Żenadą są twoje kompromitujące posty, podobnie jak Trumf mam już dosyć tego wątku, ale chyba muszę, bo się uduszę :-).
Fanclub Pani Róży czyli rzecz o umiejętnym dawaniu... :-)
-
-
Adamie - też nie dostrzegłeś pewnej prawidłowości wspólnej ;) Ona więdnie (zwykłe prawa natury) a on ma dalej atrybut w ręce tzn ona idzie w kąt a on ma nową zabawkę. Róża nie uwzględnia czasu przyszłego niedokonanego ;) Jeśli była stara kochanica majętnego gościa myśli, że jej na życie wystarczy, to albo bajek się naczytała albo rozumek zbyt krótki ;) A do tego gorycz "przegranego" życia.
-
Lolka - działalnośc fanklubu się niebawem zakończy, tak jak kariera szefowej:D spadła z piedestału a i formuła się też już wyczerpała.
-
C'est la vie, Adamie :-) Pozdrawiam.
-
Olu, wybacz :( Jak wyobrażasz sobie abym "zakasztanił" te wasze wypociny? ;-)
Jeszcze informatyka tak daleko nie zaszła abym mógł "paczkę"wysłać :p. -
Robisz tak - lecisz na Korsykę, kupujesz kasztany, wysyłasz i juz mamy kasztanowe party:P
-
Adamie bliżej mam na Pigalle :D
Na Korsykę lata Rózia bo w Paryżu pewnie jest już spalona :D. -
spalona - słyszałem coś o tym, że ją skasztaniono, ale myślalem,że to tylko plotki rozpowszechniane przez zazdrosnych przedsiębiorców:D