E tam autoszkoła najlepsza :) nie uczyli Panowie Pławiak i Dziuba i super uczyli bez stresu bez krzykow wyklinania... pełna kultura i naprawde mnie nauczyli bo zdałem za pierwszym. Moji znajomi rownież sa zadowoleni :).
Ośrodek Szkolenia Kierowców - który wybrać
-
-
Najlepszy sprawdzy ośrodek w bolesławcu to 'nauka jazdy' zezon szymczyszak. Robiłem u niego wszystkie kategorie, nigdy niebylo żadnego problemu. W rodzinie każdy u niego robił prawko i też nie miał żadnego problemu, zresztom firma juz istnieje prawie 20 lat. Słuchając znajomych co chodzili do innych osrodkow to 'zenek' to jedyna firma w bolesławcu którą bym polecił beż zadnych obaw. Nieraz jedynym problemem to brak miejsc zpowodowanym iloscią kandydatow na kierowców.
-
Auto Szkoła jest jak dla mnie najlepsza. Zdałem za pierwszym razem! Miesiąc temu również w Auto Szkole uczyła się moja kuzynka i tak samo zdała za pierwszym razem.
-
Remik troszke polska mowa u ciebie byc nie za dobra ale to taki mały szczególik a z tego co słyszałem to zenka firma jest jak twoję błedy ort. Czyli wstyd i hańba :).
-
ELdar Przemyśl To najgorszy ośrodek szkolenia kierowców na Podkarpaciu uczą na aucie o silniku diesla a nie takim jak na egzaminie. Zapisując się tam nie wiedziałem o tym, instruktarzy są niemili a kierownik to gbur, niczego się tam nie nauczyłem tylko sobie nerwów zjadłem i pieniędzy. Pozdrawiam.
-
A ja szkoliłem się i zdawałem w PZM-ocie tam wszyscy musieli zdać. Budowa silnika? Co to jest silnik? To były czasy runda przez Łukasiewicza, Asnyka, Karola Miarki i po egzaminie :) ZDANE.
-
Timon / Marcin. Gdzie mieliscie egzamin? I czy instruktorzy Pławiak i Dziuba jezdza na jelenia? Bo ja s zapisalam niedawno i nie znam instruktorow ;/.
-
ZIOOM takich tępaków jak ty to tu niebrakuje, jak niewiesz to niepisz [bo ktos ci kitu nawciskał a ty jak pelikan łykasz].
-
Dużo zależy od szkoły i instruktora. Ale jak ktoś nie chce się nauczyć lub inaczej... jest mało pojętny to żadna szkoła go na kierowce nie wyprowadzi... niestety... to widać na drogach... pamiętajcie, ze tak naprawdę nauczycie się jeździć jak zrobicie te 50 - 100tyś bez żadnych przygód, wtedy będzie można powiedzieć że, w miarę umie się jeździć, bo tak naprawdę, za kółkiem się uczy człowiek do końca życia. Zapamiętajcie... ja kiedyś robiłem u Zenka i polecam. U innych nie wiem jak jest...
-
Ja wam powiem, że nic Was tak nie nauczy jazdy jak śmiganie po polnych druszkach gdzie policja nie zagląda ;p
http://www.byc-facetem.pl. -
No jak jak jest ze zdawalnością z jazdy? Piszecie jacy instruktorzy fajni itd. Chcę zdać jak najszybciej, bo nie chce mi się ciągle dopłacać bo instruktor oblał mnie za jakąś nieistotną pierdółkę albo za błąd na drodze który został spowodowany przez kogoś innego (a znam takie przypadki).
-
Pe-temat wałkowany od lat a Ty znów zaczynasz? Użyj ocji szukaj albo zajżyj do archiwum bo nudzisz chłopie (albo kobito) :P
PS Instruktorzy nie oblewają tylko egzaminatorzy. -
A może ktoś jeszcze pamięta Białego?
-
Popatrzcie tutaj http://wordjg.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=43&Itemid=67.2009-03-06, 09:31Tutaj też http://www2.word-legnica.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=128&itemid=85.
-
Biały? A moze Beżowy? Hy hy! Mua.