§ 18, ust.2, pkt. 3 mówi: nie stosuje się w przypadku osoby która nie może zasłaniać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia……okazanie orzeczenia lub zaświadczenia w tym zakresie nie jest wymagane.
Ten zapis jest po to, żebyś nie mógł pozwać państwa gdy od noszenia tej maseczki np. dostaniesz grzybicy płuc. Bo pewnie co pół godziny wymieniacie na nową
Czytelnik: Klienci bez maseczek nie powinni być obsługiwani!
Dyskusja dla wiadomości: Czytelnik: Klienci bez maseczek nie powinni być obsługiwani!.
-
Abc (d3L8Nx) napisał(a):
Pokaż cytatCzy noszenie maseczki nie wywołuje szkodliwych dla zdrowia skutków?
Swego czasu nawet na stronie ministerstwa był o tym wpis. Gdy maseczki stały się obowiązkowe wpis nagle zniknął.
Inna sprawa- Jak kawałek materiału ma uchronić przed wirusem, którego nie widać.
Poza tym widać jak łatwo zasiać strach między ludźmi oraz jak można ich w prosty sposób zakłócić.
Osoby chorujące na ,,zwykłą,, grypę mają powikłania i też umierają. Nie potrzebny jest koronawirus. Poza tym dziwne że w 21 wieku nie mogą sobie poradzić z opanowanie epidemi. -
Nie ma i nie nie było żadnej epidemii.
Media sieją panikę i straszą ludzi w jakimś celu.
Noszenie maseczek nie chroni przed wirusami, a ponadto długotrwałe noszenie maseczki szkodzi zdrowiu.
Więcej ludzi zmarło z powodu zamknięcia szpitali i ośrodków zdrowia niż z powodu C19.
Nie noszę maseczki, nie będę nosić. A jak jakiś naiwny sprzedawca zwróci mi uwagę to znajdę sklep z mądrzejszą obsługą. -
Pod koniec wakacji wrócą obostrzenia bo bedzie wzrost chorych na Covid 19 i na nic wasze głupie sprzeciwy i pisanie bzdur.Maseczka ogranicza rozprzestrzenianie wirusa z jamy ustnej i trzeba być osłem żeby nie rozumieć takiej prostej rzeczy.
Dystans społeczny również zmniejsza ryzyko zakażenia.Zaprzeczanie i negowanie obecności Covid 19 w społeczeństwie nie spowoduje że on zniknie. -
nikt nie neguje jego obecności. Sprzeciwiamy się tylko głupocie jaką on rozprzestrzenił i zasiał w ludzkich głowach. To jest prawdziwy wirus. Różne grypowe dziadostwa istaniały i istnieć będą. Tą "panującą" teraz za komuny już opisywali... czemu stała się nagle taka modna? tego można się tylko domyślać :)
-
Jak karetki przyjeżdżają po "podejrzanych" to w samych maskach nikt ich nie widzi, tak dobrze działają te maski działają.
-
Jest zarządzenie, że w każdym sklepie muszą być płyny dezynfekujące ręce dla wchodzących klientów. Od ponad kilku tygodni w Lidlu jest kartka,że jest awaria urządzenia do dezynfekcji a w zastępstwie pojemnik po płynie leży pusty. Czy tak ciężko jest uzupełnić ? To trwa już kilka tygodni. Czy nikt z personelu tego nie widzi?
-
konfitury ;p
-
Zapytałem Panią w jednym ze sklepów dlaczego nie reagują na to, że klienci są bez masek to usłyszałem, że nie mają prawa, śmieszne tłumaczenie.
-
XXX (d3LKRf) napisał(a):
Pokaż cytatJest zarządzenie, że w każdym sklepie muszą być płyny dezynfekujące ręce dla wchodzących klientów. Od ponad kilku tygodni w Lidlu jest kartka,że jest awaria urządzenia do dezynfekcji a w zastępstwie pojemnik po płynie leży pusty. Czy tak ciężko jest uzupełnić ? To trwa już kilka tygodni. Czy nikt z personelu tego nie widzi?
To nie tylko w Lidlu. Taką sytuację zauważyłam w Delikatesach na Asnyka w Stokrotce na Chrobrego. Płynu do dezynfekcji brak
-
Nosisz maskę ale nie przeszkadza tobie że kasjerka dotyka przez cały dzień jednymi rękawiczkami albo bez produkty wszystkich klientów.... logiką zwolenników masek sklep powinien po każdym kliencie dezynfekować ręce, czytnik karty itd. A nie robią. Proponuje wam kupić Durexa i pociągnąć przez głowę aż do butów. Cieszę się z takich ludzi, wam można wszystko sprzedać i zarobić :D
-
Według przepisów nie muszę nosić maskę jak mam problemy zdrowotne z oddychaniem lub alergię i nie muszę mieć na to papier od lekarza. Więc nikt nie zabroni nie noszenie maski.
-
Widzę samych "forumowych bohaterów bezmaskowców", tylko dlaczego spier.da.la.ją jak ktoś w sklepie zaczyna kichać.
Normalnie wchodzę do sklepu w masce, staję koło "bezmaskowca" i zaczynam kaszleć - jednocześnie odkrywam usta. -
Jax (d3LKQ7) napisał(a):
Pokaż cytatDla nieświadomych :
https://www.o2.pl/biznes/przelomowy-wyrok-polskiego-sadu-chodzi-o-brak-maseczki-6528490034146016a
I to zamyka całą dyskusję.
-
Ja noszę ze względu na kontrolę (i w pracy, bo pracuję w sklepie). Ale nie wierzę, że ona coś pomoże. Chyba jeszcze większego syfa załapać... Jeśli minister stwierdził, że on nie będzie nosić, bo nie ma objawów i nie jest zarazony, to po grzyba ja mam nosić!?
I zwróć uwagę klientowi...Chyba ten ktoś nie pracuje z klientami. W kolejkach wchodzą jeden na drugiego. Każdego trzeba byłoby upominać. Szkoda nerwów. A jak zwrócisz uwagę, żeby odsunął się do linii, to wielka obraza. A później Ci fuka przy kasie, albo wogole się nie odzywa- ignoruje Twoje pytania dotyczące finalizacji płatności. -
Niech noszą te pampersy na buziach. Będzie ich mniej. Choćby do wypłaty rent i emerytur.