkiem.Tyle to każdy wie, co kto musi i gdzie ma być wpisane. Chodzi o to, czy jest, czy nie.
-
Oby dobrze ten remont zrobili . Niewiem czy konserwator pozwoli na Zbicie tynków .
Pewnie połatają dziury i pomaluja jakąś tanią farbą . A po 2latach ściany beda znów brudne . Od tych kominów i ulicą przejeżdżające auta -
W zabytkowym budynku na Kutuzowa, pozwolili coś takiego na dachu dobudować?
-
Tymv (ArexRx) napisał(a):
Pokaż cytatDobrxr ze im Żyd pobudowal bo by staneły blokowiska i place wstydu .
Właśnie Żyd kiedyś któryś tam powiedział ,,domy Wasze ulice nasze'' ten czas już nastał.
-
Wszędzie zabytki, mieszkam na Dolnych Młynach w kamienicy, i co z tego, że mamy środki na funduszu remontowym, jak nic nie można zrobić. Wpisana kamienica do rejestru zabytków, a kamienica stoi i straszy, nie można ocieplić, bo konserwator nie pozwala. Każdy kto widział te kamienice niech przyzna czy to faktycznie zabytek?? Nie wspomnę, że z jednej strony sobie odnowili i teraz to dopiero wygląda, jeden odnowiony a reszta się sypie..
- 1
- 2