Maja Rutkowski rekonstruuje dzień zaginięcia Kacperka

Dyskusja dla wiadomości: Maja Rutkowski rekonstruuje dzień zaginięcia Kacperka.


  • Anastazja (d3LKQa), 2020-05-08 22:09 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Asiu jeszcze kiedyś zaświeci dla Pani słońce. Sercem jestem z Panią i całą rodziną.

  • anonim (d3LKRp), 2020-05-08 22:19 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ludzie jak czytam Wasze wypowiedzi to widzę jaki analfabetyzm jest w naszym kraju. Tyle błędów ortograficznych, że wstyd a nasz język polski jest taki piękny. Nie wiem, może to piszą obcokrajowcy. Tragedia w rodzinie jest i nie życzę jej nie komu. Opamietajcie się.

  • Ja (d3LKRp), 2020-05-08 22:27 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ty pani detektyw, weź się ogarnij kobieto. Przestań się uśmiechać podczas tak celebrytowych wywiadów.

  • Gienek (d3LKQb), 2020-05-08 22:39 Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (d3LKRp) napisał(a):

    Ludzie jak czytam Wasze wypowiedzi to widzę jaki analfabetyzm jest w naszym kraju. Tyle błędów ortograficznych, że wstyd a nasz język polski jest taki piękny. Nie wiem, może to piszą obcokrajowcy. Tragedia w rodzinie jest i nie życzę jej nie komu. Opamietajcie się.

    Jak widzę to ty jesteś analfabetą bo piszę się nikomu.Pała z J.Polskiego

  • Anonim (d3Lq74), 2020-05-08 23:33 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Moze wpadl do rzeki ale przedostal sie na drugi brzeg. ..ktos sprawdzal? Moze nie bylo duzo wody (ludzie pisza ze nie bylo) moze po tym korycie mogl przejsc. 12 dni znalezliby cialo. Trzeba lepiej szukac. ... a nie udzielac wywiadow

  • Szukać nory lisie w pobliżu i rozjeb ,,, bardzo możliwe że lis mógł wyciągnąć ciało.brac psy tropiące i koło nor szukać

  • A nie reklamy sobie robić na czyimś nieszczęściu ! błądzą jak ćmy o lampę w jednym miejscu i zero rezultatu

  • lyssy (d3LKWn), 2020-05-09 00:27 Cytuj Zgłoś nadużycie

    bardzo przykra sprawa ,masakra,, ale mysle z albo dziecko sprzedali ,,albo zabili i zakopali ,nie bardzo podobny do ojca ,on sie dowiedzial i ,,,,,,, przykra sprawa to tylko teoria . a rutkowski (rutkowska) dziekujemy kariera zakonczona sie nadaje ,,,,,,

  • Xyz (d3LKQP), 2020-05-09 03:25 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mam pytanie dlaczego dopiero po kilkunastu dniach poszukiwania ukazało się aktualne zdjęcie dziecka.Chyba 1.5 roku a 3.5 letnie dziecko jest różnica.

  • anonim (d3LKQG), 2020-05-09 05:57 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ogromna. Zupełnie inaczej wygląda na tym starszym zdjęciu!!!

  • anonim (d3LKQb), 2020-05-09 06:49 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dać informację do więzienia,współosadzeni szybko rozwikłają sprawę Swoją drogą co to za policja ,która nie radzi sobie ze zwykłą patologią

  • anonim (d3LKPL), 2020-05-09 07:04 Cytuj Zgłoś nadużycie
    Xyz (d3LKQP) napisał(a):

    Mam pytanie dlaczego dopiero po kilkunastu dniach poszukiwania ukazało się aktualne zdjęcie dziecka.Chyba 1.5 roku a 3.5 letnie dziecko jest różnica.

    Racja. Jakby specjalnie ktoś chciał zmylić. Ja nie chce oceniac rodziców bo ich nie znam ale dużo tu dziwnych rzeczy.

  • Zofia katoliczka (d3LKOS), 2020-05-09 07:47 Cytuj Zgłoś nadużycie

    ,,Ojciec zaginionego Kacperka chce wyjść z więzienia, by szukać synka ,Gdy ojciec Kacperka znów wróci na działkę, to może przypomni sobie jakiś istotny szczegół, który okaże się przełomem w sprawie.''

    HAHAHAHAHAHAHAHA dobre !

  • gość (d3LKOS), 2020-05-09 07:52 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Biedne dziecko, za dużo w tym wszystkim jest niejasności. Za dużo ciśnie się pytań. Dlaczego wszędzie w mediach od samego początku pokazano zdjęcie dziecka jak miał 1,5 roku a nie aktualne, przecież mama je miała. Na tych dwóch zdjęciach Kacperek wygląda zupełnie inaczej.
    Najpierw było mówione, że jeździł na rowerku i może go mieć przy sobie, później rowerek znaleziono w samochodzie więc zmieniono teorię że jednak bawił się wywrotką.
    Po 12 dniach mamie się przypomniało że Kacperek miał za duże buciki i pojawił się apel szukajcie bucików... Nie można było od razu tego wszystkiego powiedzieć i pokazać aktualne zdjęcie dziecka?

  • AnarchistA (d3LKx6), 2020-05-09 08:20 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sprawa bardzo podejrzana..tam akurat dużo tych lisow może faktycznie dziecko lub niestety już ciało gdzieś zabrały.. poradzilby sobie..pójść gdzieś też nie zaszedlby daleko ktoś by widział,alarm był szybko podniesiony to 3.5latek przejdzie ile?2km to chyba maks jeszcze w takim terenie..jeżeli tereny działkowe (może studzienki jakies wpadł lub ktoś go wrzucił) i rzeka zostały przeczesane dobrze to zostaje porwanie/sprzedanie..dziwi mnie że też tym tropem nikt nie idzie..ojciec wypił przed dotarciem do karetki..A może wypił żeby przykryc coś innego?np narkotyki??albo że niby w stresie/amoku..nie oceniam rodziców bo to wielka tragedia a za nie odpowiedzialność największą ponosi Państwo..bo można było tego uniknąć..Tym bardziej poszukiwany na kwarantannie do odbycia kary to jest szczyt bezczelności polskiego prawa..tylko w Polsce takie kuriozum się odbywa..druga instytucja to mops właśnie tam kolega już wyżej napisał że pewnie nie widzieli problemu normalna pl rodzina..nie pracują świadczenia dostają wszystko w porządku..A tymczasem po takiej akcji co chwilę jakieś brudy na rodzinę spływają..też nie ma co tak jechać po nich że patologia itd ale trzeba niestety w tym wypadku wszystko brać pod uwagę.. To już 2tyg będzie i ani śladu małego.. A w tym czasie pandemi bardzo łatwo wyjechać z PL.. na granicy w Goerlitz żadnej kontroli jeżeli chodzi o wjazd do Niemiec..ojciec niedawno wrócił stamtąd..dlaczego nikt nie podchwycil takiego wątku??uprowadzenie/porwanie/sprzedanie tez bym zakładał..jeżeli ciało malca faktycznie w wodzie to może wypłynie za jakiś czas...Ale to już tak szukali ta rzekę że aż mi się wierzyć nie chce że gdzieś tam wpadł i jeszcze nic nie znaleźli..nadzieja umiera ostatnia