Azazello trafiłeś w sedno pisząc, że takich odważnych ludzi jak K. G. Jest coraz mniej, którzy mówia publicznie, co nas gryzie. Zastanawiało mnie, co tak złości ludzi w tych programach „Na światło dzienne". Można zrozumieć przyjaciół i rodzinę zaproszonych gości, którzy rzucają się w obronę przyjaciela, brata, syna, czy kochanka, ale inne posty ludzi, co belki we własnym oku nie zauważą, a źdźbło w oku redaktora to i owszem i to zawsze tak obiektywnie. I wiesz Azazello, znamy tych ludzi, może nie konkretnie autorów, ale tych, co to po piwku, czy setce rzucają wielkie słowa, walczą z niesprawiedliwością, sa odważni i waleczni, ale jak trzeba cos publicznie, pod nazwiskiem powiedzieć ostro, to się okazuje, że posadka zbyt bliska i strach, a ma sie dziecko, a synka trzeba wychować, a ktoś tam z rodziny pracuje w urzędzie i może mieć nieprzyjemności, bo to małe miasto albo lepiej nic nie mówić, bo a nuz dobiorą mi się do tyłka. I to takich ludzi tak boli, że ktoś inny ryzykuje i ma odwagę powiedzieć, co myśli. Panie Gwizdała szacunek! A wszystkim krewnym i znajomym Prawdy stawiamy kolejkę dla tchórzy!
Rozmowa z nieobecnym prezydentem
Dyskusja dla wiadomości: Rozmowa z nieobecnym prezydentem.
-
-
Azazello - oj jestem dużym bryłką soli w Twoim oku ;) Po raz enty przedstawiasz swoje miejsce w kolejce. Postaraj się o odrobinę obiektywizmu. Możemy dyskutować, nawet lubię gdy ktoś ma inne zdanie, ale tylko merytorycznie - bo jeśli infantylnie „odwraca kota ogonem" lub czepia sie słówek, zwyczajnie traci to sens :) Głupi nie jesteś, nie wiem po co sięgasz po takie środki. Potrafię też myśleć i nie dam się zbić z tropu ;).2008-09-12, 18:38Dużą*.
-
Prawdo nie wiem czy delikatność w o cenie własnej osoby jest u Ciebie wrodzona czy nabyta, ale postronny obserwator sklania się ku konstatacji iz bardziej od bryłki soli w oku - przypomina to wrzód na d (. ) e :).
-
Ok „postronny" - tak czy siak przeszkadzam - a jak zwał to już tylko wyobraźnia i gust podglądacza „rozmowy" ;).
-
Krzyśka Gwizdały można nie lubić, można go uważać za amatora itd itp. Jednego można mu jednak zazdrościć - niezależności! I tak trzymać! Wielu powyższych komentatorów, może sobie tylko pomarzyć o takim luksusie i komforcie. Większość chciałaby, ale nie może i nigdy nie będzie mogła. Trzeba mieć j... a, żeby w Bolesławcu publicznie powiedzieć o urzędującym prezydencie, że jest po prostu tchórzem, a PO (w Bolesławcu) to grupa chłopaków bez pomysłu na życie. To wszystko, co dzieje się i to jak ludzie reagują świadczy tylko o tym, że w Bolesławcu czas na ZMIANY. By żyło się lepiej!
-
Zapytaj skąd pan G ma pieniążki i dlaczego jest zacietrzewiony? Bo to jkest odpowiedź na niezależność).
-
A po co pytac pana Gwizdale, kto placi mu za prace? Przeciez widac reklamy roznych firm i instytucji. Placa mu bolesławieccy przedsiebiorcy, rozne banki, firmy medyczne. Ci ludzie reprezentuja roznorodne poglady polityczne, a doceniaja rzetelnosc portalu i jakosc. Sam bede polecal reklame na tej stronie moim znajomym, bo to najlepsza i obiektywna strona w miescie.
-
Konradzie - czy Ty wiesz o czym piszesz?
-
Konrad... obiektywna. He, he.
-
Do prawdziwej Plotki, Pleć pleciugo byle długo...
-
Prawdo nie daj się poplecznikom pana G. :).
-
Kari, to pomóż Prawdzie, a nie ją wypychasz do walki tchórzu i patrzysz jak robi z siebie głupka.
-
Nie uważam, że robi z siebie głupka... nie sądzę, że jestem tchórzem ale mi szkoda czasu na pisanie tutaj bo każdy ma „swoją rację" i nikt jej na tym forum nie zmieni...
-
Prawdo nie daj się poplecznikom pana G. :). Tak trzymać.
-
KŁAM Prawdo KŁAM i nie daj się poplecznikom pana G. Chodzi o stołki i układy. Choćby po trupach, ale trzeba utrzymać władzę. Zakłamany Prezydent lepszy, aniżeli utrata wpływów.