Koalicja PO-SLD-PSL w powiecie bolesławieckim

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie przesadzaj Dariusz, kiełbasy nakupisz w Bolesławcu ile będziesz chciał. Czysta demagogia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A może nasz Roman chce zrobić drugą Szwajcarie i dlatego tyle banków.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ogolnie rynek sie poprawil ale te banki to zenada nie bylo mnie jakies 8 miesiecy przyjezdszam a tu na rynku same pozyczki, banki po cholere komu tyle bankow.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co Ty Dariusz chcesz kiełbase na basenie kupować?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak rządzą każdy widzi: miasto brudne, budynki odrapane z tynku i farby, z pijakami i wandalami służby (policja i straż miejska) nie walczą lub nie potrafią się uporać a władze miasta udają, że wszystko jest w porządku i na pewno liczą na reelekcję a to już byłby SKANDAL!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hahahahahahaha.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie jestem fanką władzy ale siostro zenobio jak jest brudno to prosze sobie posprzątać, jak stary pije pani sprawa, Jak władza ma walczyćz wandalami i pijakami? Proszę o więcej szczegółów. Ale w tajemnicy pani zdradze że 1/04/2009 roku sam pan prezydent bedzie malował budynki farbom ktora siem nie obdrapuje. Może pani zacząć zbierać zgłoszenia od pokrzywdzonych przes farbe. Fszystkie bendom tospaczone.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Umiecie się zajmować tylko tym światem, który widzicie oczyma w głowie zamocowanymi a oczyma duszy nie potraficie spojrzeć a tylko takie spojrzenie jest twórcze. Bo to pierwsze prowadzi tylko do utyskiwań i nie kończącego się narzekania na nie wiadomo co i kogo. Z ciepłym pozdrowieniem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadzam się nasze miasto jest bardzo brudne, a pozatym ciotko ziuto niebądz taka mądra. Wiadomo że każdy jak moż to koło siebie pospsząta. Nieraz koł prywatnych posesi jest brudno niż koło budynków mieszkalnych, jestem ciekawa czy ty sprzątasz koło swojego domu. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Legalna mafija.

  • 1
  • 2