Koronawirus w szkole w Bożejowicach? Rozpoczęcie roku szkolnego odwołane

Dyskusja dla wiadomości: Koronawirus w szkole w Bożejowicach? Rozpoczęcie roku szkolnego odwołane.


  • anonim (ANGKsL), 2020-09-01 09:03 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Skąd....widac,ze pierwszy komentator tez nie chodzil do szkoly...

  • Gość (AreUQc), 2020-09-01 09:43 Cytuj Zgłoś nadużycie
    realista () napisał(a):

    Ludzie obudźcie, idzie jesień i będzie coraz gorzej! Wtedy okaże czy jest ściema, Polak zawsze najmądrzejszy!

    I co z tego, że jesień?
    Nikt wcześniej jesienią nie chorował na przeziębienie czy grypę?
    Teraz znikną bo wszystkim z katarem dopiszą covid i karuzela kręci się dalej...

  • Pan (hjNwi), 2020-09-01 09:58 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po pierwsze jeżeli ktoś myśli ze to nauczyciel decydują o zamknięciu szkoły no to szacun. Po drugie jeżeli ktoś uważa ze nauczyciel jest za zdalnym nauczaniem również szacun. Dzień pracy w szkole 8-14, 9-15 (różnie) wieczorem sprawdzić sprawdziany, zeszyty, przygotować materiał na dzień jutrzejszy i to by było na tyle. Dzień pracy w systemie online to 8-20 czasem więcej przed kompem, co chwilę telefon, mając 200 uczniów co dziesiąty rodzic dzwoni to jest 20 rozmów, później sprawdzanie to co się zadało. Także żaden nauczyciel nie jest za zdalnym nauczaniem! No może nauczyciel W-f
    To że rodzice nie ogarniają i już nie chodzi tylko o wiedzę ale o kontakt z własnym dzieckiem to akurat normalność tych czasów. Spędzenie godziny z 10 latkiem graniczy z cudem bo albo nie ma wspólnych tematów albo znajdzie się 167 innych ważniejszych spraw do załatwienia w tym czasie. Prawda jest taka że dzisiejsza młodzież do łatwych nie należy. Widząc 12 latka z energetykiem w ręku cieszymy sie ze to nie piwo, 14 latka z E papierosem cieszymy się ze to nie prawdziwy papieros, jak słyszymy jak wyrażają się gorzej niż dorośli to odwracamy głowę bo to nie moja sprawa albo to nie moje dziecko bo moje jest na pewno inne i tak nie mówi a prawda jest inna. Pozniej mały zgrzyt z nauczycielem jak Pani wychowuje mojego syna/moją córkę i sprawa zalatwiona na jakiś czas. A najlepiej nauczyciel niech się zwolni, to problemu sam się rozwiąże. Pewnie że są różni nauczyciele ale czytając nie które wypowiedzi to cieszę się ze jeszcze nie doszło do momentu ze to rodzic decyduje kto może uczyć a kto nie choć małymi krokami do tego niestety dążymy.

  • —- (ALlabW), 2020-09-01 12:48 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale nikt nie napisze ze w tej szkole w weekend była duża impra... i to nie nauczyciele czy uczniowie są chorzy czy podejrzewają ze są chorzy cxy przechodzą chorobę bezobjawowo ( jeśli wogole można chorować bezobjawowo) , tylko spęd typu wesele i jeden osobnik z podejrzeniem i szkoła zamknięta ....