Co za rodzice, nigdy nie będzie spokojnie żyła, bo będzie miała swojego synka na sumieniu. Szkoda dzieciątka bo ono niczemu winne było, że ma takich rodziców. Brak słów
Znaleziono ciało 3,5-letniego Kacperka. Tragiczny finał poszukiwań
Dyskusja dla wiadomości: Znaleziono ciało 3,5-letniego Kacperka. Tragiczny finał poszukiwań.
-
-
Tiv (d3LKQb) napisał(a):
Pokaż cytatCo za rodzice, nigdy nie będzie spokojnie żyła, bo będzie miała swojego synka na sumieniu. Szkoda dzieciątka bo ono niczemu winne było, że ma takich rodziców. Brak słów
Jak brak słów, to zamilcz.
To najlepsze, co możesz zrobić. -
Z tych wpisów wynika, że Nowogrodziec i okolice to skupisko ludzi zawistnych, zazdrosnych i złych, z małymi wyjątkami.
Czy inni szukali dziecka w rzece, lisiej dziurze, czy lisiej du.. pie, nie ma znaczenia. Każdy chciał pomóc i szukał w innym miejscu. Powinni wszystkim podziękować, a nie krytykować.
Co do lisów, to mogły znaleźć ciało dziecka i je "zabrać". Pani Maja była na tyle delikatna, że oszczędziła szczegółów, jak mogło to wyglądać -
Ja tez mam 2 dzieci ale nawet jak by ja mialam taka sytuacje to nie powiedzialam bym ze bede mogla narescie zasn@c jak moglasc tak powiedziec ja bym nigdy tak nie powiedziala ,Kacperku ku pamieci tobie szkoda ciebie odkad ty sie straciles kazdego dnia leska mi leci jak slucham tych wiadomosci
-
Andrzej.janasik@onet.pl (d3LKQb) napisał(a):
Pokaż cytatJa tez mam 2 dzieci ale nawet jak by ja mialam taka sytuacje to nie powiedzialam bym ze bede mogla narescie zasn@c jak moglasc tak powiedziec ja bym nigdy tak nie powiedziala ,Kacperku ku pamieci tobie szkoda ciebie odkad ty sie straciles kazdego dnia leska mi leci jak slucham tych wiadomosci
„Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono”
Ja jednak aż tak surowo bym jej nie oceniała. Podczas tych 12 dniach poszukiwań nie wiedziała co się z nim dzieje, mógł być porwany przez pedofila, ktoś mógł się nad nim znęcać. Być może spodziewała się też tego, że po tylu dniach poszukiwań Kacperek nie żyje… w tym przypadku chyba nie ma nic gorszego jak nie odnalezienie ciała. Do głowy mogły przychodzić różne makabryczne myśli, mógł być rozszarpany prze te nieszczęsne lisy i nigdy nie zostać odnaleziony. Teraz będzie mogła spokojnie pochować swoje dziecko i odwiedzać je tam na cmentarzu. Ale w sercu na pewno pozostaną głębokie rany… -
gość (d3LKPL) napisał(a):
Pokaż cytat„Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono”
Ja jednak aż tak surowo bym jej nie oceniała. Podczas tych 12 dniach poszukiwań nie wiedziała co się z nim dzieje, mógł być porwany przez pedofila, ktoś mógł się nad nim znęcać. Być może spodziewała się też tego, że po tylu dniach poszukiwań Kacperek nie żyje… w tym przypadku chyba nie ma nic gorszego jak nie odnalezienie ciała. Do głowy mogły przychodzić różne makabryczne myśli, mógł być rozszarpany prze te nieszczęsne lisy i nigdy nie zostać odnaleziony. Teraz będzie mogła spokojnie pochować swoje dziecko i odwiedzać je tam na cmentarzu. Ale w sercu na pewno pozostaną głębokie rany…Mądry wpis, ja się pod nim podpisuję i serdecznie pozdrawiam.